Witam
Pozwolę sobie nie zgodzić się z poniższym
Po paru godzinach walki i testów udało mi się uruchomić wszystko bez siłownika zaworu. Odłączyłem od Estymy czujnik c.o. co jest dla niego sygnałem o braku siłownika, a podłączyłem regulator pokojowy do wyjścia które fabrycznie było zwarte drutem. Ręczny zawór czterodrogowy ustawiony jest w pozycji 3.
Wygląda na to że w sytuacji braku siłownika, regulator pokojowy steruje pracą pompy c.o. - uruchamiając ją w sytuacji grzania lub wyłączając po osiągnięciu zadanej temperatury ogrzewanego pomieszczenia (sprawdzone i przetestowane).
Wyświetlacz Estymy, pomimo braku czujnika temperatury c.o., nadal pokazuje jednak że włącza/wyłącza siłownik zaworu (00/01). Nie wiem czy to normalne zachowanie ale najwyraźniej nie rzutuje na działanie pozostałych elementów.
Kocioł pilnuje swojej temperatury i temperatury c.w.u. od czasu do czasu włączając jej pompę (mam ustawiony priorytet). Z racji tego że dom jest dobrze ocieplony (15 cm) i temperatura jest długo utrzymywana, w większości praca kotła sprowadza się do podtrzymania żaru i dogrzania c.w.u.
Podejrzewam ze z siłownikiem zaworu całość pracowałaby jeszcze bardziej optymalnie (z mniejszą bezwładnością i większą precyzją) ale w chwili obecnej automatyka jest w sumie pełna i jestem bardzo zadowolony.
Palę groszkiem RETOPAL z Piasta - wygląda i pali się sensownie, aczkolwiek nie mam porównania z innymi. Czekam na całkowite opróżnienie podajnika, żeby ocenić spalanie. Muszę jeszcze poeksperymentować z ilością podawanego powietrza bo węgiel nie spala się na sypki popiół tylko tworzą się większe, jakby posklejane elementy (ale nie ma niedopalonego paliwa).
Pozdrawiam
Michał