Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

kegg

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    22
  • Rejestracja

Zawartość dodana przez kegg

  1. Skoro gazociąg jest posadowiony legalnie i były ustalenia a nawet odszkodowania dla właścicieli to nic nie zrobisz. Najważniejsze odszukać umowę na podstawie której babcia ich "wpuściła". Oby nie było w niej zapisów, że udostępnia się bezterminowo i nieodpłatnie. Jedyna rada to wystąpić do nich o zapłatę za służebność gruntu. Jeżeli nie zgodzą się polubownie możesz wystąpić do sądu o odszkodowanie za bezumowne korzystanie. Sądy przyznają ostatnio racje właścicielom bez problemu. Popytaj sąsiadów czy robili coś w tym zakresie. A co do odstępu 15 m nie jestem pewien. O ile pamiętam nie można użytkować pasa gruntu o szerokości 6 m nad gazociągiem (po 3 w każdą stronę), ale może to jakaś naprawdę duża rura i musi być większy odstęp. Niestety nic nie wiem na temat kosztów za nadzór przy podłączeniu mediów. Pozdrawiam Piotrek
  2. A jeśli dobrze się trafi (na skrupulatnego księdza) to w takich wpisach są jeszcze i numery domów, a czasami imiona i nazwiska dziadków (np w aktach małżeństw). Ponadto dla niektórych regionów można w archiwum dotrzeć do spisów mieszkańców z początku wieku XX i z połowy wieku XIX, a to już wielka skarbnica informacji o rodzinach.
  3. Witaj KAS01 Faktycznie Twoje nazwisko Suchowerski jest bardzo rzadkie, ale podejrzewam iż może to być zniekształcenie od innego nazwiska co było i jest bardzo częste. Np nazwisko Suchowierski nosi w Polsce aż ponad 280 osób (jeżeli potrzebujesz bliższych informacji z rozmieszczeniem to zapraszam na PW ), a to bardzo zbliżona odmiana Twojego nazwiska. Wspomniane przez Ciebie centrum mormońskie z Salt Lake City ma swoje przedstawicielstwo również w Warszawie i udostępnia w nim, za minimalna opłatą na sprowadzenie mikrofilmów, księgi parafialne w których można poszukać swoich przodków. Z księgami parafialnymi jest róznie i jeżdżenie do konkretnych parafii nie zawsze ma sens bo najstarsze księgi, powyżj 100 lat, powinny być w Archiwach Państwowych lub w Archiwach Diecezjalnych. Jak jest faktycznie to w konkretnej parafii trzeba się dowiedzieć. Ponadto trzeba też mieć wyrozumiałość dla księży w parafiach - oni nie zawsze mogą mieć czas na spędzanie wielu godzin z poszukiwaczami albo też odpowiadanie na kilkanaście listów z prośbą o odszukanie informacji miesięcznie. Większość parafii nie ma do pomocy "bardzo miłych zakonnic". Malinka_76 - jeżeli potrzebujesz namiary na strony z manifestami okrętowymi, na których są spisy osób przypływających do Ameryki to zapraszam na PW (nie chcę wrzucać tu linków, zeby nie spamować) Pozdrawiam Piotrek
  4. Gmina chyba próbuje Cię zrobić w ..... To na samorządzie gminnym spoczywa obowiązek zaopatrzenia zbiorowego mieszkańców w wodę i zapewnienie odbioru ścieków, o czym świadczą zapisy w art. 7 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (Dz.U. z 2001 r. Nr 142 poz. 1591 z późn. zmian.). Wiadomo, że najlepiej byłoby załatwić to polubownie, ale jeżeli będą odmawiać mozna to przeprowadzić sądownie - trochę długo potrwa ale jest pewne. Tym bardziej, że sa wyroki SN wspomniane przeze mnie powyżej
  5. 29 czerwca 2004 Sąd Najwyższy (sygn. akt II CK 404/03) wydał wyrok, w którym stwierdzono, że "Osobie, która z własnych środków wybudowała urządzenia wodociągowe lub kanalizacyjne przysługuje roszczenie o ich odpłatne nabycie przez gminę". A jeszcze wcześniej 26 lutego 2003 też Sąd Najwyższy (sygn. II CK 40/02) stwierdził: Odmowa odpłatnego przejęcia urządzeń wodociągowych i kanalizacyjnych, o których mowa w art. 31 ustawy z dnia 7 czerwca 2001 r. o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków (Dz. U. Nr 72, poz. 747), przekazywanych przez osobę spełniającą przesłanki w tym przepisie przewidziane - może nastąpić wyłącznie z przyczyn określonych w art. 31 ust. 2 tej ustawy, niezależnie od daty wybudowania tych urządzeń. Wspomniane przyczyny to należyta jakość urządzeń, brak możliwośći ich eksploatacji lub wykonanie sprzecznie z warunkami technicznymi. Z tego wniosek, że gmina nie tylko musi przejąć wodociąg ale jeszcze musi za to zapłacić. Pozdrawiam Piotrek PS. Jeżeli ktoś chce pełny tekst wyroku to pytajcie na PW
  6. Ale można to też przeczytać w drugą stronę: Żebym nie wiem ile robił gówno ma
  7. Ja się podłaczę do tego tematu Czy przekroczeniem linii zabudowy jest taras podparty na słupie, na wysokości parteru - 1m nad ziemia bo są piwnice. A co z ewentualnymi schodkami z takiego tarasu - przekracza to linie zabudowy czy to wyłącznie o sam budynek chodzi.
