Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

Ciekawe w jaki sposób podmyło chudziak nie podmywając fundamntu?

Co do opini biegłego o fundamncie pod działówki to przesdził.

To co opisujesz wyglada na złe zagęszczenie, gdyby ktos to wykonał prawidłowo woda z drenu by "weszła" i odpłyneła, nie uszkodziła by budynku.

 

to może inaczej to powiem FUNDAMENT nie jest uszkodzony jest w pełni zbrojony i szerszy niż przewidywał projekt.

Na żadnej ścianie nośnej stojącej na fundamencie nie ma najmniejszej rysy, wszystkie trzymają idealnie pion.

glina która miejscowo była pod pod podsypką się rozplastyczniła i stąd zapadanie się chudziaka i ścian działowych

 

co do opinii rzeczoznawcy biegłego - nie będę dyskutowała z 70 letnim fachowcem, który budował największe ośrodki przemysłowe w PL i europie, członkiem NOTu w PL i Niemczech. dla mnie jego opinia jest wiążąca, tym bardziej że"remoncik budynku" wymagany by się wprowadzić kosztowo wypada znacznie lepiej niż pomysły 40 latka z nadzoru budowlanego

  • Odpowiedzi 41
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

Co rzeczoznawca to inna opinia , Twój jest stronniczy i opowiada brednie .

A to że ma 70 lat to go raczej dyskwalifikuje - ,,stary'' niereformowalny inżynier .

Nie zgadzm się z jego opinią że wymyło piasek z pod chudziaka wewnątrz budynku a nie wymyło pod ławami i że potrzeba ławy pod ścianki działowe .

Według mnie został źle wykonany podkład , niewłaściwa podsypka i słabo zagęszczona .

Parę razy uczestniczyłem w takich przedstawieniach i najbarzdziej osłabiali mnie biegli z 40-letnią praktyką w tym 35 lat w biurze .

Ja bym nic nie rozbierał tylko zastosował zastrzyki .

nie zgadzam sie z opinią eksperta, ze "dom został podmyty"

uwazam owszem, ze woda gruntowa spowodowała ze piasek pod domem wreszcie sie zagęscił prawidłowo ...

a wczesniej był zagęszczony byle jak ... czyli tak jak sie zagęszcza na wiekszości budów ...

piasek był BARDZO DOBRZE zagęszczony. w tym dniu mąż był pół dnia na budowie i pilnował robotników.

 

no nic czekamy na opinię rzeczoznawcy z ubezpieczalni - te ekspertyzy są zazwyczaj na niekorzyść zainteresowanego... w końcu o kasę chodzi.

 

gdyby to była wina pisaku, tąpnęło by to w grudniu, styczniu, lutym, marcu, kwietniu - w tam czasie był stan surowy zamknięty z działówkami postawionymi.

Zapadło się na początku maja. Teren był zalany wodą od 15 kwietnia ...

 

 

z pewnością o opinii rzeczoznawcy opłacanego przez towarzystwo ubezpieczeniowe Was poinformuję...

piasek był BARDZO DOBRZE zagęszczony. w tym dniu mąż był pół dnia na budowie i pilnował robotników...

OK - jak gruba warstwe piasku zagęszczali robotnicy "na raz" ?

czy piasek był czysty, płukany ?

czy był to pseudopiach kopany - najńtańsza breja sprzedawana wraz z mułem ?

ile kosztował 1m3 tego piachu ?

czy geotechnik sprawdzał poziom zagęczszenia ? czy KB wpisał w dzienniku "piasek zageszczony prawidłowo , zezwalam na betonowanie posadzki"?

 

a

to ze ktoś jeździł zageszczarka po piasku - nie znaczy ze piasek zagęscił ...

to ze ktoś patrzył na kogos kto zagęszcza - nie znaczy ze potrafi stopień zagęszczenia ocenic ...

to sa zupełnie rózne sprawy ... :-?

OK - jak gruba warstwe piasku zagęszczali robotnicy "na raz" ?

czy piasek był czysty, płukany ?

czy był to pseudopiach kopany - najńtańsza breja sprzedawana wraz z mułem ?

ile kosztował 1m3 tego piachu ?

czy geotechnik sprawdzał poziom zagęczszenia ? czy KB wpisał w dzienniku "piasek zageszczony prawidłowo , zezwalam na betonowanie posadzki"?

 

a

to ze ktoś jeździł zageszczarka po piasku nie znaczy ze piasek zagęscił ...

to ze ktoś patrzył na kogos kto zagęszcza nie znaczy ze potrzafi stopień zagęszczenia ocenic ...

to sa zupełnie rózne sprawy ... :-?

 

Jakbym siebie słyszał :D

  • 3 months później...
z pewnością o opinii rzeczoznawcy opłacanego przez towarzystwo ubezpieczeniowe Was poinformuję...
Masz już tę opinię rzeczoznawcy ?

Tak, mam.

