Witam serdecznie. Przed rokiem w czerwcu założyłem trawnik o pow. 200 m2. Jest koszmarny a właściwie go nie ma ponieważ za namową sprzedawcy zmieszłem dwie mieszanki traw, po siewie poszedł deszcz, który wypłukał nasiona a później wiatr, który je zwiał. Aktualnie mój "trawnik" to ok. 30% porozrzucanych kęp trawy, reszta to nie porośnięty grunt. Ziemia piaszczysta, którą przed siewem wzbogaciłem o ok. 5 cm ziemi kompostowej. Aktualnie posiadam dużą ilość torfu PH 6, który nie daje sie rozdrobnić za pomocą zwykłych narzędzi w zw. z czym zamierzam użyć ręcznej glebogryzarki (traktorowa odpada). Moje pytanie jest takie: jakie czynności powinienem wykonać przed "glebogryzaniem", a w szczególności, czy powinienem przekopać ziemię szpadlem lub widłami ameryk., czy powinienem wybrać korzenie i kępy rosnącej trawy w obawie żeby nie wyrosła wraz z posianą, czy może powinienem użyć herbicydów. Za odpowiedzi z góry serdecznie dziękuję. Janusz.