Trafilam tu przypadkiem. Calkowicie popieram sterylizacje i kastracje kotow i psow.
Najpierw o kotach powiem. geguś wspomnial ze kotow nie da sie upilnowac. Hahaha. To chyba w wypadku jesli masz kota wychodzacego.
Ja i wielu moich znajomych mamy koty niewychodzace i tez sa kastrowane/sterylizowane, no chyba ze to koty przeznaczone do hodowli.
Wracajac do psow. Akurat mam w tej chwili na tymczasie pseudorasowego beagla. Sunie jakis kretyn zostawil uwiazana pod marketem i tyle go widzieli. Trafila do schronu a stamtad do mnie. Osobiscie posiadam tez suczkę rasy beagle, ale z rodowodem i zrobiona hodowlanka. Teraz oczekuje jej dzieci.
Starannie sie do tego przygotowywalam, zeby nie bylo
Wracajac do naszej znajdy. O maly wlos nie trafilaby do kenelu i kto wie czy nie zostalaby przeznaczona do rozmnazania. Upierano sie aby jej niesterylizowac, "bo moze nowi wlasciciele beda chcieli ja kryc". Upierajac sie przy swoim narazilam sie ludziom ktorzy ja znalezli. Maja podobne poglady do niektorych tu prezentowanych. Sami posiadaja reproduktora wiec tym bardziej nie rozumiem takiej postawy. Rece opadaja
Wlasnie przedstawilam przyklad ludz i"swiadomych" inaczej .
Gdyby sunia miala papiery (rodowod) latwiej byloby znalezc dla niej dom....a tak....jest u mnie lecze ja bo choruje i czekamy na sterylke i kochany domek.