 

Cały dom został postawiony zgodne ze sztuką budowlaną.

powód zapadnięcia się ścian:

 

- rozplastycznienie warstwy gruntu pod podsypką zagęszczoną prawidłowo wykonaną z właściwych materiałów bez dodatku ziemi z wykopów./krótko mówiąc w podsypkę można było wbijać pręty na całej głębokości na jakiej był zagęszczony piach i wszędzie był taki samy opór/

- rozpastycznienie powstało wskutek braku odpływu wód opadowych z terenu działki - teren zdrenowany, jednak drenaż terenu niesprawny z powodu uszkodzenia głównego zbieracza. Dodatkowo na terenie działki wybijała woda z drenów nie posiadających połączenia ze zbieraczem

 

Woda podeszła pod fundamentem, na zasadzie naczyń połączonych szła równo dookoła budynku i pod budynkiem.

 

dom utrzymał się przez zaniedbanie wykonawców. Fundament miał mieć 40 cm, ale koparka miała łyżkę 60 cm, a im nie chciało się robić szalunku .... dzięki tym na górze a lenistwo "fachowców"

 

no i to co najważniejsze, a czego projektant nie przewidział robiąc projekt. Ściany działowe z silki ważą i pod taką ścianą MUSI być fundament, chudziak tego nie utrzyma... tak to jest jak studenci robią projekty a właściciele biur rutynowo stawiają pieczątki pod projektami gotowymi - biegły powiedział to BARDZIEJ dosadnie, nie zacytuję, bo mnie ocenzurują.

 

Wnioski:

- wpis w planie zagospodarowania przestrzennego że teren jest zdrenowany w całości i wody opadowe należy oddawać w grunt jest bzdurą, nie wiadomo kiedy te dreny były budowane i w jakim są stanie...

- należy na etapie fundamentów pamiętać o tym, że ściany działowe z pełnej cegły ważą i 10 cm chudziaka nawet B20 z gruchy mogą tego nie utrzymać

 

kupujmy polsy !!!!! Dom w trakcie budowy ubezpieczy wam Hestia, od kradzieży i zdarzeń losowych

 

wycena biegłego na naprawę wyniosła ponad 19 tys zł i tyle ubezpieczenie wypłaciło

 

koszt ekspertyzy /kosztorys napraw, analiza projektu, przestudiowanie dziennika i wszystkich papierów + 2 wizje lokalne razem z odsłanianiem fundamentów/ 1000 zł, przez ubezpieczyciela nie został zwrócony

no i to co najważniejsze, a czego projektant nie przewidział robiąc projekt. Ściany działowe z silki ważą i pod taką ścianą MUSI być fundament, chudziak tego nie utrzyma... tak to jest jak studenci robią projekty a właściciele biur rutynowo stawiają pieczątki pod projektami gotowymi - biegły powiedział to BARDZIEJ dosadnie, nie zacytuję, bo mnie ocenzurują.

W normalnych warunkach pod ściankami działowymi nie projektuje się fundamentów. Prawidłowe zagęszczenie warstw gruntu i warstwa chudego betonu powinny bez problemu przenieść obciążenie od ścianek działowych.

 

Zresztą zobacz na temat tego wątku: JAKIE ZNACIE POWODY POZIOMYCH PĘKAŃ ŚCIAN??? . Gdyby nie te rysy na ściankach wykonałbyś wszystkie posadzki, wykończyłabyś dom i okazałoby się, że pod chudziakiem jest pustka. Potrafisz to sobie wyobrazić ?

ja też mam do czynienia z takimi "rzeczoznawcami"

współczuję

opinia beznadziejna

 

 

jeśli jesteś biegłym sądu okręgowego z zakresu nadzoru budowlanego to masz pełne prawo polemizować z moim rzeczoznawcą :)

 

jeśli jesteś biegłym sądu okręgowego z zakresu nadzoru budowlanego to masz pełne prawo polemizować z moim rzeczoznawcą :)

 

nie ma takiego tworu

jest róznica pomiędzy biegłym i rzeczoznawcą, choć można być jednym i drugim

ja nie jestem ani jednym, ani drugim,

natomiast, jeżeli to co Napisałeś, to wnioski z opinii, to nawet nie ma z kim polemizować

szkoda tylko, że są tacy :-?

a tytuł? to nie wszystko

A ja chciałbym pociągnąć temat dylatacji działówek od sufitu: czy to faktycznie konieczne i czy to wielki błąd, jeśli ich nie ma?

 

Stropy się uginają. Skoro się uginają to muszą na to ugięcie mieć przestrzeń.

A co z tynkami? Rozumiem, że te dylatacje się tynkuje?

No to jak strop się ugnie, to tynk i tak popęka. Mam rację?

Pytam, bo w sumie jakoś nie widziałem popękanych naroży, a z tego wynika, że musiałyby być normalną rzeczą.

A co z tynkami? Rozumiem, że te dylatacje się tynkuje?

No to jak strop się ugnie, to tynk i tak popęka. Mam rację?

Pytam, bo w sumie jakoś nie widziałem popękanych naroży, a z tego wynika, że musiałyby być normalną rzeczą.

Samo połaczenie wypełnić materiałem odkształcalnym jak np. akryl.

 

Stropy w narożach raczej się nie uginają.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Odpowiedz w tym wątku

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




×
×
  • Dodaj nową pozycję...