Oj, bo chyba stanę się dyżurnym obrońcą mojej firmy. Jak już wspominałem w jednym z tematów, jestem jednym z pracowników Wienerbergera. Jest nas trochę w Polsce, bo ok. 800. Do rzeczy: Cegielnia w Zielonce z pewnością nie jest największa w Wienerbergerze, ale asortyment, który produkuje, jest na dobrym poziomie. Z pewnością lepszym, niż konkurencyjnych wytwórni. Ceramika poryzowana (a Max i U z Wienerbergera też są poryzowane) jest: 1) lżejsza -> bardzo ważne dla murarza, który dziennie przerzuca nie wiem ile cegieł; 2) cieplejsza -> ważne nawet przy ścianie warstwowej. Jest również bardziej krucha, ale przecież cegła nie jest do rzucania ją o ziemię, tylko do budowania domów, a w ścianie działają obciążenia statyczne, a nie dynamiczne. Co za tym idzie -> wymaga wyższej kultury technicznej wykonawcy, a nie każdy pan Czesiek i pan Waldek ją ma. Jak wiadomo, w Posce na "budowlance" zna się każdy, tak samo jak na marketingu i medycynie. Radziłbym jednak sprawdzać kwalifikacje wykonawców, których zatrudniacie. A już kompletną bzdurą są plotki o dodawaniu przez Wienerbergera barwników do cegły. Jeżeli ktoś mówi, że nie da się osiągnąć jednolitego koloru cegły, to się po prostu nie zna. Da się, jeżeli jest odpowiedni reżim technologiczny, kontrola jakości itp. A kolor cegły zależy wyłącznie od złoża gliny. Przecież cegła z każdej cegielni WB ma inny kolor - gdyby był dodawany barwnik, to chyba wszędzie (jaki???? - musiałby wytrzymywać temperaturę prawie 1000 C !!!). Faktem jest, że na rynku spotkać można cegły o kolorze, delikatnie mówiąc, "niejednolitym", z czarnymi plamami (to akurat problem wyłącznie estetyczny), z marglem (to już większy problem). Całe szczęście, konkurencja wymusza nieco wyższe standardy.