Macię rację z tymi zaletami mieszkania w DOMu.
Jednak koszt utrzymania domu np. 120 metrowego musi być droższy aniżeli mieszkania 80 metrowego. Zakładając, że człowiek wybuduje się do końca, (nie zostawia sobie wykończeń niektórych pokoi na później ). To za kilka lat będzie trzeba je wyremontować.
Tak naprawdę takie problemy z pytaniem jak ja mają ludzie, którzy włąśnie są na granicy. Tzn. stać ich albo na dobre/duże mieszkanie i posiadanie pewnych oszczędności, albo wybudowanie skromnego domu i przeznaczanie oszczędności na "czarną godzinę".
Ja na dzień dzisiejszy wybieram miekszanie. Nie chcę odmawiać moim dzieciom treningów taekwondo, angielskiego. Współnych częstych wycieczek na narty, rowery, morze, góry itp. Lubię się dobrze ubrać jak i moje dzieci. Jestem święcie przekonany, że budując dom właśnie z tych dobroci bede musiał zrezygnować, a i dzieci bedą miały problemy z nawiązywaniem znajomości.
Jestem święcie przekonany bo widze moich znajomych. Budują się, budżet im się nie zgadza i przez kilka pierwszych lat żyja na granicy ubustwa . O wycieczkach nie marzą, w domu w zimie 18 stopni bo ogrzewanie drogie, a dzieci jak przyjeźdzają do kogoś w odwiedziny to dzieci aż nie chcą jechać do swojego domu (dużego ale nudnego ). (dla kilku rodzin taki sam przypadek ). Wiadomo jak mamy odpowiddnią ilość pieniędzy to nie ma takiego pytania, ale jak wpsomniałem wczęsniej wybudowanie domu wybierają też ludzie średnio zamożni.
Na szczęcie obecnie mieszkam w ładnej dzielnicy, gdzie jest gdzie zaparkować, jest gdzie wyjść na spacer, zarządca dba o trawniki i chodniki a co za tym idzie psy nie zostawiają nic po sobie . Dodatkowo młodzi ludzie, którzy płacić muszą bo ich wyrzucą i również dbajacy o osiedle. Pewnie za kilka lat wrócę do tematu.
P.S. mieszkanie jest łatwiej sprzedać
Dzięki i pozdrawiam.
Paweł