Nie mogę nie skomentować, bo się uduszę
Nigdy nie zrozumiem takich osób:(
To nie wiedziałaś, że pies w domu, to nie tylko zabaweczka, ale też i obowiązki, bałagan i kłopoty? To psa wina, że nie masz wyobraźni? Prosił cię żebyś go wzięła do swojego domu czy była to twoja decyzja? Brzydki, brudny piesek do budy...
bo księżniczka straciła do niego serce..... masakra....