Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

CudSzwej

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    49
  • Rejestracja

CudSzwej's Achievements

 SYMPATYK FORUM (min. 10)

SYMPATYK FORUM (min. 10) (2/9)

10

Reputacja

  1. Piekne, piekne wnetrza. Kliknelam tu cichaczem w pracy i mnie wciagnelo na godzine:) Dobrze,ze piatek i w robocie luzik. My tez budujemy na odleglosc - centrum dowodzenia w Dublinie. Wiem doskonale jak ciezko jest nie widziec postepow pracy, wybierac przez Internet i zdawac sie na czyjas pomoc. Brak kontroli spowodowal, ze pare rzeczy nie wyszlo u nas tak jak chcielismy. Jestemy na etapie kupowania okien i ze 3 tyg bedziemy w Polsce by moc osobiscie nadzorowac montaz. Mysle jednak ze wykonczeniowka zajmiemy sie jak juz wrocimy na dobre, bo ja troche freak-control jestem i nie wyobrazam sobie tego etapu "na odleglosc". Pozdrawiam serdecznie!
  2. Ostatnio dodane fotki zachwycają i utwierdzają mnie, że taki sielsko-anielski klimat to jest TO. Przepraszam z góry jeśli już pisałeś, ale od dawna poszukujemy zwykłych, białaych kwadratowych płytek - w naszej okolicy brak, sprzedawcy kręcą głową - maziaje i brązy oczywiście, ale całkeim białe? 15 na 15? skądże!, a jeśli już znajdziemy białe płyteczki to są one częścią jakiejś 'diabelnie' drogiej kolekcji. Możesz proszę napisać gdzie zdobyłeś swoje?
  3. No nareszcie...juz bałam się, że zniknąłeś na dobre w czeluściach forum, a wraz z Tobą piękne wnętrza waszego domu:) Czekam z niecierpliwością na więcej b podobny klimat chcemy uzyskać w naszym, co prawda wciąż budowym domu. Jak sprawują się ścieżki z cegły? Możesz opisać jak przygotowałeś podłoże? Ja jeszcze w tych sprawach kompletnie zielona...
  4. Fajnie, że się odezwałaś po tak dłuuugiej przerwie. Śledziłam dziennik z wielką uwagą bo i my na odległość budujemy, dowodzimy z Dublina również Cieszę się że drzewka ocalały, byłaby ogromna szkoda. My na naszej działce mamy sosenki, takie samosiewki, ale na samym środeczku rosną i nie miliśmy serca ich usuwać, nawet prosiliśmy ekipę o litośc dla nich w trakcie budowy:) Mam nadzieję, ze wrócisz na łono dziennika, bo chętnie poczytam o postępach! A co do pogody TU to już brak słów - rozpacz i zgrzytanie zębów, a i deprecha gotowa. Szczególnie telefonach od mamy i opowieścach o 25 stopniach celsjusza:) Tych o sezonie truskawkowym już nawet nie chcę słuchać! wrrrr.... Serdecznie pozdrawiam!
  5. Ależ Ty potrafisz dawkować informacje Rokoko;) Zasypało Was tak jak Dublin? Ja dziś jechałam do pracy, do centrum 2 i pół godziny, taaa..let is snow, let is snow...to cały Dublin wkońcu stanie.
  6. Ja śpieszę się chwalić, że mamy stan surowy otwarty. Co prawda jeszcze bez kanalizy i tylko z papą na dachu, ale już jest DOM! Ciągle molestujemy mame o zdjęcia i wszelkie updaty, ale ciężko jest nie widzieć jak powstaje dom na własne oczy. Kiedy byliśmy w lipcu były wylane fundamenty, a teraz dom jak się patrzy - już za miesąc przespacerujemy sie po pokojach:) Pozdrawiam serdecznie!
  7. Witam. Ujawnia sie kolejna fankach waszego domu. Bardzo się cieszę, że wątek ożył a nowe zdjęcia powodują u mnie zachwyt absolutny. Kiedyś śledziłam Wasz dziennik budowy - świetnie ogląda się w jaki sposób dom staje się coraz "bardziej zamieszkany", jak zmienia się przestrzen wokół budunku. Klimat stworzony przez Was to coś do czego i my z mężem będziemy dążyć, choć u nas góralskich aspektów brak - budujemy na Mazurach:), ale ma być bardzo sielsko... Pozdrawiam serdecznie i czekam na kolejną porcję zdjęć.
  8. Rokoko, ujawniam sie i JA! Przede wszystkim gratuluje pomyslow, odwagi w ich realizowaniu, gustu i smaku. Widoki za oknem powalaja na kolana - it's not fair! Bede dalej podgladac, kibicowac i wzdychac. zycze rowniez udanych wakacji i pozdrawiam z szarego, wietrznego, deszczowego Dublina dzis. Jesien dala o sobie znac "pelna geba" a to oznacza - ciemno jak jade DO i ciemno jak jade Z pracy, polamane parasole i koniec carboot sale...;(
  9. Witam serdecznie! U nas tez juz sie buduje, powoli szyukuemy sie do zalewania stropu. Robota idzie dosc wolno, ale budujemy sie systemem gospodarczym wiec cos za cos. czy mozecie polecic jakis dobry punkt sprzedazy Przydomowych Oczyszczalni Sciekow?
  10. Witam serdecznie! U nas tez juz sie buduje, powoli szyukuemy sie do zalewania stropu. Robota idzie dosc wolno, ale budujemy sie systemem gospodarczym wiec cos za cos. czy mozecie polecic jakis dobry punkt sprzedazy Przydomowych Oczyszczalni Sciekow?
  11. Dołączam do chóru achów i ochów, och jak bardzo dołączam! Świetnie przemyślane wnętrza z duszą, otoczenia tylko pozazdrościć, ale już zupełnie omotołaś mnie Twoim regałem pełnym książek - moje marzenie od wielu lat, które wkońcu "się" buduje. Pozdrawiem serdecznie z deszczowej dziś Iralndii i czekam na więcej!
  12. Dziękuję ślicznie. Bardzo nam zależy żeby uniknać kredytu i zaczynać w Polsce z czystym kontem. Widzę nie tylko finansowy wymiar emigracji - tolerancja, uśmiech, umiejętność cieszenia się z innymi i wiele innych. Wiem, że kiedyś będę tęsknić...do irlandii:)
  13. Możesz zdradzić ile kosztował Cię ten okap? Dokładnie taki chcemy mieć w kuchni i do tej pory zakladaliśmy zrobic go samemu z płyt k-g, ale może tak gotowiec to lepsze rozwiązanie?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...