
Wren
Użytkownicy-
Liczba zawartości
105 -
Rejestracja
Typ zawartości
Profile
Forum
Artykuły
Blogi
Pobrane
Sklep
Wydarzenia
Galeria
Zawartość dodana przez Wren
-
Tez wlasnie szukam prawdziwego turkusu, tropikalnego. Bedzie tour the sklep bo kochane to trudny kolor do fotografowania, tzn. odradzam zakupy przez internet bez probnika. Tym sposobem mam piekny "turkusowy" fotel i takiez zaslony. W rzeczywistosci to morski bardziej w zielen wpadajacy niz blekit
- 318 odpowiedzi
-
- morski klimat
- płytki łazienkowe
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Dzień dobry wiosennie! Stałam się właścicielką działki rekreacyjnej ze starym domkiem z dyla (chyba), który wojnę i bombę widział. Mam do niego sentyment i proszę o pomoc forumowiczów, bo nie potrafię rzeczowo go urządzić. Działka jest duża, obecnie dach jest jednospadowy, ale planujemy wymianę (cieknie) na dwuspadowy i sypialnie na górze. W planach także taras (z zadaszeniem), nowe szambo, wymiana okien, drzwi. Chciałabym jak najmniej zmieniać wewnątrz (ściany). Wc i umywalka jest obecnie za drzwiami wejściowymi (bez komentarza). Prąd też jest. Wymiary podane pewne i dokładne to te zewnętrzne, w środku płyty pilśniowe już powyginane temu orientacyjnie wpisane. Zaznaczłam też ułożenie względem stron świata (temu 2 ściany bez okien bo północne) Na czym mi zalezy: - wstawienie drzwi tarasowych, budowa tarasu (tylko 12 m2 - wymogi ustawowe) i tu prosiłabym o uwzględnienie tego, że w takim letniskowym to kuchnia musi być prawie na wyciągnięcie ręki i łazienka tez nie daleko, choć to juz niekoniecznie. - jest w nim piwnica (pod 2 pomieszczenimi po lewej) - działka jest lekko pochyła (zdjęcie) - chciałabym zachować wszystkie tuje widoczne na rysunku - w środku nie ma kominka (rozprowadzenie ciepła), ani schodów (oba w planach), za to widać meble którymi dysponuję i one zostają ( 2 wersalki standardowe, szerokosć 210), stół 100x140 z krzesłami, kuchnie się dopasuje; - szambo nie wiem gdzie zrobimy, ale przyłącza raczej blisko siebie. Parter domku to wysokość jedynie 2,15. To co widać to moja wstępna koncepcja. Nie wiem gdzie ja to pomieszczę Rodzinę mam dużą, będziemy tam raczej w weekendy, latem pewnie dłużej)
-
- domek letniskowy
- projektowanie domku letniskowego
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Proszę podać odległość drzwi od ścian, czy jest grzejnik?
-
Piekarnik mam w słupku i sobie chwalę bardzo bo wygodnie, jeśli chcesz tam umieścić to dlaczego nie? Ta ściana jest schowana raczej więc nic nie powinno przytłaczać. Masz gotowe szafki, więc szkicuj na kartce kuchnię, powycinaj szafki jakimi dysponujesz i spróbuj je ułożyć, dużo rzeczy wtedy wychodzi (pamiętaj jak się otwierają), dopasowanie ich do układu nowego niby jest proste, ale zazwyczaj są niespodzianki. Mi w kuchni sprawdzają się szuflady przede wszystkim, lubię też górne szafki (jestem wysoka) i chyba zachęcam do wpasowania ich w całość zwłaszcza że mają pożądany "jamnikowaty" kształt i nie przytłoczą Ci planowanych okien. Przemyśl dokładnie układ sprzętów, przychodzisz do domu z zakupami i co? Niesiesz je do kuchni, lodówki lub spiżarki. Przygotowujesz obiad, wyjmujesz z lodówki, myjesz(zlew), kroisz, wrzucasz do garnków, resztki do kosza. Ugotowane odkładasz na talerze, gdzie je ustawisz? No i brudne już do zmywarki/zlewu. To wszystko powinno być blisko siebie. Przemyśl jaki macie tryb życia, ile osób zwykle je przy stole i dostosuj wielkość mebli do swoich potrzeb. Moje marzenie: zmywarka na wysokości żeby tak się nie schylać! - ale to wszyscy wysocy tak marzą
-
Tutaj mniej więcej podobny układ(zdjęcie z producenta naklejek ściennych) Ja osobiście: - trójkąt roboczy (układ lodówka - zlew - kuchnia) świętość, na podanym przez Ciebie układzie zaburzony, - okap też wg. mnie MUSI być, masz otwartą kuchnię, wszystko będzie na salon leciało, chyba że nie gotujesz - szafki górne... jeśli się pomieścisz w dolnych... u mnie miejsca nigdy dość - zlew w rogu, ja jestem na nie Generalnie ciężko tak bez zdjęć coś wymyślić, orientacja w stronach świata potrzebna, nie wiem jakie masz te gotowe meble. Trochę za mało czytelny ten post, napisz na czym Ci zalezy i czym dysponujesz.
