Witam Wszystkich,
Prowadzę poważny remont domu i właśnie dotarłem do kwestii wentylacji. Pozostanie naturalna zwana grawitacyjną
Budynek ma trzy przewody wentylacyjne, łazienka, wc i kuchnia. Wiatraczek miernika pokazuje przy kratkach 1,3 m/s więc cug jest.
Pozostaje kwestia sprytnego doprowadzenia powietrza do pomieszczeń czystych. Poprzednio były byle jakie , drewniane okna z epoki wczesnego Gierka więc przepływ był naturalny od okien do kratki Teraz są nowoczesne więc należałoby powietrze doprowadzić w inny sposób. Sądzę ,że najkorzystniej z rożnych względów byłoby doprowadzić powietrze z kratki / anemostatu w suficie na środku pomieszczenia tak jak to się robi w nawiewach mechanicznych. Dom ma ogrzewanie podłogowe tylko i wyłącznie, zero grzejników na ścianach. Tylko ,że jak wiadomo , przy naturalnej cyrkulacji ciepłe powietrze unosi się do góry więc miało by tendencję do wychodzenia kratką w suficie czego w tej sytuacji nie chcemy. Przyszło mi do głowy pewne , być może , rozwiązanie więc proszę o komentarz czy układ jak na schemacie poniżej ma prawo zadziałać ?
Chcę uniknąć wtłaczania powietrza siłą wiatru i ucieczki ciepłego powietrza spod sufitu. Do środka miało by się dostać tylko tyle ile da radę wypuścić komin wentylacyjny. Stąd właśnie ta 'odwrócona zetka'
Pozdrawiam , M