Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

tolka

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    6
  • Rejestracja

Zawartość dodana przez tolka

  1. eh w naszym kraju to zawsze biedny i klient dostaje po d... ja na prawdę mam dość tej sytuacji, ale jakby mi przyszło jeszcze po sądach latać ze śnieżką, to chyba bym to przypłaciła jeszcze większym uszczerbkiem na zdrowiu w moim przypadku najgorsze jest to, że nie mam rachunku za te grunty, a puszkę nadal mam, więc jestem w lesie. Wszystkie inne rachunki mam, ale to akurat kupił mój teść i nam sprezentował, dobrze, że nie poszliśmy za jego przykładem i reszta domu została pociągnięta innym tańszym gruntem, nawet nie pamiętam jakim, a tylko w pokoju ze śnieżką, gdzie miało być najlepiej i najzdrowiej, bo dla naszego małego synka, to akurat ten pokój śmierdzi i wyłączony z użytku
  2. nie czuc amoniaku, ale to chyba zasuga denaturatu, natomiast czuc taki chemiczny smrodek, tak jakby 3 dni temu bylo tam malowane, sciany byly malowane na poczatku stycznia
  3. we wrzesniu wysmarowalam sciany w "smierdzacym" pokoju denaturatem, przez 2-3 tygodnie smierdzialo jak w gorzelni. Gdy smrod gorzelni wywietrzal, nie bylo juz czuc "kocich sikow" lecz czuc teraz taki chemiczny jakby metaliczny smrodek... Pokoj nadal sie wietrzy cale dnie, wstawilismy tam stare niezbyt pachnace meble, ale ten smrodek i tak przebil smrodek mebli i dalej czuc ten chemiczny smrodek... Powoli mi sie odechciewa nawet tam wchodzic Nie mamy sily zdzierac scian, gdy tylko o tym myslismy, to na starcie juz nam sie odechciewa. Za chwile bedzie rok jak smrodek tam rzadzi... Tyle lat ten problem istnieje na rynku i nikt nie podal konkretnego rozwiazania Ten watek tez ma 30 stron i nikt nie umie pomoc Jestem rozzalona i zalamana ta sytuacja... Caly czas myslimy nad takim rozwiazaniem, by pomalowac ten pokoj uszczelniaczem do powierzchni alkalicznych Crown Alkali Resisting Sealer http://farbycrown.eu/farby/produkty/farba-podkladowa-uszczelniajaca-do-powierzchni-alk.html Czy mozecie pomoc mi w tym wzgledzie? Jestemy kompletnymi laikami w kwestii malowania scian i po prostu juz nie wiemy jak sie ratowac... Na wielu forach ludzie tego probowali i niby pomoglo, ale tak na prawde, czy taki uszczelniacz jest bezpieczny do pokoju dzieciecego? I czy zdrapywac farbe, ktora jest na scianach, by nim pomalowac? Nowy dom, tynki CW, raz malowane sniezka nieszczesna, a pozniej 2 warstwy farb beckersa.... z gory dziekuje za kazda pomoc, za kazda mysl
  4. A ja planuje wysmarowac sciany denaturatem, bo powoli trace cierpliwosc w oczekiwaniu na ulotnienie sie smrodu... Tydzien temu zamontowane zostaly tam drzwi, to na drugi dzien myslelismy, ze zwymiotujemy po wejsciu do tego pokoju... Ktos kiedys pisal, ze ten smrodek w polaczeniu z innym zapachem, np drewna z nowych mebli, dziwnie sie nasila. U mnie sie tak stalo z zapachem z nowych drzwi W innych pokojach pachnie, a tu "kociarnia" Jak denaturat nie pomoze, to czeka nas zdzieranie scian do cegly
  5. tak bardzo chcialabym w to wierzyc, ale wydaje mi sie, ze ten zapach jest tak samo intensywny, jak dwa miesiace temu, czy 3 miesiace temu. Mija juz pol roku i nie widze, by sie cos zmienialo. Dzis mamy bardzo wilgotne powietrze i jest bardzo goraco, w tym pokoju bylo uchylone tylko okno, ale smrod az dusil, a wietrzy sie non stop. Gdy otworzylam okno na osciez troche przewialo. Serca peka na sama mysl. Czy tym crownem http://farbycrown.eu/farby/produkty/farba-podkladowa-uszczelniajaca-do-powierzchni-alk.html moznaby malowac na taka sciane jak jest w tej chwili? Czyli na gotowa juz pomalowana? Jestem juz zdesperowana ta sytuacja i nie wiem czy do jesieni nie zaczne wlasnymi pazurami tego zdrapywac ze scian...
  6. witam przeczytalam caly ten watek, bo szukam pomocy z moim smrodkiem... Jeden pokoj w domu pomalowalismy sniezka grunt i to wlasnie w tym pokoju, pokoju mojego dziecka, tak smierdzi. W innych pomieszczeniach poszlo cos tanszego i nic nie smierdzi. Na sniezke grunt poszly farby beckersa. Dodam, ze dom jest nowy, a na scianach byly polozone tynki gippsowe. Gruntowanie i malowanie odbywalo sie od stycznia do lutego, Po jakis 2 tygodniach od pomalowania bylo czuc delikatny smrodek "kociego moczu", myslalam, ze fachowcy wpuscili mi na budowe kota... Wtedy tez zaczelismy porzadnie grzac w centralnym. Pod koniec marca wprowadzilismy sie na parter domu, bo na gorze mialy byc jeszcze kladzione podlogi. Caly czas wietrzylam z nadzieja, ze wywietrzeje. Gdy byl juz termin kladzenia podlog, zaczelam masowo kupowac biodegradowwalne srodki, by usunac zapach kociego moczu z posadzki... Nawet nie wpadlam na pomysl, ze to moga byc sciany Podlogi zostaly poloze, deska barlinecka na klej pachnacy zywica, 1 dzien nie bylo smrodu, pacznialo drewnem, lasem... Po 2 dniach smrodek zaczal wracac i nadal jest... Zaczelismy wachac sciany i jest! Jakby kot narobil na cale sciany Gdy jest goraco smierdzi strasznie, az czuc w innych pokojach i przedpokoju, czasem zalatuje na dol. Mamy jeden pokoj wylaczony z zycia, jest to najwazniejszy pokoj, bo dla naszego dziecka. MIalo byc bezpiecznie, wiec pomalowalismy beckersem, a na reszte poszedl magnat, a tu klops. Najgorsze jest to, ze nie mamy ani rachunku, ani opakowania. Nie pamietam gdzie to kupilismy. Nawet juz nie mam sily, by wchodzic do tego pokoju, boje sie nawet o tym myslec, ile juz lez o to wylalam. Nie wiem co robic, czy zdzierac, czy pojechac tym uszczelniaczem crowna...? Czy wtedy zdzierac farbe czy pomalowac uszczelniaczem, a potem gruntowac np beckersem i pojechac tymi samymi farbami? Czy wystarczy uszczelniacz 2 warstwy i na to farba beckersa... czy kombinowac cos innego... Nie mam juz sily, ani funduszy, mialo byc tak pieknie, pomalowane wszystkie pokoje... nowy dom i masakratyczny smrod. Nawet posluchalam znajomych i rozstawialam miski z zaparzona mieta. Zapach miety byl intensywny, ale siusiek nie bylo tak czuc. Ale nic to nie dalo. Ze sniezka walczyc nie moge, bo nie ma sladu po zakupie... Prosze pomozcie i podsuncie mi jakies sprawdzone i tanie rozwiazanie. Pozdrawiam
×
×
  • Dodaj nową pozycję...