Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

sweet_baby18

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    0
  • Rejestracja

Zawartość dodana przez sweet_baby18

  1. Jak nie ma tu psychloga, to chociaż kobietki pomóżcie, albo jakis konkretny facet!
  2. Czesc wszystkim, jestem młoda mama 4-miesiecznej córeczki. Mam bardzo duzy problem nie wiem jak sobie z nim poradzic...nie mam czasu isc do psychologa bo karmie dziecko piersia...nie mam na nic prawie czasu...otuz moj maz ma 25lat. Jego zycie wczesniejsze bylo okrutne pierwsza kobieta z ktora zaczał sie spotykac zareczyl sie zostawiła go...i odeszła. On przerzywał to bardzo, pozniej zapoznał sobie druga kobiete po paru miesiacach byc z nia zaszła w ciaze...gdy urodziła powiedziała ze to nie jego dziecko...okłamywała go przez cała ciaze...niestety ta kobieta to była moja kolezanka, wiec tak zapoznałam sie ze swoim mezem przez własnie nia...on bardzo to przezrywał...nie mogł sobie poradzic...wydzwanial do mnie rachunki przychodzily mu po 1000zł...dłuzo długów itd...pomimo tego ze go oszukała dalej jeszcze przez dwa miesiace sie z nia spotykał. pozniej kontakt sie urwał, on urwał ta znajomosc. Napisal do mnie...tak bardzo mi sie podobał poprostu sie zakochawał od pierwszej chwili kiedy go zobaczyłam...zgodziłam sie na spotkanie! po 2-mc zaszłam w ciaze, gdy byłam w 8-mc wzielismy slub. Na poczatku bylo fajnie pieknie!!Ale bardzo czesto sie klocimy!! nie mam pojecia czy to z mojej winy czy z jego!!' nie raz jest tak ze klocimy sie pare razy na dzien i do tego kazdy dzien! o bzdury! przewaznie ja mu cos wypominam ze on chodzil z ta moja kolezanka ze nie szanuje mnie tak jak jej...ze jak ja mu cos nie raz powiem ze jest glupi to sie obrazi i nie odzywa a ze tamta kobieta go tak oszukala a on i tak po tem sie spotykal z nia...robie mu wyrzuty!!chce zeby mnie przytul zadko to robi zawsze mowi ze nie ma czasu!! a pocalowac to tez zadko! jezeli chodzi o sex to jest ok. Moim zdaniem to jest nie zbyt dobrz ze ona(moja kolezanka) i my mieszkamy w tym samym miescie! chodz ona ma meza z tym co ma to dziecko. Ale jednak mam takie przeczucie ze ona jednak kcha dalej mojego meza. A ja mam przeczucie ze moj maz az tak bardzo mnie nie kocha jak ja jego!!ja tez mialam straszne zycie, poznalam faceta ktory zrobil mi dziecko a po tem zostawil ja poronilam...A pozniej zapoznałam sobie mojego meza... teraz mam z nim sliczna coreczke nie wiem co mam o tym wszystkim myslec! moj maz wie o tamtej poronionej ciazy z innym...mowi ze mnie kocha! Ale ja czuje ze jest inaczej! wkurza sie kiedy tak mowie!! i wtedy juz nie wiem co mam myslec o tym...gdy nasza corka miała 2-mc urzadzilismy chrzciny. bylo super przyjechala rodzina mojego meza od nas byli moi rodzice i moj brat mlodszy. A moj maz ma brata i dwie siostry. Po chrzcinach skapnelismy sie ze ktos nam ukradł 1000zł. teraz załuje ze nie zglosilam tego na policje!!! nikt sie nie przyznał. Podejzewalismy zone brata mojego meza! on kradła w swojej firmie pieniadze. i rok temu tez zgineły pieniadze na chrzcinach u siostry mojego meza w taki dziwny spoosob jak wtedy...gdy brat mojego marcina sie o tym dowiedzial to wyzwał mnie od k***** zdzi**********i su******A moj maz nawet mu nic nie powiedział...ze tak sie nie mowi, i wogole! zero kompletnie nic!!wyzywali mnie wszyscy, moj maz tez podejzewa ze to jego bratowa ale dla niego rodzina jest swieta!! caly czas sie o to klocilismy!! juz mialam sie wyniesc od nas z domu do rodzicow...no ale szkoda mi dziecka chce zeby mialo ojca!!on niby tej rodziny broni! a jest czasami tak ze nie broni! bardzo ma trudny charakter!!! nie wiem co o tym myslec, jakies mam takie przeczucie ze on mnie chyba nie kocha, albo ja mam jakas depresje! sama widze ze zachowuje sie inaczej niz kiedys...jakos tak nie jest za mna. Olewa mnie troche, nie slucha gdy go o cos poprosze! przezywa czasami, a ja nic mu na to nie mowie, ale jakbym ja go przezwala to wtedy by byla obraza majestatu, i co najgorsze jest w tym co z nim jest nie tak? on wcale nie widzi tego ze zle zrobi!!Mysli ze to ja jestem ta zla ta najgorsza!! prosze poradzcie mi cos niech sie wypowie jakis psycholog...pomozcie!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...