  8. To i ja dopiszę Wyuczony i wykonywany - inżynier leśnik. Jeszcze niedawno "w terenie" głęboko w lesie (przez ponad 5 lat), a teraz za biurkiem w duuużym mieście. A w wolnych chwilach genealog-amator Żonka po filologii polskiej jest dziennikarzem lokalnej gazety
  9. Witajcie My na etapie nieco wcześniejszym niż Wy. Musimy mieć projekt indywidualny, który się "robi" i złożenie papierów może uda się do końca czerwca. Jeszcze mocno nie biegamy za materiałami budowlanymi, bo nie za bardzo jeszcze wiadomo ile czego ma być. Ale z pewnościa potem będziemy próbować wyciągnąć od Was podpowiedzi gdzie w okolicy szukać Pozdrawiam Piotrek
  10. Witajcie My na etapie nieco wcześniejszym niż Wy. Musimy mieć projekt indywidualny, który się "robi" i złożenie papierów może uda się do końca czerwca. Jeszcze mocno nie biegamy za materiałami budowlanymi, bo nie za bardzo jeszcze wiadomo ile czego ma być. Ale z pewnościa potem będziemy próbować wyciągnąć od Was podpowiedzi gdzie w okolicy szukać Pozdrawiam Piotrek
  11. Cześć Magda Dzięki za odzew. Nie piszesz jak dawno temu "próbowałaś" genealogii. Ta dziedzina się mocno zmienia, też dzięki internetowi. Co raz więcej ludzi w to się bawi i organizuje wspólne poszukiwania. Widzę, że jesteś z Lubelszczyzny to zajrzyj koniecznie tu: http://www.ltg.pl/ są i w Twojej okolicy zakręceni tym tematem. Może potrzeba tylko delikatnej wskazówki jak pociągnąć dalej - "koło tak łatwo się nie zamyka" Z drugiiej strony racja jest też i w tym, że jest to hobby dla wytrwałych Pozdrowionka Piotrek
  12. Witam serdecznie Może na forum są osoby zainteresowane wymianą informacji na temat co raz popularniejszego hobby jakim jest budowanie drzewa genealogicznego rodziny. Przyznam, że jestem mocno zakręcony tym tematem i od kilku lat wolne chwile poświęcam na wertowanie starych akt metrykalnych, bądź buszowanie po archiwach, wizyt u dalekich krewnych albo ......... szukanie interesującyh mnie nazwisk na cmentarzach. Hobby jest na tyle poważne, że planując rozkład domu założylismy, iż w pokoju na parterze (gabinecie-bibliotece) musi być cała ściana bez okien przeznaczona tylko na powieszenie diagramu oraz zdjęcia przodków. Jeżeli zaś ktoś chciałby zacząć ten temat "u siebie" służę pomocą w nakierowaniu jak zrobić to efektywnie Pozdrawiam Piotrek
  13. Świetnie było poczuć atmosferę spotkania forumowiczów. Na początku chodziłem z rodzinką nieco stremowany, bo króciutko tu jestem, ale nastrój zabawy szybko i nam się udzielił. Jestem po wielkim wrażeniem serdeczności wszystkich stałych bywalców wobec "młodych" Jeszcze dam się wam we znaki swoimi pytaniami, bo budowanie zacznie się wkrótce Pozdrawiam Piotrek
  14. Hello "Jurasie" napisałem juz coś w innym wątku (Grupa spoza Łodzi). Jak na razie ciągle nie jest skończony nasz projekt - musimy mieć indywidualny - a potem dopiero reszta papierów. Dlatego nie założyłem jeszcze dziennika budowy, bo niewiele by w nim było. Na pewno trzeba nawiązać bliższy kontakt szczególnie jesli chodzi o dobór firm do budowy Pozdrawiam Piotrek
  15. Hej hej "Jurasie" Chyba trzeba przemyśleć współpracę My też jesteśmy na etapie projektu i dalszej papierologii - tuz obok Was - na Rawce
  16. Hej hej "Jurasie" Chyba trzeba przemyśleć współpracę My też jesteśmy na etapie projektu i dalszej papierologii - tuz obok Was - na Rawce
  17. kegg

    mapki geodezyjne

    Czyli jednak trzeba nowa mapkę? Bez tego nie puszczą pewnie wody?
