Widze ze problem jest po czesci taki: Dlaczego ci budowlancy zarabiaja tak duzo ze az wiecej ode mnie! Moze nie bywam czesto w Polsce ale nie widzialem jeszcze budowlanca ktory jezdzi wypasionym Mercem i ma dom 300m2. Wiec chyba wcale tak duzo nie zarabiaja. Mysle ze nie ma sensu przyrownywac ich do innych grup zawodowych. Jest jak jest, co niektorych albo zzera zazdrosc ze budowlancy zarabiaja lepiej albo dlatego ze sami nie potrafia tyle zarobic, a moze nie chca tyle zarobic, a moze wola czyste biuro + spodenki na kant, a moze nawet czuja sie lepsi lub madrzejsi a nikt za to nie chce zaplacic tyle co budowlancowi. Dzis WY placzecie ze drogo, a jeszcze kilka lat temu budowlaniec plakal ze nie ma pracy albo ze zapierd..... za 5 zeta na godzine.... Wtedy nikt ni chcial mu zaplacic adekwatnych pieniedzy do wykonywanej pracy a dzis.... ma okazje nadrobic. Jesli co niektorzy uwazaja ze budowlancy to jakas elita zawodowa to niech do nich dolacza. Wiec: bankierzy, kasjerzy, lekarze, nauczyciele, rolnicy, handlowcy, kobiety, ............. drelichy na d..pe i do roboty, miliony czekaja!!!