Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

Witam,

Działka jest w rejonie Marek. Zdecydowałem się na badania gruntu przed zakupem. Niestety muszę czekać tydzień:(. Ale na grupach uczulono mnie jeszcze na jeden szczegół - popioły. Podobno mimo upływu lat (ten teren jest 12 lat po rekultywacji) mogą być nadal aktywne - promieniotwórcze, uwalniać gazy itp. Jednym słowem robi się coraz bardziej nieciekawie:(. Coraz więcej czytam o tego typu terenach i już nie wiem co mam robić. Jedni piszą, że płyta nie jest wiele droższa od fundamentów inni, że koszty są nieporównywalne. Niektórzy, że płyta może też nierównomiernie osiadać i dom może się pochylić. A najgorsze są te popioły:(.

 

Pozdrawiam

grregg

 

też kiedys próbowałem zgłębić temat "drogiej płyty fundamentowej" i jakoś nie wychodziło to strasznie drożej.... betonu wychodzi mniej więcej tyle samo, dochodzi zbrojenie płyty i więcej styropianu dla ocieplenia.....

ale w sumie nie będzie to na pewno dużo droższe.....myślę że nawet mniej niż dwa razy droższe....

 

nie wiem o jakiej piszesz płycie ale nie wychodzi to troche drozej!, ja miałam zaprojektowana płytę do moich warunków gruntowych i za sam beton do całych fundamentów zapłacilismy 40 tys + 7 ton zbrojenia także nie jest to trochę drożej tylko duuużo drożej.

 

piszę o płycie fundamentowej (takiej np. jak robi Legallett, czyli 20cm grubości, tylko bez kanałów grzewczych) dla domku autora wątku, czyli 135 m2..... to będzie powiedzmy maksymalnie 10x10 metrów.... czyli 20 m3 betonu....

 

osobiście nie ryzykowałabym takiego fundamentu przy złych warunakch gruntowych (lepiej już zrobić zwykłe ławy i izolacje pionowe) bo wiem jedno że każdą płytę fundamentową powinno projektować się pod konkretne warunki gruntowe i pod konkretny dom , dlatego też przy trudnym terenie potrzebne są badania gruntu wykonane przez doswidczonego geologa , na tej podstawie konstruktor robi obliczenia i projektuje fundament, w innym przypadku robienie płyty nie ma sensu bo nie wiadomo czy spełni ona swoje zadanie,

 

Po za tym do płyty nie wystarczy wylać raz beton, w moim przypadku do samej płyty beton był wylewany dwa razy plus trzeci raz do stanu zero (najpierw wylanie płyty potem ułozenie na to papy i zbrojenia a potem zalanie płyty ponowne, co nam dało docelową płytę fundamentową) , ale to nie koniec, potem trzeba było ułozyć bloczki, zasypać piskiem, zagęścić i ponownie wylać beton :wink: .

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/102128-dzia%C5%82ka-na-terenie-rekultywowanym/page/2/#findComment-2476179
Udostępnij na innych stronach

piszę o płycie fundamentowej (takiej np. jak robi Legallett, czyli 20cm grubości, tylko bez kanałów grzewczych) dla domku autora wątku, czyli 135 m2..... to będzie powiedzmy maksymalnie 10x10 metrów.... czyli 20 m3 betonu....

 

Ale jak ma tam dziadostwo pod spodem to nawet płyty na tym nie położysz. I wtedy nie tylko 20m3 betonu potrzeba ale i wymiana gruntu.

 

dokładnie tak, zgadzam się z tobą, dlatego tez potrzebne jest badanie gruntu wraz z opinią doświadczonego geologa a potem można dopiero mysleć czy warto kupić tę działkę czy nie :D , mogę polecic dobrego geologa od badań gruntu (sama korzystałam z jego usług zresztą namiary dostałam od forumowiczów muratora;) )

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/102128-dzia%C5%82ka-na-terenie-rekultywowanym/page/2/#findComment-2476203
Udostępnij na innych stronach

 

Po za tym do płyty nie wystarczy wylać raz beton, w moim przypadku do samej płyty beton był wylewany dwa razy plus trzeci raz do stanu zero (najpierw wylanie płyty potem ułozenie na to papy i zbrojenia a potem zalanie płyty ponowne, co nam dało docelową płytę fundamentową) , ale to nie koniec, potem trzeba było ułozyć bloczki, zasypać piskiem, zagęścić i ponownie wylać beton :wink: .

