Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

emmarena

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    20
  • Rejestracja

emmarena's Achievements

 SYMPATYK FORUM (min. 10)

SYMPATYK FORUM (min. 10) (2/9)

10

Reputacja

  1. Jestem przed kolejnym malowaniem ścian w domu. Mam położony Dulux w ciemnych odcieniach takie trochę" angielskie" kolory - bordo i zieleń. Teraz planuję jasne odcienie. W związku z tym moje pytanie - czy trzymać się farb dulux / słyszałam ,że ich jakość spadła/, czy jest może coś lepszego?
  2. parę lat temu ładnie tam rosły petunie, ale w tym roku , może też z racji pogody , wyglądają bardzo marnie. Pozdrawiam
  3. Jakie rośliny jednoroczne będą dobrze rosły na raczej kwaśnej ziemi z warstwą kory, na wystawie wschodniej?
  4. Zasada przy berberysach-ciąć. Więc jeśli się wyłamał, czy też ktoś go wyłamał, to tylko mu pójdzie na zdrowie.
  5. Odnoszę wrażenie, że większość z Pań jest jeszcze bardzo młoda, a z pewnością jest na etapie małżeństwa 'walczącego".Piszecie, że to są Wasze wspólne domy, a w podtekście- dobre jest to co mnie się podoba. We wspólnym domu musi być miejsce też dla zbioru płyt męża/ nie na strychu/.Pamiętajcie,że panowie mają problem z określeniem kolorów, więc brązowy, to wcale nie musi być brązowy.A co do koszul- to jest rzecz, którą zakłada się RAZ, tak jak bieliznę, czy skarpetki.I jeśli mąż tego nie wie, należy go tego nauczyć. I więcej tolerancji dla swoich mężów, bo w końcu to Wy ich wybrałyście.
  6. Zaczynam poważne "przemeblowanie" w ogrodzie. Mam w planie zdjąć dość duża powierzchnię murawy i zwiększyć ilość roślin. Pomyślałam, żeby pod korę położyć agro- lub geowłóknine. Słyszałam, że jedna z nich rozkłada się po kilku latach. W związku z tym pytanie. Co lepiej położyć i czy wogóle coś kłaść? Boję się, że będzie przerastać trawa i chwasty.
  7. Czy ktoś zna proporcje piasku i cementu do suchej mieszanki pod kamienny murek?
  8. Remontuję podobnie jak Pan, mieszkanie w Krakowie, budynek jest z wielkiej płyty, mieszkanie zaniedbane. Jestem aktualnie po wymianie okien/Dako/, reszta rozpocznie się w czerwcu. Mam podpisaną umowę z firmą,która w moim przypadku zajmie się całością ,łącznie z wywiezieniem tego co wyrzucam z mieszkania. Umowa jest całościowa obejmuje częściowe tynki w kuchni, gładż na całość, podwieszane sufity/nie bardzo to lubię, ale ze względu na stan sufitów chyba konieczne/flizy,wymiana białej ceramiki i armatury, na podłodze deska barlinecka, wymiana drzwi wewnętrznych i zewnętrznych, częściowa wymiana kabli elektrycznych /w kuchni/, wyłożenie balkonu, a i jeszcze zdjęcie starych tapet. To z grubsza wszystko. Robocizna 15 tyś. Pozdrawiam
  9. Nie wiem co to był za preparat, bo mimo, że podpytywałam, to fachowiec zasłaniał się tajemnicą firmową.Ale mówił, że w wolnej sprzedaży jest niedostępny.
  10. Założyłam ten wątek, więc tak z ciekawości przeczytałam dyskusję Panów. Proszę Pana lew17lew jestem w trakcie remontu i moim skromnym zdaniem zamknięcie się w sumie 30tyś z robocizną i materiałami wydaje mi się mało realne. Tak, jak rozmawiałam na forum, trzeba liczyć min. 1tyś-1,2tyś za metr remontowanego mieszkania. Oczywiście można spróbować schodzić z kosztów kupując tańsze materiały, ale robocizna to nie tylko np. położenie fliz, ale zdjęcie poprzednich , wyrównanie ścian,wykończenie kątów itp. Niech Pan spróbuje to jeszcze raz przemyśleć. Powodzenia w remoncie.
  11. Kazano mi nie rozgrzebywać kretowisk. Jak przyjechał umówiony pracownik, to powiedział, że dawno nie widział tak zniszczonego trawnika.Pozakładał we wszystkie kopce truciznę i przez tydzień nie pozwolił ich dotykać/ mówił, żeby nie wypuszczać psów- mam dwa psy-bo mogą się zatruć/. Potem zainkasował zapłatę i to wszystko.Od dwóch lat mam spokój.
  12. A co myślicie na temat cegły? i czy może być zwykła, czy klinkierowa? Najlepiej wg. mnie wyglądałaby taka z recyklingu.
  13. Z własnego doświadczenia powiem tak:nie ma sposobu domowego skutecznego na krety. Na początku było mi ich żal, więc stosowałam odstraszacze chemiczne i elektryczne. Potem zacisnęłam zęby i zaczęłam zakładać trucizny. W międzyczasie sama się zatrułam tym smrodem. Wydałam na te wszystkie preparaty kupę kasy, aż w końcu, gdy kretowiska zaczęły powstawać na moich oczach, a z trawnika pozostało wspomnienie zatrudniłam firmę i od tej pory tzn. 2 lata mam spokój nie tylko ja ale też i sąsiedzi, których przy "okazji" wybawiłam od kretów.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...