Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

borys0000

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2
  • Rejestracja

Zawartość dodana przez borys0000

  1. Widze ze problem jest po czesci taki: Dlaczego ci budowlancy zarabiaja tak duzo ze az wiecej ode mnie! Moze nie bywam czesto w Polsce ale nie widzialem jeszcze budowlanca ktory jezdzi wypasionym Mercem i ma dom 300m2. Wiec chyba wcale tak duzo nie zarabiaja. Mysle ze nie ma sensu przyrownywac ich do innych grup zawodowych. Jest jak jest, co niektorych albo zzera zazdrosc ze budowlancy zarabiaja lepiej albo dlatego ze sami nie potrafia tyle zarobic, a moze nie chca tyle zarobic, a moze wola czyste biuro + spodenki na kant, a moze nawet czuja sie lepsi lub madrzejsi a nikt za to nie chce zaplacic tyle co budowlancowi. Dzis WY placzecie ze drogo, a jeszcze kilka lat temu budowlaniec plakal ze nie ma pracy albo ze zapierd..... za 5 zeta na godzine.... Wtedy nikt ni chcial mu zaplacic adekwatnych pieniedzy do wykonywanej pracy a dzis.... ma okazje nadrobic. Jesli co niektorzy uwazaja ze budowlancy to jakas elita zawodowa to niech do nich dolacza. Wiec: bankierzy, kasjerzy, lekarze, nauczyciele, rolnicy, handlowcy, kobiety, ............. drelichy na d..pe i do roboty, miliony czekaja!!!
  2. Obserwujac watki w temacie mowie: sugar masz racje. Co niektorzy nie zdaja sobie sprawy z czym wiaze sie wykonanie zlecenia przez PSEUDO FIRME. Co do cen i kto ile zarabia to: Prowadze firme budowlana w szwecji od 3 lat, zajmuje sie remontami i budowa domow z drewna. Z dokumentacji ksiegowej wynika ze przez ten czas zakupilem narzedzia i sprzet budowlany na kwote 500.000 sek to okolo 200,000 PLN (tylko na tyle mam kwity). Trzeba na to jakos zarobic, a zeby wykonywac prace szybko i profesjonalnie to te narzedzia TRZEBA MIEC. czasami sam nie rozumiem ze majac przychodu 1000.000sek rocznie zarabiam tylko 280.000sek. Moze reszte gubie albo co? Zmierzam do tego ze te prymitywne kalkulacje typu wychodzi mu 300zl dniowki sa o kant d... rozbic. Dalej idac to : Cena i jakosc zawsze ida w parze. Dzis dzwonilem do brata do Polski (pracowal troche u mnie) i pytalem sie jak wyglada polska "budowlanka", smieszne ale powiedzial ze jakbym w Polsce wykonywal podobne prace to zarobilbym nie mniej a moze i wiecej niz w Szwecji, bo jakosc i kultura pracy wola o pomste do nieba. Przepraszam nie tyczy sie wszystkich oczywiscie ale... musialem. Pozdrawiam forumowiczow.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...