Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

Ależ Ci zazdroszczę takiego leżakowania :lol: ja już wróciłam, i ciągle myślę o Twoich oknach :roll:

Masz jeszcze jakieś zdjęcia tych okien z przodu??? tych dwuskrzydłowych??? i może masz jakieś od wewnątrz jak to wygląda???

Uwierz mi, że pół nocy miałam tylko przed oczami te okna :oops:

  • Odpowiedzi 2,3k
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

Najaktywniejsi w wątku

Dodane zdjęcia

Faktycznie, domek super, szczegolnie podobaja mi sie okna!

My tez budujemy na odleglosc, ale tylko 2 razy w roku w czasie urlopow po 3-4 tygodnie. Podczas naszej nieobecnosci robiona byla tylko wiezba i konczone tynki wewnetrzne.

Witam Gabriela,

ciesze sie ze moj malutki domek ci sie podoba.

Budujesz na odleglosc, wiesz wiec jakie to frustrujace... A te 3-4 tygodnie zawsze za szybko zleci! a daleko macie do ''domu''?

Mamy 1000 km do domu. Budujemy juz 7 lat, co roku cos. Nam sie nie spieszy. W tym roku w maju zrobimy elewacje, majstrow zalatwiam wlasciwie przez telefon, ale z polecenia znajomych, do tej pory mielismy na nich szczescie. Nie mamy nikogo tam, kto moglby nam budowy dopilnowac. Mimo, ze to juz 7 lat jakos nie jestem ta budowa zmeczona, ale jestem szczesliwa, ze budowa zbliza sie do konca.

no to jestem pelna podziwu! musze obejrzec wasze zdjecia.

my bez tescia chyba nie dalibysmy rady, tzn napewno nie rzucilabym sie na tak glebokie wody sama! tesciu na miejscu wszystkiego dopilnuje ale zawsze sa jakies niedomowienia! urlopy w ciagu roku mamy 5 tygodni - przewaznie jestesmy 4 tygodnie w sierpniu, tydzien na bozenarodzenie. Od rozpoczecia budowy, staramy gdzies jeszcze ''uskrobac'' tydzien lub dwa, bezplatnego. W tym roku np pojedziemy napewno tydzien na wielkanoc ale juz sie nie czaruje ze zalatwie wszystko! na poczatku tak myslalam i to bylo bardzo frustrujace, teraz troche odpuscilam :wink:

Andżeliko, dziękuję Ci bardzo!!!

Ale aż nie mogę uwierzyć, że te profile są tylko z zewnątrz?!?

Wyglądają jakby były od środka... Niesamowite są te okna... Ja już zapowiedziałam mężowi, że mogę do czerwca być bez okien, ale chcę takie!!! Jemu z resztą też się podobają, tylko on kieruje się we wszystkim ceną :-(

Najbardziej się boję wyceny...

U Ciebie jak dobrze policzyłam jest 9-10 okien, i jak pisałaś zapłaciliście ok. 13tys....

ja mam 31 okien, więc nawet nie chcę liczyć ile to może kosztować.... Aż się boję!

Pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję

 

a i zapomniałam bym zapytać, te zdjęcia pomieszczenia z tymi belkami w suficie to będzie kuchnia??? Jeśli tak to extra to wymyśliłaś, piękna jest taka kuchnia zrobiona w stylu romantyczno-wiejskim... Już nie mogę się doczekać Waszej wykończeniówki :o :D

Przejrzałam twój dziennik – podziwiam za odwagę budowania na odległość.

Zacznę od tego że domek zapowiada się bardzo ciekawie – i jak napisałam wcześniej tak ciepło – to chyba przez ten kolor podbitki i okien – rozumiem że drzwi też będą białe? Okna piękne. No i twoje pomysły i styl na wnętrza też super – najbardziej podobał mi się twój opis jakie chcesz schody – ja też tak mam że wiem czego chcę ale mam problemy żeby sobie to wyobrazić i przekazać dalej – wytłumaczyć innym czego chcę. Też chcę mieć w domku styl wiejsko-nowoczesny (tzn. taki nowoczesny funkcjonalizm). Ja zamiast kominka którego wybór zawsze mnie przerażał wstawię kozę – jak już mnie będzie na nią stać (5000 zł). Parapety też super – myślę że bez fazki też są ładne – sama mam podobne ale niestety nie drewniane. Drzwi Pol-skone fiord widziałam i super będą pasować do reszty. Ja mam cały czas problem jakie wybrać do nas. Okna i drzwi zewnętrzne mam w orzechu – resztę drewna w domu dąb – pewnie drzwi wewnętrzne też w orzechu będą… ciekawa jestem jakie wybrałaś płytki do łazienki.