-
Jeśli wam bardzo zależy jednak na pełnowymiarowym łóżku, do łask powracają łózka chowane z meblach, szafach. Naprawdę pięknie zrobione, nie tak jak kiedyś. No i możecie jeszcze przemyśleć sprawę łózka które wyjeżdża z podestu. Bo na antresolę raczej miejsca chyba nie ma?
-
Załóż wątek na "projektowaniu wnętrz". Opisz pokrótce na czym wam zależy i zaznacz piony.
- 1 odpowiedź
-
- dodatkwe
- mieszkaniu
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Parterówka ok 130m^2 - prośba o opinie
Wren odpowiedział imp88 → na topic → BOCIANKI 2025 - Ci, którzy zaczynają budowę w nowym roku...
Co do umeblowania i w ogóle takich rzeczy projektowych jest wątek "projektowanie wnętrz". Tam są super forumowicze, co potrafią z głową wnętrze rozplanować, chyba że się boisz, bo błędy Ci wytkną pewnie także;) -
Parterówka ok 130m^2 - prośba o opinie
Wren odpowiedział imp88 → na topic → BOCIANKI 2025 - Ci, którzy zaczynają budowę w nowym roku...
Spizarnia w kuchni moim zdaniem nie potrzebna, możesz zrobić tam po prostu wysoka zabudowę. Poważny minus to nie widze tu miejsca na suszarke, wiadro, mopy, odkurzacz, narzędzia? Gdzie schowasz takie rzeczy? Jesli w pokojach masz miejsce na szafy ubraniowe raczej? To od strony kobiecej. Jak dla mnie bardzo mały wiatrołap. Wniesiesz 4 torby zakupów i miejsca brak, a meble sprzety ? Powiesisz tam tyle co na teraz, a gdzie buty, zimowe kurtki... Przemysl ogrzewanie, w kotlowni ja bym zrobiła chociaż male okienko. -
Ja bardzo bardzo polecam przeczytanie najbardziej cennego i najbardziej chyba długaśnego wątku na tym z działu : doświadczenia i rady tych którzy już zbudowali http://forum.muratordom.pl/showthread.php?18808-Czego-w-urz%C4%85dzaniu-domu-nie-zrobiliby%C5%9Bcie-ponownie i http://forum.muratordom.pl/showthread.php?3337-Co-by%C5%9B-zmieni%C5%82(a)-buduj%C4%85c-jeszcze-raz Długie sa strasznie i nie zawsze na temat, ale bardzo dużo Ci wniosą. Ja bym bez nich domu nie zaczynała.
-
Ja jestem zdecydowanie za pomieszczeniem gospodarczym, dlatego ze mi tego brakuje w większości mieszkan. Wiadra, wózki, krzesełka, odkurzacze, mopy, miski? Gdzie to schowasz? Narzędzia, młotki? Popatrz na mieszkanie pod tym kątem. Ew. Z racji na miejsce tego pomieszczenia pasowalaby spiżarka, garderoba również, masz mały dosyć przedpokoj a wiem juz na swoim przykładzie ze jak cala rodzina się ubiera jest ciasno. Powiem Ci tak, sypialnia nie musi być wielka, szafa, łóżko, toaletka(❤ ), pokój dziecka wiekszy jak dla mnie. Przmyslalabym tez dobrze miejsce stołu do jedzenia, my lubimy spędzać przy nim dużo czasu, jemy odrabiamy lekcje, papierki wypełniamy.
