Posiadam nowy piec do centralnego ogrzewania na węgiel i drewno. Zamówiony został "fachowiec" do wykonania całej instalacji grzewczej (podłączenie pieca, poprowadzenie wszystkich rur, zamontowanie grzejników) Wcześniej zamówiono opinie kominiarza odnośnie tego czy przewód kominowy nadaje się do zamontowania pieca C.O. - mam na piśmie że się nadaje. Z zamontowanej gotowej instalacji nie da się korzystać - przy paleniu węglem każde otwarcie drzwi powoduje że dym bucha na pomieszczenie, przy paleniu drewnem mimo że ciąg jest to powstaje przy drzwiach mnóstwo smoły która po ostygnięciu niemal uniemożliwia otwarcie drzwi. Kaloryfery "jęczą" jak się grzeje w piecu, słychać jak się coś w nich przelewa. Dodatkowo przy jednym z pierwszych prób grzania wysadziło zbiornik wyrównawczy i zalało pomieszczenie wrzątkiem Pytanie co jest źle zrobione? Kto spartaczył robotę? kominiarz czy hydraulik. Mam umowy i gwarancję na wykonanie ale "fachowcy" umywają ręce.