  18. Nie mogę nigdzie na forum znaleźć, ale jest dom, w którym wszystkie problemy budujących "normalnie" są odwrotne: http://www.tvn24.pl/10297,2042447,0,0,1,0,galeria.html
  19. Nie ma szansy byś wymógł na Nadleśnictwie wycięcie buków - bo gałęzie są nad posesją - usuwanie drzew obłożone jest wieloma zastrzeżeniami. Las na gruncie kończy się, jak sam napisałeś za drogą - nie ma znaczenia żadnego, że gałęzie wystaja dalej. Żeby mozna było trwale usunąć te drzewa konieczna byłaby zmiana przeznaczenia w planie miejscowym (a brak tu uzasadnienia) oraz w planie urządzania lasu. Musisz sie pogodzić z zacienieniem i liśćmi na działce
  20. Teoretycznie możesz żądać a jeżeli odmówią nawet zwrócić się do sądu z roszczeniem. Sądy przyznają racje właścicielom ale ustanawiają służebność gruntową, która może być odpłatna. Jeżeli potrzebujesz podkładki to w październiku i grudniu Sąd Najwyzszy się nawet w podobnej sprawie wypowiadał. Ponadto trwają prace legislacyjne żeby wprowadzić nowy rodzaj służebności do Kodeksu cywilnego tzw. "Służebność przesyłu"
  21. Kupiłem narożną działkę i jest troszkę mała (podziały z lat 80-tych). Chcę zrobić garaż przy domu, ale wychodzi na to, że musiałby być w odległości mniejszej niż przepisowe 4m od granicy, a nawet mniej niż 1,5 m. Poczytałem inne wypowiedzi, że nie jest konieczna zgoda sąsiada, bo to nie ma umocowania prawnego, a tylko dla "zasady" możnaby taką zgodę dołaczyć do projektu zagospodarowania. Pytanie szczegółowe mam takie: 1. Czy zawsze na odstępstwo (poniżej 1,5 m) musi być zgoda Ministra - to z oczywistych względów wydłuża czas oczekiwania na zatwiedzenie projektu? 2. Czy to może być odległość ściany garażu od granicy np. 1m albo 0,5m czy jeżeli już to w "ostrej granicy" trzeba budować? Oczywiście założenia są takie, że ściana garażu od strony sąsiada nie będzie mieć okien. Nie ma też problemu zabudowy na działce sąsiada, gdyż jego budynek mieszkalny i gospodarczy nie są w tej samej linii zabudowy (ja "przylegam" do jego podwórka on ma budynek 1,5 m od granicy mojego podwórka) - domy byłyby od siebie w odległości około 6 m
  22. Niestety widocznie niewiele osób jest spoza Łodzi - albo akuret te osoby nie są w stanie wypowiadać się o tematach Twoich pytań. Ja jestem na zbyt wczesnym etapie by pomóc Ci w odpowiedzi. Nie ukrywam, że wkrótce mogę być w podobnej sytuacji, bo też zabieram się do robienia adaptacji - tyle, że musze zrobuić praktycznie nowy projekt dla działki, którą właśnie kupiłem, a na której znajdują się już fundamnety z piwnicami. Tak więc to dopiero czas około miesiąca gdy może będę wiedział ile to kosztuje. Pozdrawiam Piotrek
  23. Niestety widocznie niewiele osób jest spoza Łodzi - albo akuret te osoby nie są w stanie wypowiadać się o tematach Twoich pytań. Ja jestem na zbyt wczesnym etapie by pomóc Ci w odpowiedzi. Nie ukrywam, że wkrótce mogę być w podobnej sytuacji, bo też zabieram się do robienia adaptacji - tyle, że musze zrobuić praktycznie nowy projekt dla działki, którą właśnie kupiłem, a na której znajdują się już fundamnety z piwnicami. Tak więc to dopiero czas około miesiąca gdy może będę wiedział ile to kosztuje. Pozdrawiam Piotrek