Czekam na fotki kamyczków.

Fajnie – mamy podobne gusta a domki zupełnie inne.

Acha – też mam trzyletniego synka. :p

Pozdrawiam

Andżelika, ależ Ty masz w tym swoim mieszkanku wszystko obmyślone :o :o :o Wszystko ma swoje miejsce i całość tworzy przepiękną kompozycję :o Długo tam mieszkacie???

Nie mogę się doczekać kiedy zajmiesz się domkiem, bo z całą pewnością będzie niesamowity... talent wnętrzarski masz, jak nic!!! Gratuluję! Kamyczki prześliczne...

ciesze sie ze ci sie podoba :oops:

a wiec mieszkamy prawie rok - po slubie mieszkalismy u moich rodzicow, jak sie urodzila corcia wynajelismy 3 pokojowe mieszkanko pod Paryzem. Fajnie nam sie tam mieszkalo ale pojawil sie synus i mieszkanko stalo sie za male. Wrocilismy wiec do Paryza na 4 pokoje, ale ja nie cierpialam tego miejsca! bylo niby duze, nowe ale takie ciemne, bez duszy! dwa lata trulam du....pe i sie wynieslismy z tej nory! teraz znow czuje ze zyje, mam swiatlo, mieszkanko jest jasne, przytulne i czuje w nim pozytywne wibracje :D

ciesze sie ze ci sie podoba :oops:

a wiec mieszkamy prawie rok - po slubie mieszkalismy u moich rodzicow, jak sie urodzila corcia wynajelismy 3 pokojowe mieszkanko pod Paryzem. Fajnie nam sie tam mieszkalo ale pojawil sie synus i mieszkanko stalo sie za male. Wrocilismy wiec do Paryza na 4 pokoje, ale ja nie cierpialam tego miejsca! bylo niby duze, nowe ale takie ciemne, bez duszy! dwa lata trulam du....pe i sie wynieslismy z tej nory! teraz znow czuje ze zyje, mam swiatlo, mieszkanko jest jasne, przytulne i czuje w nim pozytywne wibracje :D

 

To widzę, że Twoje dzieci to mali Francuzi :wink: to i pewnie dwujęzyczne som...

a no SOM, ale powiem ze w domu scigam i obowiazkowa tylko po polsku! rodzice ze mna robili tak samo i na zle mi nie wyszlo bo przynajmiej nie zapomnialam jezyka a mam kuzynow ktorzy wyemigrowali do Francji w tyl samym wieku co ja (jako 10 latki) i nie mowia wcale albo prawie nic po polsku!
hmmm... to teraz się zastanawiam, dlaczego ten domek w Polsce stoi??? Czy żby jednak tęsknota za Ojczyzną czy inne względy zadecydowały??? Nie chciałaś gdzieś pod Paryżem pobudować???

Rodzice mojego meza mieszkaja w Polsce, spedzamy tam wszystkie wakacje ale delikatnie mowiac, tesciowa i ja, mamy zupelnie inne spojrzenie na swiat :roll: nawet w wakacje, a moze przede wszystkim, chce sie czuc u siebie, wstawaw kiedy mi sie podoba, czytac kiedy mi sie podoba, nic nie robic, jezeli tak mi sie podoba - dlatego ten pomysl na budowe :D

potem mylalam ze za 40 (???) lat, jak juz pojde na rente, wrocimy do Polski, a teraz kiedy domek juz stoi, to sie zastanawiam czy nie lepiej wrocic juz teraz... Bije sie z wlasnymi myslami ale co raz czesciej mysle ze tam jest moje miejsce na ziemi a co z tego wyjdzie to sie okaze :wink:

w kazdym razie, gdybys kiedy sie z rodzinka wybierala zwiedzaw Paryz to sie polecam (powaznie!) :wink:

Więc to będzie taki trochę zagraniczny domek na wakacje... niektórzy budują gdzieś nad morzem, a Wy w Polsce :lol: Ale z tym to masz rację, że zawsze na swoim to robisz co chcesz... a do Paryża nie wiem czy się wybiorę, mąż obiecał, że w wakacje zabierze nas ze sobą do Holandii... ale dziękuję za zaproszenie :wink: chyba prędzej Cię odwiedzę w tej jak piszesz wioseczce, jak już się przeprowadzisz :wink:

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Odpowiedz w tym wątku

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




×
×
  • Dodaj nową pozycję...