Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

halszka31

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    3
  • Rejestracja

Zawartość dodana przez halszka31

  1. Witam serdecznie Dla mnie to temat ciągle pełen emocji... Całe życie mieszkałam na swoim, wyjście do ogrodu z filiżanką kawy jest dla mnie szczytem luksusu.. Z dużego miasta przeprowadziłam się na szlak górski. Wraz z mężem remontowaliśmy starą chałupę sudecką, gdzie przeżyłam najszczęśliwszy okres życia... Pożar domu , toksyczne mieszkanie socjalne - to była gehenna. W wieku 60 lat zabraliśmy się za budowę domu. Wybraliśmy projekt Muratora "Cichy" jeleniogórskich architektów" Mały, akurat dla dwóch osób ..i czasem gości i przede wszystkim tani. Byliśmy na emeryturze/rencie, mieliśmy trochę gotówki, resztę planowaliśmy zrobić sami systemem gospodarczym. Nic łatwo nie przychodzi w życiu. Razem zdołaliśmy postawić dom w stanie surowym. Dwa lata temu mąż zmarł zostawiając mnie zupełnie nieprzygotowaną na samotne borykanie się z budową. Wypowiedzenie mieszkania socjalnego (zbyt wysoka emerytura -ha,haha) przyspieszyła przeprowadzkę do nowego domu. Zrobiłam tylko parter -łazienka,pomieszczenie gospodarcze,salon i aneks kuchenny - dla mnie samej wystarczająco duży (45m2), góra mi służy za garderobę i składzik. Jestem na swoim, mam "wybieg",urzadzam ogród i mam gdzie wyjść z filiżanką kawy bez potrzeby mozolnego pokonywania stromizny schodów... I nauczyłam się cieszyć z każdej wykonanej drobnostki zrobionej w domu.Najważniejsze w tym wszystkim jest to że nie poddałam się, walczylam i osiągałam te drobne sukcesy...wszak z emerytury trudno wybudować i wykończyć dom...W przyszłym roku kończę spłacać kredyt...będzie lżej. Przychodzą ludzie pytając się czy nie sprzedałabym tego domu, a ja ciągle pamiętam słowa syna "mamo, zawsze możesz wrócić do swojego domu w mieście...z wczasów" Tak właśnie to traktuję. Jestem na wczasach, świeże powietrze ,ruch...i cel w życiu. To jest moja definicja szczęścia. Serdecznie pozdrawiam - halszka
  2. Mam ten problem z głowy. Sprawdziłam norweski piec kominkowy "Jotul" opalany drewnem. Dostępny w dwóch formatach na 120m2 i 80m2.Do małych domów polecam.Oszczędny (6m3 dobrze wysuszonego drzewa).Cała zima przy uchylonych oknach.Ogrzewa cały parter.
  3. Mam kłopoty z dodatkiem do Muratora 369 projektów..Program antywirusowy odrzuca CD jako riskware. Po wyłączeniu Kaspersky`ego dostepne stało się projektowanie kolorystyki, 369 projektów dalej nieaktywne.Jakie działania muszę podjąć, żeby odczytać CD? Z góry dziękuję Halszka
  4. Też to przeżyłam.Moja Watra odeszla w listopadzie. Nie umiałam się znaleźć.Te kluchy w gardle, i ciągłe szarpnięcia...uczucia, o których trudno opowiedzieć.Teraz mam młodą bernardynkę, pozwala mi nie myśleć o tym jak bardzo kochałam Watrę, ale przecież...ciągle porównuję. Czas leczy rany- ciągle na to liczę. Pozdrawiam Halszka
  5. Życie postawiło nas pod ścianą. Potrzebuję otuchy, wsparcia ...i porad. Cale życie mieszkałam na swoim. Jeden dom przepisany na syna. Drugi -wyremontowany systemem gospodarczym został podpalony z całym dobytkiem w 2003 r.Dostałam mieszkanie socjalne- slumsy.Nieszczelne kominy,i zatrucie...Uszliśmy z życiem,uraz został. Jesteśmy po 60-ce.Postanowiliśmy się budować, ..systemem gospodarczym.Wybrany projekt z Muratora to "Cichy" 70 m2. Starczy dla dwójki starszych osób. Moje zmartwienie to zdolność kredytowa(emerytura, renta).Dadzą? ile?... starczy? Pieniedzy mamy tyle,ile dostaliśmy za ziemię+zwrot pieniedzy za wyremontowane socjalne.Potrzebuję kąta,w który mam zamiar tchnąć "duszę" ....i ogrodu- wybiegu bo to moja pasja.Jakoś to będzie?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...