Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

chciejq

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    5
  • Rejestracja

Converted

  • Tytuł
    WITAJ, tu znajdziesz opowiedzi na swoje pytania

chciejq's Achievements

WITAJ, czytaj i pytaj... :)

WITAJ, czytaj i pytaj... :) (1/9)

10

Reputacja

  1. chciejq

    ULRICH - fakty i mity

    No istotnie w przypadku rabatu 28% różnica w cenie miedzy Ulrichem a Vaillantem topnieje dość znacznie bo do ok 500 zł netto i specjalnego znaczenia nie ma tutaj fakt że Ulrich ma 21kW a Vaillant 19kW. Przy takiej różnicy cenowej to ja pewnie tez zdecydowałbym sie na Vaillanta. Swoją drogą ciekawe jak oni to robią, bo ja jako firma instalatorska mam rabaty na tym poziomie (tj w granicach 30%).... ale 40% - masakra. Chyba bardziej opłaca się handlować pietruszką! Sam mialem przypadek że klient przyszedł zainteresowany kotłem Vaillanta ale dostał mało satysfakcjonujący jak mniemam rabat, bo za jakiś czas wrócił z uśmiechem że kupił ten sam kocioł gdzie indziej z 40% rabatem. Chciał byśmy mu go zamontowali. Nie pozostało nic innego jak dać mu zaporową cenę montażu i wyperswadować że nie mamy w najbliższym czasie wolnych terminów. Po co te firmy trzymają takie wysokie ceny katalogowe..... jak tak dalej pojdzie to będziemy dopłacać by klienci brali towar... klientom się to pewnie podoba ale z czegoś żyć trzeba
  2. W zasadzie to pytanie powinno rzacej brzmieć czy pojemność zasobnika 40L mi wystarczy czy też nie? Dlaczego Wandich 15kW miałby nie podgrzać 40L wody - kwestia tylko w jakim czasie to zrobi. Znam rozwiązania w których WA 15 radzi sopie z podgrzaniem 120L wody w zasobniku jednak w nieco innym układzie. Twoje rozwiązanie to o ile się nie mylę tzw. srebrny zestaw czyli kocioł WA + zasobnik warstwowy. Ładowanie zasobnika odbywa się wodą podgrzaną uprzednio w wymienniku cwu wbudowanym w kocioł. Innym rozwiązaniem jest tzw. złoty zestaw, gdzie podgrzew wody odbywa się 2-wu etapowo tj. w wymienniku wbudowanym w kocioł a nastepnie w węrzownicy zasobnika. Złote zestawy to jednak poj. zasobnika w granicach 100-120L fizycznej pojemności - taki układ miałem na myśli pisząc o współpracy WA15 + zas. 120L Pojemność standardowej wanny to chyba jakieś 100L przy czym należy pamiętać że wanny nie napełnia się raczej wodą o temp. która jest w zasobniku a raczej jest to w mniejszym lub większym stopniu mieszanka wody z zasobnika z wodą zimną. WA 15 + zasobnik 40L - wanny z hydromasażem tym nie obsłużysz ale do zwyklej wanny powinno wystarczyć. Dla bezpieczeństawa lepiej dać WA 19. WA 24 to może nieco zbytek łaski ale ostatecznie WA19 moduluje tylko nieco niże (pewnie jakieś 1-2kW). W sumie powinieneś być zadowolony. Aby cieszyć się możliwie bezawaryjną pracą dopilnuj by przy montażu zastosowano odpowiednią kryzę kominową (jeśli będzie ona potrzebna, a to zależy od zastosowanego rozwiązania kominowego) oraz aby przy uruchomieniu serwisant sprawdził i ewentuanie wyregulował ciśnienia gazu. Kotły są przetestowane i ustawione fabrycznie ale wskazane jest sprawdzenie i ewentualnie doregulowanie kotła do konkretnej sytuacji. Powietrze przeznaczone do spalania powinno być odpowiedniej jakości. Generalnie zestaw kocioł atmosferyczny + powietrze z kuchni nie jest najlepszym rozwiązaniem. Kuchenka (o ile jest gazowa) podkrada powietrze kotłowi więc kuchnia powinna być odpowiednio duża aby kocioł i kuchenka gazowa podzeliły się powietrzem. Poza tym powietrze w kuchni samo w sobie nie jest środowiskowo najepsze (opary kuchenne itp.) choć jak widać w niektórych przypadkach skutecznie to działa W nowym domu lepiej jednak zastosować lepsze rozwiązanie. Masz kocioł z zamkniętą komorą spalania, możesz pobierać powietrze z poza budynku choć dopuszczalne jest również pobieranie z pomieszczenia (ale lepiej aby nie była to kuchnia )
  3. chciejq

