ostatnio zacząłem się rozglądać na rynku za działką (około 800-1000m2) w okolicach Żórawiny lub Sadkowa...na szczęście nie mam jakiegoś ciśnienia więc mogę spokojnie się rozejrzeć...jakby ktoś coś słyszał proszę o cynka:) tak na marginesie pomimo że nastąpiła korekta cen w niektórych rejonach nadal ceny są totalnie z kosmosu: np. Smolec przypomina mi bardzo okolice Skarbowców -"prestiżowa" okolica tak naprawdę nic ciekawego nie oferująca (włącznie z dojazdem do centrum)...pozdrawiam