Tak sie sklada ze jakos jak chce sobie ulatwic robote i zrobic cos szybciej to akurat - jak na zlosc - wszystko sie chrzani i trzeba robic od nowa. Dlatego - nauczony doswiadczeniem , skromnym bo skromnym - robie wszystko jak byc powinno. Jak to mowia " gdzie sie czlowiek spieszy tam sie diabel cieszy" Staram sie zrobic tak jak klient sobie tego zyczy.Oczywiscie w miare mozliowsci. Jakos nie mam tez w zwyczaju nieodbierania telefonow.Jezeli nie odbieram to z jakiegos powodu.Trudno skakac po drabinie zeby telefon lezacy gdzies nizej odebrac. Jak wspomnialem wczesniej to wcale sie nie uwazam za "the best of". Uwazam ze jeszcze musze sie duzo nauczyc.Niektore rzeczy to dla mnie troche czarna magia POzdrawiam