Alupex jest dostosowany do pracy w temperaturze do 95*C, chwilowo nawet 110. To był tylko ogólny pomysł, bez wszystkich szczegółów jak to zrobić. Ale zostawmy to bez sensu się o pierdoły kłucić.
Mam go na poziomej nitce niestety, za odejściem do naczynia wzbiorczego. Na powrocie mam pompkę z małym obiegiem i zawór różniocwy i tamtędy ciepło mi nie ucieka.
U mnie wygląda to tak, że miarkownik tylko psuje mi robotę. Palę drewnem w taki sposób, żeby dymu nie było. Ładuję cały kocioł i odpalam od góry. W drzwiczkach zasypowych mam klapkę i to tamtędy podaję najwięcej powietrza. Jak miarkownik otwierał mi za bardzo dolną klapkę to z komina dym leciał.
Teraz palę tak, że ustawiam ręcznie klapkę dolną i górną. Dolna w popielniku tyko kilka milimetrów, górna w drzwiczkach zasypowych więcej. Z komina dym nie leci.
P.S. Głupot staram się nie pisać tylko opisywać to co u mnie działa, a co nie działa