Właściciel ma "gadane" i potrafi zrobic wodę z mózgu udowadniając swoje racje. Ceny ma bardzo wysokie, korzysta z dobrej opinii o góralach-dekarzach (sam jest sądząc po mowie góralem). Wzbudza zaufanie.
Ostrzegam Was bo:
-nie przyjmuje uwag od inwestora, szantażuje, ze jeśli będziemy się upierać przy konieczności poprawek to nie przyśle ekipy na budowę, zapłaty żąda w taki sam sposób mimo, ze w naszym przekonaniu etap nie jest zakończony
- ekipa wykonuje prace w pośpiechu, niedokładnie - byle jak, brzydko i często niezgodnie ze sztuką budowlaną (nie stusuje norm)
- często ekipa w ogóle nie przyjeżdżała bo to albo wesele, albo komunia albo cokolwiek...
- ciesielka w ich wykonaniu to wbijanie gwoździ i wkręcanie wkrętów- a jedyne używane łącze ciesielskie na "styk" w ogóle się nie styka....
Firma w moim przekonaniu nie potrafi poradzic sobie z remontem starego dachu.
Uwaga! jeśli jednak zdecydujecie się na jego usługi- zmieńcie podsuwaną pod nos umowę tak,
- aby co najmniej 30% kwoty było do zapłaty PO wykonaniu robót
- policzcie też materiał, jaki Wam przywiozą na budowę, a potem policzcie co Wam zamonowali- ja nie doliczyłam sie m. in. kilkudziesięciu dech 8,5 m dł i 5x20 cm (a to dużo, szczególnie ze cena byłą zawrotna nawet jak na 2007r!)
- zatrudnijcie też kogos, kto zrobi Wam nadzór budowlany i przypilnuje robót (ja wpadłam na to dopiero po fakcie - czeka mnie jeszcze wiele dużych prac gdzie będę już mądrzejsza; szczęśliwie mam już zaufaną osobę, moge polecić).