-
Jak dla mnie jeśli książek nie jest dużo, postawiłabym je na polkach po lewej od okien, nad narożnikiem -ocieplą wnętrze. Sa teraz takie fajne półki i niewidoczne i powykręcane i grube i cienkie. Elfir bardzo dobrze Ci te szafkę wymyśliła, uważam ze wcale Ci nie przytłoczy reszty. Widziałam tez u znajomych ze stoliczek przed narożnikiem był w takiej samej fakturze jak panel za Tv. Fajnie to wyglądało. A zdjęcia w zwykłym paintcie możesz pomazać tak poglądowo i efekt będzie widoczny. Co do zdjęć i grafik na ścianach jak najbardziej, tylko mi osobiście podobają obrazy nawiązujące to do właścicieli - ich pasje, rodzinę. Wtedy dom jest spersonalizowany a nie katalogowy.
-
Nie czuję się na tyle douczona żeby doradzać tak konkretnie. Z tą ścianką bym nie szalała za bardzo, dlatego że już masz piękną cegłę w salonie ew. chyba nawiązałabym do kuchni szafką np. w kolorze takim jak meble kuchenne? No i przemyślałbym przede wszystkim co będzie na niej stało. Wieża, dekoder, może w przyszłości kino domowe? Podsyłam parę zdjęć z portalu houzz.com. P.S Piękne wnętrze:)
-
A mnie oczarował wątek o ciepłych inspiracjach z wątku z" Wnętrz" i zdjęcia użytkownika piu. Wlaśnie myślę nad takim rozwiązaniem na działce rekreacyjnej. Nie jest to trwałe rozwiązanie i nie chroni przed deszczem ale wygląda fantastycznie i od słońca na pewno chroni.
-
Tylko ja nie widzę zdjęć salonu? Uzupełnij zdjęcia, w ciemno nikt nie pomoże.
-
Prawda. Nam też koło 2500 wyszło i robił to mąż stolarz. Sam. Wszystko zależy od materiałów. Płyta minimum 18, dobrej jakośći prowadnice do szuflad (jeśli zrezygnujesz powinno wyjść taniej, jak już nie polecam na tym oszczędzać), systemy drzwi przesuwnych z dociągiem.. oświetlenie LED, lustra też kosztują...
-
-
-
Już spieszę z pomocą. Masz tam spore pole do popisu wbrew pozorom. Podsyłam inspiracje. Zdjęcia pochodzą z portalu houzz.com
-
Jak przeżyć odwiedziny rodziny z dziećmi?
Wren odpowiedział Gutek Fredek → na topic → Dział Porad życiowych
Tak mi przyszło do głowy, ze moze za mocno nad nimi skaczesz. Skoro oni Cie nie sluchaja.... Ty nie słuchaj ich. Moze warto po prostu nie robić nic wielkiego, nie organizować im czasu, nie zmieniać pod nich zasad. Niech pija kompot jak wszyscy domownicy, wodę, brak czipsow i słodyczy. Robisz na co macie wspólnie ochotę i tyle. Chcą zjeść? Niech pomogą w kuchni, dzieci gotuja rodzicom, drugi dzień odwrotnie. Jesli nie pasuje, plus bedzie taki ze po prostu nie zechcą przyjechać więcej. Zróbcie ognisko, troche was to zintegruje. Z tego co tu piszesz to klasyczny przyklad, ze dzieci właśnie próbują zwrócić na siebie uwagę. Mam wrażenie ze chcą żeby rodzice nie traktowali ich tak na luzie, żeby czasem pogrozili palcem i myślę ze jedyne czym możesz cos zdziałać to przykład dnia życia Twojej rodziny. Mogę oczywiście sie mylić bo nie znam sytuacji tak dobrze jak Ty. Postaraj sie wyluzować i przeczekać ten czas tak jakby nigdy nic.- 21 odpowiedzi
-
- dziećmi?
- odwiedziny
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Fotel z funkcją relaks. Boski! Taki naprawdę dobrej jakości. Siedziałam na Swarzędzu, jestem dosc wysoka, podparcie dla pleców, rąk. Spać tam mozna
-
Jak przeżyć odwiedziny rodziny z dziećmi?
Wren odpowiedział Gutek Fredek → na topic → Dział Porad życiowych
P.S moja przyjaciółtka miała problem wychowawczy z dziećmi. W gorszych okresach po prostu do ludzi z nimi nie chodziła. Wiedziała czym to grozi, dzieci też wiedziały dlaczego ich mama nie zabiera. Poprawiły się. Jest dobrze.- 21 odpowiedzi
-
- dziećmi?
- odwiedziny
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Jak przeżyć odwiedziny rodziny z dziećmi?
