Chciałbym ostrzec wszystkich, którzy planują stosować tynk mozaikowy KRAISEL. U mnie został nałożony pod koniec lipca – w odpowiednich warunkach, na suchą i dobrze przygotowaną powierzchnię. Wszystko wyglądało dobrze aż do momentu, gdy pojawiła się duża wilgotność powietrza. Wtedy tynk zaczął bieleć, mlecznieć, a jego struktura – jakby żywica zmatowiała.
Po sprawdzeniu karty technicznej okazało się, że producent wyraźnie zaznacza:
Szkoda tylko, że tak ważna informacja nie znajduje się na opakowaniu, a jedynie w karcie technologicznej, do której przeciętny wykonawca często nie zagląda. Na wiadrze nie ma też jasnego wskazania, jak długo należy chronić tynk przed wilgocią (np. przez 72 godziny). Producent nie informuje wystarczająco użytkowników o tym, że nawet krótkotrwała mgła, rosa lub podwyższona wilgotność w okresie wiązania mogą bezpowrotnie zniszczyć efekt dekoracyjny.
Nie piszę tego, żeby oceniać sam produkt – tylko po to, żeby ostrzec innych. Ten tynk wymaga naprawdę idealnych warunków pogodowych i ścisłej kontroli wilgotności przez kilka dni po nałożeniu. Jeśli pojawi się mgła, rosa albo chłodna noc, proces mlecznienia żywicy jest nieodwracalny.
Tynk ze zdjęcia (po wyschnięciu w kolorze ciemnego brązu) mlecznieje podczas każdego deszczu i wilgotnego poranka. Nie wiem czy jest to efekt dużej porannej rosy następnego dnia po położeniu czy lekkiego deszczu (3-4 min lekko kropiło) jakieś 40h po nałożeniu. Efekt całości straszny.
Mam nadzieję, że ten wpis uchroni kogoś przed podobnym problemem.