Czytam, czytam i dziwię się defetyzmowi płynącemu z tego wątku. Jednak "Polak potrafi!". Dowód? Kilka lat temu przed wyborami w jednej z podwarszawskich gmin wpisywano na listy wyborcze ludzi nawet na niezabudowanych działkach, a po kilku-kilkunastu w mieszkaniach a nawet w magazynach i halach produkcyjnych. To oczywiście "meldunkowa anomalia", ale i dowód na to, ze jak się chce, to można!