Ja też jestem w ogromnej rozpaczy. U mnie 4 lata temu "firma" ROM-BUD z Romanem Pilchem na czele starała się wykonać dach na moim nowym domku. Teraz okazało się że nie mieli o tym zielonego pojęcia. Dzisiaj jestem na etapie przerabiania dachu na nowo. Nie muszę mówić co za tym idzie: koszty robocizny, materiału, strata mojego cennego czasu na latanie za materiałami i zszargane nerwy. Koszty są olbrzymie a pan Roman ma to wszystko w nose bo wg naszego prawa on odpowiada za tą pracę tylko przez 2 lata. STRZEŻ SIĘ pana ROMANA z Łapczycy (Siedlec) k/Bochni