Wren odpowiedział Gutek Fredek → na topic → Dział Porad życiowych
Jako matka 4 może się wypowiem. Twój dom i Twoje zasady. Rozmawiacie z mężem z bratem męża i bratową, z dziećmi też. Mówisz że takie zachowanie w Twoim domu nie ma miejsca, nawet z racji tego, że jest niebezpieczne. I stawiasz sprawę jasno, że wam to przeszkadza, zaburza rytm w domu. Jeśli będą brzydko się zachowywać albo wychodzą na podwórko, albo poczekasz aż spoważnieją, do tej pory wy przyjeżdzacie do nich (tu rozmawiasz już z rodzicami, żeby dzieci nie czuły się odepchnięte) Wiek 7 i 11 lat to już dużo, doskonale rozumięją co się do nich mówi i czego się wymaga. Mam malutkie dzieci, najstarszy 6 lat, najmłodsza 2. Brat męża nie akceptuje dzieci i ich zachowania wcale. Nie mogą dotykać scian łapkami bo się brudzą, a bratowa raz potrząsnęła moim dzieckiem bo dotknęło szafki którą ona wycierała dopiero co (nauczycielka!). Była też sytuacja z zabrudzeniem polbruku (piachem). Powiedziałam tylko tyle że przasadząją, dom jest do mieszkania i po prostu do nich nie chodzimy - nie obraziłam się za to wcale, rozumiem że to ich dom i ich zasady. Inna sprawa że u nas chodzą już w butach i rządzą się moimi dziecmi, żeby nie biegały np na podwórku. Takie charaktery. Powtarzam, twój dom twój azyl, jeśli przesadzają możesz spokojnie zwrócić iuwagę dzieciom jeśli nie pomaga rodzicom, jeśli są mądrzy zrozumieją.- 21 odpowiedzi
-
- dziećmi?
- odwiedziny
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Tak mi się przypomniało. Kiedyś mąż pilnował domu dla kolegi z wioski. Był cholernie zimny, do tej pory gdy obok przejezdżamy to wspomina (kanadyjek). No i podobno miał ten jego kumpel jakieś problemy, szemrane chyba interesy, nie wiem i mąż też nie wnikał. Gościu płacił dobrze to pilnował. Wszystko byłoby ok, gdyby nie to, że był pod stałą oberwacją jakiejś grupy opryszczków. Przyjeżdzali po nocach ciemnym golfem, świecili latarkami po oknach i ogólnie robiło się nieciekawie. Mamy kuzyna, bardzo śmieszny gostek, ale wygląda jak kryminał - łysawy albinos, napakowany i nawet jak gada to kto go nie zna to strach. Wiec mąż mu opisał co i jak, no i Paweł zaśmiał sie tylko, że on ich "nawróci" (jego ulubione określenie). Kolejnej nocy "zbuje" przyjechali jak zwykle, stanęli w przejeździe (długi z racji tego że to dojazd do bramy działki) i znowu, a to wystawali pod bramą, świecili, papierosy palili. Mój mąż zaczaił się za krzaki dość blisko kolesi, Paweł zapalił światło przed domem, wyszedł z pożyczoną wiatrówką tak żeby było go widać, wycelował i huknął tak: -"Co jest?? Rozrywki szukacie ku....???? Wypier...ać! bo wystrzelam jak kaczki!!! I wtedy mój mąż odppalił 2 petardy. Podobno zapalić auta nie mogli tak uciekali. Potem po tygodniu, przestał już stróżować, więcej już się nie pojawili. To tak dla rozładowania. U nas w okolicy jest jakaś szajka, co domy nowe/w budowie okrada. Co raz się słyszy o takich przypadkach. Do tej pory nikt ich nie złapał. W wiosce obok byli złodzieje tzw. "kościelni". Okradali w biały dzień w czasie sumy w kościele - tych złapali. Moja siostra cioteczna miała też przypadek perfidnej kradzieży z udziałem swojej córki (miała 10 lat była sama w domu, złodzieje chcieli aby do mieszkania ich wpuścila) - nie będę opowiadać żeby nie straszyć. A i tak najlepsza ochrona to wścibska sąsiadka:D Tak wynika z moich doświadczeń Musisz pamiętać, że ogólnie domy mają swoje odgłosy, w nowych jeszcze mury pracują. I strach trzeba oswajać. Generalnie złodzieje obserwują dom i włascicieli, głuche telefony, nawet podają się za kurierów itp, zeby sprawdzić czy ktoś w domu jest i dzwonią do drzwi.