    ULRICH - fakty i mity

    Taki Vaillant to generalnie dobry wybór. Aktualnie takie cacko tj. sam kocioł Ecotec 196/2 kosztuje 6 350 zł netto, w wersji z zasobnikiem 120L - 8 760 zł netto. Do tego automatyka pogodowa 899,14 zł netto, konsola podłączeniowa 387 zł netto co daje w sumie kwotę 10 046,14 zł netto. Ulrich Kondensich Kompressor z zasobnikiem i pogodówką to wydatek rzędu 6 700 zł netto. Podejrzewam że na Vaillanta można oczekiwać rabatu rzędu 10-15% czyli cena wyniesie nie mniej niż 9 041 - 8 539 zł netto. Cena Ulricha jest ceną promocyjną więc nie jest objęta żadnym dodatkowym rabatem. Różnica wynosi zatem 2341 - 1 839 zł, czy jest to dużo czy mało każdy oceni sam. Myślę że określenie "dorabianie zasobnika do kotła 2-f" nie jest do końca trafne gdyż sugeruje że współpraca tego kotła z zasobnikem jest niejako zrobiona na siłe i że kocioł ten ogólnie nie jest do tego przeznaczony - a tak nie jest. Jeśli chodzi o wymiennik pracujący w przeplywie to oczywiści może on z czasem ulec zakamienieniu. Przepuszczenie wody użytkowej przez dodatkowy wymiennik w kotle przyśpiesza podgrzewanie ciepłej wody w zasobniku ale nie ma konieczności stosowania tego rozwiązania. W zależności od podłączenia hydraulicznego można zrobić układ tak by działał jako zwykły jednofunkcyjny lub w tzw. systemie x 2 czyli wymiennik w kotle + wężownica w zasobniku. Jest to poprostu dodatkowa alternatywa, jeśli ktoś boi sie zakamienienia wymiennika może z niego nie korzystać. W zasadzie to nie jestem tylko serwisantem. Pracuję w firmie która zajmuje sie sprzedażą, montażem i serwisem urządzeń grzewczych. Pomijając kwestie moralne polecanie klientom kotłów awaryjnych spowoduje: 1. Częste wyjazdy gwarancyjne - brak zarobku, usługi gwarancyjne nie są odpłatne, gwarant przesyła tylko części. 2. Niezbyt pochlebne opinie o sprzedawcy a tzw. "opinia obiegowa" znajomy - znajomemu jest jednak istotna W ofercie mamy również inne kotły, nie tylko Ulricha.
  4. chciejq

