Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Lokator92

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    5
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

Lokator92's Achievements

WITAJ, czytaj i pytaj... :)

WITAJ, czytaj i pytaj... :) (1/9)

  • Week One Done Rare
  • First Post Rare
  • Conversation Starter Rare

Recent Badges

0

Reputacja

  1. To jest zużycie za okres od 19 grudnia do 1 stycznia, czyli niecałe 2 tygodnie. W tym czasie chodził grzejnik w salonie ustawiony na 4 przez 24/7 i grzejnik w sypialni ustawiony na 3 przez 10 godzin dziennie. Zużycie ponad 1GJ - za 1 GJ płacimy 175zł miesięcznie
  2. Bardzo bym chciał utrzymywać wyższą temperaturę w mieszkaniu i mieć grzejniki odkręcone bardziej, ale niestety realia finansowe na to nie pozwalają. Przy obecnych kosztach ogrzewania każda dodatkowa podniesiona temperatura oznacza zauważalnie wyższe rachunki, które dla wielu osób są po prostu nie do udźwignięcia. Dlatego staram się znaleźć być może jakieś inne rozwiązanie, ale tak jak już zostało powiedziane, zapewne nic sam w bloku nie wskóram.
  3. Dołączam świadectwo energetyczne. Jeżeli chodzi o wilgotność powietrza w mieszkaniu to jest to standard mimo, że wietrzymy każde pomieszczenia regularnie. Na początku był problem z grzejnikami ale po naszej interwencji przyjechali i od tego momentu są całe gorące, ale mimo wszystko nie dają rady nagrzać pomieszczeń.
  4. Cześć, Dokładnie 2 lata temu razem z żoną kupiliśmy mieszkanie w bloku 69m2, mieszkanie narożnikowe na parterze. Na codzień mamy odkręcone grzejniki w pokojach na 3-4 przez co temperatura w mieszkaniu utrzymuje się na poziomie 18-19 stopni, gdy tylko zakręcimy grzejniki w ciągu jakiś 2 godzin temperatura spada do 16-17 stopni, a w jednym z pokoi nawet do 14. W oknach wymienione uszczelki dokładnie miesiąc temu wraz z regulacją, ale mimo to problem dalej występuje. Macie jakieś pomysły jak podejść do tematu, czy uderzać do spółdzielni od razu, czy być może zaprosić kogoś z kamerą termowizyjną? Generalnie nie mamy problemu z tym że musimy grzać, bo to jest oczywiste, ale nie sztuką jest nagrzać pomieszczenie, żeby po 2 godzinach temperatura spadła znowu o kilka stopni. Pod nami są piwnicę, i nieogrzewana klatka schodowa + mieszkanie narożnikowe, więc rozumiem, że będzie tu zimniej, ale że aż tak? W całym mieszkaniu wymieniliśmy całą podłogę na nową i dorzuciliśmy specjalnie grubszy podkład, nie dało to absolutnie nic. Największy problem pojawia się wiosną, gdy kończy się sezon grzewczy i grzejniki nie grzeją, a w mieszkaniu mamy dalej maksymalnie 18 stopni, mimo że za oknem ciepło. 18,7 stopnia to salon z odkręconym grzejnikiem przez cały dzień na 4 (obecnie 49,7 stopnia na grzejniku) 15,7 to pokój, w którym było grzane przez jakieś 5 godzin, grzejnik odkręcony na 3, temperatura wtedy wzrosła do 18,5 stopnia. Od kilku godzin grzejnik zakręcony i oto efekt, a uwierzcie, że rano termometr pokaże tam nawet 14 stopni.
  5. Cześć, Dokładnie 2 lata temu razem z żoną kupiliśmy mieszkanie w bloku 69m2, mieszkanie narożnikowe na parterze. Na codzień mamy odkręcone grzejniki w pokojach na 3-4 przez co temperatura w mieszkaniu utrzymuje się na poziomie 18-19 stopni, gdy tylko zakręcimy grzejniki w ciągu jakiś 2 godzin temperatura spada do 16-17 stopni. W oknach wymienione uszczelki dokładnie miesiąc temu wraz z regulacją, ale mimo to problem dalej występuje. Macie jakieś pomysły jak podejść do tematu, czy uderzać do spółdzielni od razu, czy być może zaprosić kogoś z kamerą termowizyjną? Generalnie nie mamy problemu z tym że musimy grzać, bo to jest oczywiste, ale nie sztuką jest nagrzać pomieszczenie, żeby po 2 godzinach temperatura spadła znowu o kilka stopni. Pod nami są piwnicę, i nieogrzewana klatka schodowa + mieszkanie narożnikowe, więc rozumiem, że będzie tu zimniej, ale że aż tak?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...