Przyznam się, że mnie też niepokoi to co się dzieje na budowie. Mój dom co prawda nie wygląda tak źle, bo jest ocieplony, otynkowyny, brakuje tylko okien, bramy garażowej i oczywiście wszystkich wykończeń zewnętrznych. Denerwuje mnie to, że musimy pokrywać koszty nadzoru budowlanego co wyniesie od 250-300 zł/m-c (wg info z SM1) bo nie dość że się spóźniają to jeszcze chcą przerzucić koszty na nas. Dodatkowo jeżeli będziemy coś robić musimy ryczałtowo zaplacić za prąd też w granicach od 250-300 zł/m-c, woda podabno darmo. Nie wiem czy jak zainwestujemy jakieś pieniądze nie będzie na ciężko wyegzekwować pozostałych prac od SM1. Jutro mam znać harmonogram wykonania pozostałych prac więc zobaczymy jak będą wyglądać terminy. Waham sie czy rozpoczynac prace wykończeniowe, czy jeszcze poczekać. A jeśli chodzi o te wykończone domy, to faktycznie też zauważyłem, że coś takiego występuje (nawet bezpośrednio koło mnie), zastanawiałem się czy to nie są osoby, które podpisały umowę na wykończenie do stanu deweloperskiego z firmą budującą