    ULRICH - fakty i mity

    Istotnie nie przytoczyłem żadnej opini użytkownika a jedynie opinie swoje (o czym wyraźnie napisałem), które poniekąd opieram również na rozmowach z użytkownikami ale także na własnych dośwniadczeniach, uprzedzeniach, wzorcach itp., itd. Jeśli chodzi o promowanie to istotnie uważam że Ulrichy to dość ciekawe produkty ale jak napisałem nie uważam że to najlepsze i najmniej awaryjne produkty na świecie. Jeśli ktoś napisze że ma kocioł V., B. czy X, Y ,Z i stwierdzi że on jest lepszy bo... to oczywiście jest to temat do dyskusji ale jak ktoś pisze że Ulrich to szajs na który nie warto zwracać uwagi to jakby nie ma tematu.... moim celem było przywrócenie możliwie merytorycznej dyskusji w miejsce "szczekania" na Ulricha... Jeśli chodzi o merca to miałem na myśli że kotły V. , B. to tzw.Mercedesy a kotłu U. to coś pokroju Hyundaia tudzież Kia ale Trabant to na pewno nie jest!! Kotły V., B. itp mają prestż jak prestiż ma Mercedes a z bezawaryjnością to i nawet u Mercedesa bywa różnie. Nie każdy potrzebuje prestiżu w kotłowni tak jak w garażu... Vaillant robi fajne i markowe produkty ale zwykle są one dość drogie. Vaillant z zasobnikeim za 4800 to chyba zwykły kocioł atmosferyczny (a nie kondensacyjny) tj. z otwartą komorą spalania!? Nie była to inciatywa Ulricha a jedynie moja prywatna. Sprzedając m.in. kotły Ulricha i czytając co tu o nich czasem piszą wychodzę trochę na idiotę polecając je klientowi... Jeśli klient przychodzi i mówi z góry że chce coś niemieckiego to na siłe nie staram się przekonywać ale jak ktoś nie jest zdecydowany to poddaje mu pod rozwagę również Ulricha...
  5. Zainspirowany treścią materiałów nt. Ulricha zawartych na forum postanowiłem podzielić się własną wiedzą na ten temat. Być może będzie ona pomocna przy rozstrzyganiu ciężkich dylematów. 1. Firma Ulrich nie jest identyfikowalna ani nie można jej odnaleźć na „zagranicznych” stronach internetowych. Firma Ulrich nie jest producentem kotłów a jedynie ich polskim importerem w związku z tym trudno o jakiekolwiek wzmianki na zagranicznych serwerach. Producentem kotłów sygnowanych w Polsce nazwą Ulrich jest południowo-koreańska firma KyungDongBoiler (http://www.kdboiler.com). Dla przykładu na runku USA kotły tego producenta noszą nazwę Saturn. 2. Urlich ma tyle wspólnego z japońską technologią co Świebodzice z Viessmann'em Nie wiem ile Świebodzice mają wspólnego z Viessmann'em ale prawdopodobnie niewiele. Z tego co wiem to Świebodzice mają/miały pewne powinowactwo z Junkersem choć podobno dotyczy/ło to raczej wykorzystania tych samych dostawców podzespołów, ale jest to wiedza zasłyszana więc nie wiem ile w tym prawdy. Jeśli chodzi o firmę KyungDongBoiler to w 1992 podjęła ona techniczną współpracę z japońską firmą TAKUMA stąd odniesienia do „japońskiej technologii ogrzewania”. 3. Kotły Ulrich to szajs zbudowany na podzespołach „no name” Większość części montowanych w kotłach Ulricha pochodzi z Korei i z reguły są one podpisane (nawet wężyki gumowe). Na obudowie automatyki widnieje napis KyungDongBoiler Co.Ltd. ale widoczny jest dopiero po jej wymontowaniu. Bloki gazowe montowane w kotłach Ulrich pochodzą z firmy SIT i są wykorzystywane również w kotłach czołowych europejskich producentów. Bez wątpienia nie są to elementy typu „no name”. Ludzie z branży na pewno wiedzą czym jest SIT w armaturze gazowej. 4. Kondensacyjne kotły Ulricha to tak naprawdę nie kotły kondensacyjne tylko zwykłe kotły z zamkniętą komorą spalania. Wszystkie gazowe kotły Ulricha mają zamknięta komorę spalania ale nie wszystkie są kondensacyjne. Firma Ulrich nie ma w swojej ofercie kotłów z otwartą komorą spalania (z natury mniej bezpiecznych). Ulrich oferuje zarówno kotły kondensacyjne (sprawność do 109%) jak i tradycyjne (niekondensacyjne) z zamknięta komorą spalania. Są to dwa zupełnie różne kotły o całkowicie innej konstrukcji, a kocioł Kondensich Kompresor jest kotłem w pełni kondensacyjnym, wyposażonym m.in. w dodatkowe wymienniki ciepła. 