Witam,
Mieszkam w domu typu bliźniak (w rzeczywistości dom jednorodzinny dwulokalowy, bez dyletacji) i powoli dostaję szału w związku z hałasami od sąsiadów. Śpię w stoperach a i tak codziennie budzi mnie wrzask rozhisteryzowanego dziecka, problemem jest też ujadający pies kiedy sąsiadów nie ma w domu. Prawdziwa gehenna akustyczna, jest dużo gorzej niż w bloku. Widzę, że popularnym rozwiązaniem jest dodatkowa ścianka akustyczna składająca się z akustycznych płyt GK + wełny mineralnej. Czy ktoś z forumowiczów wygłuszał w ten sposób wspólną ścianę i czy daje to satysfakcjonujący efekt? Póki co odczucia są takie jakby ci ludzie mieszkali w pokoju obok, a nie w drugim mieszkaniu.