Po roku od położenia dachu kręcąc grzybki przed pianą zauważyłem że coś jest nie tak z krokwiami a mianowicie szczyty uciekają o grubość krokwi (8cm) względem mocowań. Widać jak by szły one do szczytu pod kątem i teraz nie wiem czy to normalne że drzewo wyschło i tak się zrobiło czy trzeba się martwić?