5. Problemy z częściami zamiennymi do kotłów Ulrich… W zasadzie jest to nieprawda! W ciągu 24h firma Ulrich jest w stanie dostarczyć praktycznie każdą część zamienną do swoich kotłów – wiem bo sam sprowadzam. Wszystko zależy jednak od jakości funkcjonowania lokalnych serwisantów i dealerów. W razie problemów z częściami bądź serwisem zalecam bezpośreni kontakt z Ulrichem (http://www.ulrich.com.pl) Podsumowując: Czy warto kupić kocioł Ulrich? Na to pytanie każdy musi odpowiedzić sobie sam! Kotły Ulrich, podobnie jak kotły innych producentów nie są absolutnie bezawaryjne i absolutnie bezobsługowe. W kotłach Wandich Futura najbardziej zawodnym elementem zdaje się być presostat (koszt ok. 50 zł netto + wymiana). Uszkodzenie presostatu czasem bywa przyczyną błędów montażowych lub eksploatacyjnych (brak kryzy kominowej, brak prawidłowej regulacji kotła, zanieczyszczone powietrze do spalania). Presostat jest oczywiście elementem objętym gwarancją. Niekiedy problemy bywają z zespołem reduktora dopustu wody (koszt ok. 90 zł netto + wymiana) ale nie jest to nagminne. W nowszych egzemplarzach element ten został przekonstruowany co świadczy o tym ze firma żywo reaguje na ewentualne niedomagania. Pompa obiegowa może nie pracuje najciszej ale raczej rzadkie są sygnały czy jakiekolwiek skargi na jej głośną pracę. Wymiennik jak wymiennik czasem trzeba wypłukać, odkamienić chociażby ze względu na spadek wydajności ale w żadnym wypadku nie jest to cecha charakterystyczna tylko dla wymienników Ulricha! Prawidłowo wykonany serwis powinien uwzględniać płukanie wymiennika, może niekoniecznie co roku ale jednak. Zapobiegawczo można dodać do instalacji c.o. specjalnego inhibitora zmniejszającego ryzyko wystąpienia kamienia. W/w kosztów nie należy doliczać do ceny kotła gdyż nie są to problemy na tyle nagminne by do tego uprawniały. Gdzieś padło stwierdzenie że wszelkie porównania powinno się realizować w odniesieniu do tych samych klas urządzeń czyli kondensacyjne z kondensacyjnymi, zamknięta komora spalania z zamkniętą, a otwarta z otwartą. Czasami bardziej miarodajne jest prównanie produktłów względem ceny. Wówczas nierzadko okazuje się że za cenę kotła z otwartą komorą spalania tzw. renomowanego producenta otrzymujemy kocioł z zamkniętą komorą spalania, wyposażony w automatykę pogodową. Zachodzi więc pytanie czy lepiej grzać się starszym technologicznie, z natury mniej bezpiecznym i prostym w swojej konstrukcji kotłem czy może pójść w stronę czegoś bardziej wyrafinowanego technologicznie i teoretycznie bardziej narażonego na awarię choć tylko teoretycznie bo te proste kotły też ulegają awarii i mam wątpliwości czy w mniejszym stopniu. Dla osób chcących bardziej zagłębic się w temat dodam że kotły Ulrich mają kilka ciekawych rozwiązań, np Wandich Futura: - zamknięta komora spalania - płynna regulacja obrotów wentylatora (zawsze optymalny stosunek gaz/powietrze) - automatyka pogodowa w standardzie - wbudowany wyświetlacz LCD - możliwość elektronicznego ograniczenia mocy maksymalnej na c.o. (przydatne w przypadku niewielkich powierzchni do ogrzania np. mieszkanie) - możliwość elektronicznej zmiany wybiegu pompy obiegowej - możliwość elektronicznego zmiany czasu przestoju kotła (tak aby ograniczyć częste wyłączanie i włączanie się kotła – przydatne przy małych powierzchniach do ogrzania np. mieszkanie) - wszystkie kotły są z natury dwufunkcyjne z przepływowym podgrzewem ciepłej wody, ale z możliwością bezproblemowego dołączenia zasobnika więc w przypadku gdy okaże się że przepływowe podgrzewanie wody ma zbyt małą wydajność w stosunku do potrzeb możemy dostawić zasobnik bez konieczności wymiany kotła dwufunkcyjnego na jednofunkcyjny do współpracy z zasobnikiem jak to ma miejsce u większości producentów - fakt że kotły do współpracy z zasobnikiem są dwufunkcyjne daje jeszcze jedną korzyść tj. podgrzewanie wody ciepłej dwuetapowo. Do zasobnika „wpada” woda wstępnie podgrzana w wymienniku kotła i dogrzewana jest do odpowiedniej temperatury przez wężownicę zasobnika – wszystko to przekłada się na wyższą wydajność i skrócenie czasu oczekiwania na ciepłą wodę Kocioł kondensacyjny Kondensich Kompressor ma jeszcze więcej bajerów ale juz bolą mnie palce od pisania... Na koniec chciałbym nadmienić że nie jestem pracownikiem firmy Ulrich i nie otrzymuję żadnych gratyfikacji za napisanie powyższego materiał. Nie uważam że Ulrich to najlepsze i najmniej awaryjne kotły na świecie ale nie zgodzę się ze stwierdzeniem że to produkty II - kategorii, nie warte zainteresowania. Zajmuję się sprzedażą i serwisowaniem urządzeń grzewczych różnych marek wśród których jest również Ulrich. Swoje wywody opieram nie tylko na podstawie odbytych szkoleń ale również, a może przede wszystkim na podstawie własnych obserwacji i dociekań. Moim celem było wyjaśnienie kontrowersji oraz poprawa, moim zdaniem niesłusznie nadszarpniętej opinii o produkcie. Przede wszystkim jednak jest to próba możliwie obiektywnego spojrzenia oraz pomoc zainteresowanym w dylemacie czy kupić kocioł Ulrich czy może lepiej nie… każdemu według potrzeb, jeden chce jeździc Mercedesem, a innemu wystarczy Hyundai lub Kia.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...