Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

batiar

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    0
  • Rejestracja

Converted

  • Tytuł
    WITAJ, tu znajdziesz opowiedzi na swoje pytania

batiar's Achievements

WITAJ, czytaj i pytaj... :)

WITAJ, czytaj i pytaj... :) (1/9)

10

Reputacja

  1. uważasz, że jesteś my jakos bardziej uposledzeni Jak nie warto, to po co do nas wskakujecie? ja rowniez zawsze się podpisuje imieniem Majka Pochwalam, ze się podpisujesz. Nie uważam, ze to forum jest "upośledzone" tylko nie jest to Forum żeglarskie stricte. Tomek Janiszewski występuje na grupie pl.rec.żeglarstwo i u kpt. Jerzego Kulinskiego. Forach poświęconych wyłącznie sprawom żeglarskim. Dlaczego wskoczyłem? Proste, zwalczam jak mogę fałszywe teorie zarówno ze strony PZŻ jak i głosów im podobnych, że bezpatencie=analfabetyzm. Polecam mój List Otwarty do Sekretarza Generalnego PZŻ ( strona Kuliński) w związku z Jego głupstwami wypisanymi do Pana Prezydenta RP. Moim zdaniem patenty jakies nas nie ominą ale głoszenie, że patent jest podstawą bezpiecznego żeglowania to nadużycie. A cynizmem jest wykorzystywanie tragedii na WJM. Wszyscy którzy zginęli mieli patenty i płynęli na zarejestrowanych jachtach. Taka ciekawostka- ratownicy wyłowili z wody okolo setki żeglarzy i tylko 4 z nich miało założone kamizelki ratunkowe. To byli Holendrzy, gdzie patenty nie obowiązują. Do dalszej dyskusji zapraszam ew. na w/w fora. Tam po prostu wiadomo who is who w sensie poglądów jakie głosi i nie trzeba zaczynać od tłumaczenia wszystkiego ab ovo. Zapraszam również do czytania "Jachtingu" gdzie piszę a najnowszy numer będzie poświęcony tragedii mazurskiej i tam też będzie ( jak Naczelny postanowi) mój artykuł "Wyciągnąć wnioski z tragedii" pozdrawiam Zbigniew Klimczak
  2. Tomku, z jednym wyjątkiem kiedy staniesz na kotwicy. Oczywiście jak masz dno, nadaje się do kotwiczenia itd. Tego nigdy się nie wie, więc generalnie masz rację. Ale (Ty zapewne czytałeś moją wypowiedź ale inni nie na tym forum) na Balatonie przeżyłem huragan i uciekałem z wiatrem. Jak wracałem, zobaczylem jacht węgierski na kotwicy. Potem dowiedziałem się, ze kto frajer i nie zdążył się schować (mimo sygnalizacji) powinien tak postąpić. Nie przyszłoby mi to do głowy ale tak stanowi ich instrukcja a wykonanie widziałem na własne oczy. Nie odpisuj tu, gdybyś miał taki zamiar. Wszedłem na Twój sygnał, przeczytałem bzdurę, ustosunkowałem się.... i to nie jest forum żeglarskie, więc nic tu po nas. zbigniew klimczak
  3. Oczywiście, że się odwazę. Natomiast nie odważę się popłynąć bez stosownych kwalifikacji. To poważna różnica. Biały szkwał pokazał, że uprawnienia nic nie znaczą jesli nie są poparte wiedzą, doświadczeniem i rozsądkiem. Twoje pytanie jest identyczne z postawą PZŻ, że nieobowiązkowe uprawnienia równają się analfabetyzmowi żeglarskiemu. To bzdura totalna. Akurat ja jestem za certyfikacją ale nie z tych powodów. W wielu krajach nie ma obowiazkowej certyfikacji a wypadków jest jakby mniej niż w Polsce. Zdarzyła się tragedia, jak jej uniknąć w przyszłości trzeba dyskutować poważnie i odpowiedzialnie. Tak postawione pytanie świadczy o tym, że nie masz pojęcia o czym dyskutujesz. Sorry Zbigniew Klimczak zawsze się podpisuję pod swoją wypowiedzią
×
×
  • Dodaj nową pozycję...