Tomku, z jednym wyjątkiem kiedy staniesz na kotwicy. Oczywiście jak masz dno, nadaje się do kotwiczenia itd. Tego nigdy się nie wie, więc generalnie masz rację. Ale (Ty zapewne czytałeś moją wypowiedź ale inni nie na tym forum) na Balatonie przeżyłem huragan i uciekałem z wiatrem. Jak wracałem, zobaczylem jacht węgierski na kotwicy. Potem dowiedziałem się, ze kto frajer i nie zdążył się schować (mimo sygnalizacji) powinien tak postąpić. Nie przyszłoby mi to do głowy ale tak stanowi ich instrukcja a wykonanie widziałem na własne oczy. Nie odpisuj tu, gdybyś miał taki zamiar. Wszedłem na Twój sygnał, przeczytałem bzdurę, ustosunkowałem się.... i to nie jest forum żeglarskie, więc nic tu po nas.
zbigniew klimczak