niestety powaga dlatego nie dziwmy się, że tak zaciekle broniła braciszka. ech! długo by opowiadać o jego wyczynach, więc tylko jedno- to wszystko co tu było napisane o P.S. to najszczersza prawda. Wypadałoby tylko jeszcze, żeby wypowiedzieli sie właściciele hurtowni, którym był (jest?) winien kupę kasy
Cóż, gdybym miał cokolwiek robić u siostry to też bym wykonał robotę wzorowo
Pani grzegmon to rodzona siostra pana Piotra, więc cóż się dziwić, że broni i do tego chwali?