Witam, około 13 lutego (było wtedy 2 stopnie +) założyłem pryzmę kompostową, składa się z siana i słomy po połowie, niektóre paczki siana już zaczynały się rozkładać bo były czarne od spodu itd. Całość podsypałem preparatem compostreat(nawet więcej niż trzeba) w celu przyspieszenia rozkładu, bo chciał bym mieć wstępny kompost w połowie maja! Czyli 3 miesiące rozkładu. Po podsypaniu wcale nie podlewałem nic bo uważam że tyle wody co spadło do tej pory i ściekło ze śniegu powinno bardzo dobrze nawodnić całość. Pryzma jest wysoka na ok 140cm, po boku są siatki napowietrzające i trzymające strukturę, i w środku jest także rulon siatki zapewniający napowietrzanie. Całą pryzme ze słomy i siana okryłem słomą z wierzchu. Dzisiaj przychodzę po raz 1 obejrzeć co się stało, pryzma opadła ok. 30 cm i stała się bardziej zbita tak jakby. Żadnej pary, nie jest za ciepła ani nic. Rozgrzebałem trochę ok 30 cm i żadnej zmiany koloru itd. Gdzieniegdzie widać także biały preparat którym podsypywałem. O co chodzi ? Czy to tak ma być ? To mój pierwszy kompostownik, czy mam szansę na kompost w Maju tak żeby użyć go pod sadzonki do ogrodu? Miesiąc już minął, nie wiem czy wszystko jest ok? Mam kilka fotek jak to wygląda. Jak by było konieczne to mogę pokazać. Ale w zasadzie zmian niema zwykła słoma, trawa stała się bardziej czarniejsza i nic więcej.