Panowie na budowie gadane mają tak samo jak ich szef. Powiedzą Pani że robią prawie wszystko (z tym że nie wszystko im wychodzi hahaha), poza tym mają 30 letnie doświadczenie w partaczeniu roboty i karzą sobie płacić ponadprzeciętnie za swoje usługi. Ja zgodziłem się na podwyższoną stawkę bo zależało mi na czasie ale niestety pan szef firmy mnie lekko mówiąc zbajerował z tym terminem bo tak jak wspomniałem gadane ma super a później zwodził jak mógł no i wszystko się "trochę" przesunęło w czasie.