 

no to teraz wiemy, skąd te koszty....

tylko powiedz mi jedną rzecz - jaki jest sens wylewania dwóch płyt, jedna na drugiej ? nigdy o czymś takim nie słyszałem..... :-?

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/102128-dzia%C5%82ka-na-terenie-rekultywowanym/page/2/#findComment-2476221
Udostępnij na innych stronach

piszę o płycie fundamentowej (takiej np. jak robi Legallett, czyli 20cm grubości, tylko bez kanałów grzewczych) dla domku autora wątku, czyli 135 m2..... to będzie powiedzmy maksymalnie 10x10 metrów.... czyli 20 m3 betonu....

 

Ale jak ma tam dziadostwo pod spodem to nawet płyty na tym nie położysz. I wtedy nie tylko 20m3 betonu potrzeba ale i wymiana gruntu.

 

toż pod płytę zawsze się trochę gruntu wymienia i zagęszcza..... no ale ile to może kosztować pod płytę 10x10 metrów ?

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/102128-dzia%C5%82ka-na-terenie-rekultywowanym/page/2/#findComment-2476227
Udostępnij na innych stronach

 

nie wiem o jakiej piszesz płycie ale nie wychodzi to troche drozej!, ja miałam zaprojektowana płytę do moich warunków gruntowych i za sam beton do całych fundamentów zapłacilismy 40 tys + 7 ton zbrojenia także nie jest to trochę drożej tylko duuużo drożej.

 

BOHO - ni mniej ni więcej

 

a Koleżankę w bambuko po prostu zrobili

(autocenzura)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/102128-dzia%C5%82ka-na-terenie-rekultywowanym/page/2/#findComment-2476267
Udostępnij na innych stronach

 

toż pod płytę zawsze się trochę gruntu wymienia i zagęszcza..... no ale ile to może kosztować pod płytę 10x10 metrów ?

 

jasne troche , ale autor pisze ze tam do 5 metrów w głąb wybierli grunt wiec warto sprawdzić co tam siedzi bo 10x10x5 to juz sporo sie robi :)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/102128-dzia%C5%82ka-na-terenie-rekultywowanym/page/2/#findComment-2476288
Udostępnij na innych stronach

 

nie wiem o jakiej piszesz płycie ale nie wychodzi to troche drozej!, ja miałam zaprojektowana płytę do moich warunków gruntowych i za sam beton do całych fundamentów zapłacilismy 40 tys + 7 ton zbrojenia także nie jest to trochę drożej tylko duuużo drożej.

 

BOHO - ni mniej ni więcej

 

a Koleżankę w ch... po prostu zrobili

 

się tak trochę zastanawiam, ile m3 betonu można kupić za 40 tys. PLZ ?

toż to starczy na całkiem spory bunkier...

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/102128-dzia%C5%82ka-na-terenie-rekultywowanym/page/2/#findComment-2476301
Udostępnij na innych stronach

może się koleżance zera pomyliły? :o :lol:

a tak serio.....porażka :-? ...40000 na beton do tego 7 ton stali....to chyba bardziej opłacalne byłoby sprzedanie tej działki , kupienie drugiej na "normalnym" terenie :roll: i wybudowanie domu na normalnych fundamentach :wink:

Licząc beton po 250 zeta (nie wiem po ile jest teraz, ale ostatnią fakturę płaciłam z taką ceną)...to musiałaby mieć 160 kubików betonu...ogólnie rzecz biorąc jest to do zrobienia...tylko po co? :roll:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/102128-dzia%C5%82ka-na-terenie-rekultywowanym/page/2/#findComment-2476573
Udostępnij na innych stronach

... znam przypadek gdy w piwnicy domu zbudowanego na byłym właśnie

wysypisku różnych rzeczy udusił się właściciel domku - piwnicę wypełnił

metan z rozkładających się odpadów organicznych, naprawdę...

Metan nie jest trujący. Jest wybuchowy.

Trujący był "gaz miejski" , czadnicowy. Obecnie prawie nie stosowany.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/102128-dzia%C5%82ka-na-terenie-rekultywowanym/page/2/#findComment-2477722
Udostępnij na innych stronach

... znam przypadek gdy w piwnicy domu zbudowanego na byłym właśnie

wysypisku różnych rzeczy udusił się właściciel domku - piwnicę wypełnił

metan z rozkładających się odpadów organicznych, naprawdę...

Metan nie jest trujący. Jest wybuchowy.

