Witam wszystkich
Nie wytrzymałam musze napisać mimo iz niestety nie moge włączyć się do akcji Mam nadzieje ze nie będziecie mi tego mieli za złe
Śledzę ten watek od wczoraj, płączę i cieszę się na zmianę. Cieszę się że jest tylu kochanych ludzi, którzy zaangażowali sie w tę akcję! I że istnieje Dandi i Złociutka i wogóle Wy wszyscy , ludzie o Przeogromnych Sercach.
a płaczę nad nieudolnościa państwa i systemu.
Chciałam Wam powiedzieć że pracowałam w podobnym ośrodku jak Dandi. I niestety są to okrutne fakty ale tak się dzieje w wielu podobnych ośrodkach Że życie tych dzieciaczków to horror! I to że są takie a nie inne to niestety nie ich wina. Zabiera się je z rodzin bo patologia, a w tych ośrodkach niewiele lepiej. Tu gdzie pracowałam dzieci były bite!!!!!!!!! , nazywane potworami!!!!. I rzeczywiście z pozoru mogło się wydawać ze to bestie. codziennie jakas awantura wybryki policja , pogotowie itp. Ale jak im sie okazało troszke serca i zrozumienia, to oddawały podwójnie!
Oczywiście nie odrazu. Bo one juz nie ufaja, nie wierzą dorosłym bo tylko same krzywdy z ich strony.
Ale wiecie co? One sie strasznie ucieszą z tych prezentów! Wiem bo sama kiedys zorganizowałam podobna akcje- przyznam szczerze że duzo , duzo skromniejszą.Darami były rzeczy w większości używane(ale wszystko od ubrań do zabawek , niezbędników ,rzeczy potrzebnych) I rzeczywiście. Na zewnątrz nie było widać wielkiego entuzjamu czy wdzięczności. Ale wieczorem, jak przeszłam się po pokojach(pracowałam w internacie), każde z nich , ale to dosłownie każde, przytulało do siebie maskotki, poprzebierane było w "nowe" ubrania, porozstawiało na pólkach gadżety!
Dodam tylko że były też dzieciaki z uposledzeniami w róznym stopniu, również osoby , które ukończyły 16 lat i czekały na swoje miejsce w ....poprawczaku!!!!
Dlatego taka akcja ma sens, dla maleńkiej chwili radości! W ich serduszkach zostanie ślad, one to zapamiętają! (tak jak zapamiętały na zawsze tamta akcję)
A jak walczyć z systemem? nie wiem. Ja dzięki próbom podjęcia jakichkolwiek akcji walki o poprawę bytu tych istotek dostałam pismo że niestety cięcia w budżecie i jako najkrótszy stażem pracownik........
......że nie wspomnę jak dzieci płakały
Pszepraszam jeszcze raz że 'nie w temacie'...