  24. Tu za bardzo nie ma miejsca na "widzimisię" nawet urzędasów. W ustawie o ochronie przyrody są to art. od nr 83 - tu jest opisane jak ma wyglądać zezwolenie: 4. Wniosek o wydanie zezwolenia powinien zawierać: 1) imię, nazwisko i adres albo nazwę i siedzibę posiadacza i właściciela nieruchomości; 2) tytuł prawny władania nieruchomością; 3) nazwę gatunku drzewa lub krzewu; 4) obwód pnia drzewa mierzonego na wysokości 130 cm; 5) przeznaczenia terenu, na którym rośnie drzewo lub krzew; 6) przyczynę i termin zamierzonego usunięcia drzewa lub krzewu; 7) wielkość powierzchni, z której zostaną usunięte krzewy. Nawet jeżeli będą chcieli zastosować opłaty to nie bedzie ich trzeba ponosić: Art. 84. 1. Posiadacz nieruchomości ponosi opłaty za usunięcie drzew lub krzewów. 2. Opłaty nalicza i pobiera organ właściwy do wydania zezwolenia na usunięcie drzew lub krzewów. 3. Opłaty za usunięcie drzew lub krzewów ustala się w wydanym zezwoleniu. 4. Organ właściwy do wydania zezwolenia na usunięcie drzew lub krzewów odracza, na okres 3 lat od dnia wydania zezwolenia, termin uiszczenia opłaty za ich usunięcie, jeżeli zezwolenie przewiduje przesadzenie ich w inne miejsce lub zastąpienie innymi drzewami lub krzewami. 5. Jeżeli przesadzone albo posadzone w zamian drzewa lub krzewy zachowały żywotność po upływie 3 lat od dnia ich przesadzenia albo posadzenia lub nie zachowały żywotności z przyczyn niezależnych od posiadacza nieruchomości, należność z tytułu ustalonej opłaty za usunięcie drzew lub krzewów podlega umorzeniu przez organ właściwy do naliczania i pobierania opłat. Jednak moim zdanie powinieneś załapac się na to: Art. 86. 1. Nie pobiera się opłat za usunięcie drzew: 7) które posadzono lub wyrosły na nieruchomości po zakwalifikowaniu jej w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego na cele budowlane; Idź do swojego urzędu to podadzą Ci szczegóły.
  25. Kupiłem działkę budowlaną, na której stoją fundamenty z piwnicami przykrytymi stropem. Ciężko z zakupem działek w mojej okolicy, więc zdecydowałem się na taką ze świadomością, że być może będzie dodatkowy koszt z burzeniem starych murów. Jej atutem jest przede wszystkim to, że jest i podłączone są wszystkie media. Przede mną decyzja czy wykorzystać te fundamenty i dorobić do nich projekt indywidualny, czy też zlikwidować i zacząć od zera (wówczas pewnie skorzystam z projektu gotowego). Wątpliwości moje wynikaja głównie z tego, że fundamenty te stoją już kilkanaście lat. Nie jestem "budowlańcem" i nie znam się za bardzo, chociaż na pierwszy rzut oka wyglądają bardzo solidnie. Nie ma w piwnicach "odprysków" betonu powstałych po mrozach, nigdzie nie kruszeją. Oczywiście przed jakąkolwiek decyzją wystąpię do właściwych osób o sporządzenie pisemnej ekspertyzy co do przydatności tych murów. Moje pytanie dotyczy bardziej kwestii tego na co jeszcze zwrócić uwagę przy ekspertyzie, czego nie przegapić.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...