Trujący był "gaz miejski" , czadnicowy. Obecnie prawie nie stosowany.

 

czytaj ze zrozumieniem...

 

beton nie pisze że się zatruł metanem

 

beton pisze że "piwnicę wypełnił metan" i sie udusił - po prostu w piwnicy był metan nie było powietrza...

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/102128-dzia%C5%82ka-na-terenie-rekultywowanym/page/2/#findComment-2477741
Udostępnij na innych stronach

Chciałbym sie podzielić pewną obserwacją.

Niedaleko mojej budowy jest bardzo duży teren, gdzie (jak mówią nasi rodzice) 30-40 lat temu były typowe bagna. Obecnie po zmeliorowaniu terenu, są to pola uprawne, ale przez większość roku w połowie zalane wodą. Cena tych działek parę lat temu była bliska zeru :wink: . Niedawno pola te podzielono na dość duże połacie (myślę że szykowane na sprzedaż, więc ku przestrodze), i zaczęło się nawożenie. Od dwóch lat jest tam sypane wszystko. Jak bym robił co miesiąc foty, zastąpiły by one najdokładniejsze geobadania :wink: a przyszłym inwestorom zaoszczędziłyby kasy. Teren tak na oko podniesiony od 1,5 do 2 m. Na czarną, miękką urodzajną warstwę szła np jednolita warstwa ceglanego gruzu, potem glina, znowu gruz i jakieś przypadkowe wywrotki ziemi, piachu lub gliny. Na wierzch dla oka cieniutka warstwa ziemi. Czasem jest to na całej grubości gruz betonowy przysypany ziemią.

Parę rzeczy mnie zastanawia: jak na czymś takim posadowić dom. Przecież trzeba byłoby się przebić przez cały ten fajans, by ławy fundamentowe dotknęły gruntu rodzimego. No chyba że nie muszą.

Ciekawe też czy jest to szykowane dla inwestora-frajera, który zobaczy piękną działkę i z uśmiechem na twarzy wyjmie sporą gotówkę? I jak dużą po tych poprawkach?

Ale widzę też, że niektóre z tych działek są w ten sposób "poprawiane" przez samych właścicieli celem postawienia domu. Czy oni podpatrując u sąsiada "robią sobie dobrze" dwa metry w górę? Może nie ma innego wyjścia jak ryć wykopy pod fundament w gruzie. Ale jak głęboko? No to tak refleksyjnie, bo zawsze jak tam przejeżdżam długo o tym myślę...

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/102128-dzia%C5%82ka-na-terenie-rekultywowanym/page/2/#findComment-2477818
Udostępnij na innych stronach

Niestety :cry: muszę zrezygnować z zakupu tej działki. Szukałem geotechnika, który zrobiłby mi badania od ręki. Tak szczęśliwie trafiłem na Pana, który już tam badał grunt. Może nie dokładnie na "mojej" działce, ale ogólnie na tym terenie zrobił kilka dziur. Od razu bez żadnych badań odradził mi zakup tej działki. Powiedział, że dość dobrze zna ten te wyrobiska. Te glinianki sięgały od 6-8m. Na samym początku wypełniano te wykopy zwykłymi śmieciami. Przez co utworzyła się dość spora warstwa organiczna. Następnie nawożono tam wszelkiego rodzaju śmieci budowlane, ale po między nimi można też było trafić na warstwy organiczne. Wypełniono te wyrobiska gruzem, gliną, popiołami, zdechłymi zwierzętami!! i jeszcze wieloma odpadami. Na ostatnim spacerze znalazłem nawet wystające z siemi druty( o średnicy około 2cm). Próbowałem je wyrawać ale... coś je dobrze trzymało;) Tak przypadkiem zajrzałem do google maps i trochę się zdziwiłem, bo ten teren oznaczyli kolorem niebieskiem.

Po tym wszystkim zrezygnowałem nawet z badań. Zresztą sam geotechnik odradził mi te badania.

grregg

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/102128-dzia%C5%82ka-na-terenie-rekultywowanym/page/2/#findComment-2482150
Udostępnij na innych stronach

No i dobrze, że skończyło się tylko na rozczarowaniu i poszukiwaniach nowej działki. Mam nadzieję,że znajdziesz swoje miejsce :):) Bez niespodzianek :)
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/102128-dzia%C5%82ka-na-terenie-rekultywowanym/page/2/#findComment-2482160
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Odpowiedz w tym wątku

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.



×
×
  • Dodaj nową pozycję...