Na istniejącą wylewkę chcę nałożyć 10 cm nowej w rogu (właściwie dwóch rogach bo to cały tył łazienki) w wymiarach 1,3 x 2 m. Boję się, że sama wylewka będzie ciężka (z obliczeń wyszło, że ponad pół tony), poza tym zależy mi na czasie, a samo noszenie na piętro worków z zaprawą zajmie dużo czasu. Teraz w ogóle wymyśliłem, że podłogę wyłożę gazobetonem i go przymuruję zwykłą zaprawą murarską i na to będę kładł bezpośrednio gres. Myślicie, że takie coś się uda? Niestety prace wykonuje sam, ew. z jednym pomocnikiem i chciałbym, żeby to poszło sprawnie ale jednocześnie było zrobione porządnie. Poradźcie proszę, którą najlepsze rozwiązanie. Pozdrawiam