Szanowny Komturze. Z przyjemnością przeczytałem ( czytam ) Twój dziennik i tym większą, że znam to miejsce jeszcze z dzieciństwa. Ten las był celem wypraw na jagody i poziomki a jezioro miejscem wypraw na ryby ... z leszczynówką. A i teraz zdarza mi się tamtędy przejeżdżać i czasami popływać na pobliskiej plaży, którą córka nazywa "super plażą". Trafiłem na to forum , jakiś czas temu, zupełnie przypadkowo, możnaby rzec, że przez ogródek (wypowiadałeś się w tematach ogrodniczych) i zaintrygował mnie ten "Komtur". Pozdrawiam.[/img]