Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

  • Odpowiedzi 4,3k
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

Najaktywniejsi w wątku

Dodane zdjęcia

Dzis w nocy mielismy pierwsza akcje: sapke :cry: Najpierw nie wiedzielismy co to, potem jak biedulce pomoc, ja oczywiscie rozpacz i lzy, no zreszta same wiecie...

 

Ale juz jest dobrze, mala spi i je i spi i je :D

 

Ja rodzilam na Karowej, mialam umowiona polozna i to bylo dobre, bo zanim przyszla to bylam przekazywana z rak do rak i nie bardzo wiedzialam co sie dzieje, a potem czulam sie dobrze zaopiekowana. Tez bardzo sie ciesze, ze byl ze mna maz, bo bardzo mi pomogl glownie psychicznie. A po porodzie to jak to w szpitalu: masowka i trzeba walczyc o swoje, zeby ktos Ci pomogl no i te wazenia, badania, klucia o 22giej, jakby tego nie mozna bylo zrobic wczesniej :roll:

 

Teraz czuje sie niezle, troszke jeszcze jestem nieswoja miejscami i piersi nieprzyzwyczajone do Sily Smoka ;) ale jest ok. No i te wahania emocjonalne: od lez rozpaczy do lez szczescia... :roll:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/103460-komentarze-do-dziennika-dorciiq/page/171/#findComment-3710411
Udostępnij na innych stronach

No i te wahania emocjonalne: od lez rozpaczy do lez szczescia... :roll:

 

O matko ja to miałam tragiczny babyboom no ale dałam radę - tylko przez jakieś trzy cztery dni ryczałam i na jeden dzień straciłam pokarm ale potem było OK.

 

Dorcia w razie czego na obolałe sutki miej pod ręką bephanten!!! A ogólnie to delektujcie się sobą dowoli!!!!

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/103460-komentarze-do-dziennika-dorciiq/page/171/#findComment-3710454
Udostępnij na innych stronach

No i te wahania emocjonalne: od lez rozpaczy do lez szczescia... :roll:

 

O matko ja to miałam tragiczny babyboom no ale dałam radę - tylko przez jakieś trzy cztery dni ryczałam i na jeden dzień straciłam pokarm ale potem było OK.

 

Dorcia w razie czego na obolałe sutki miej pod ręką bephanten!!! A ogólnie to delektujcie się sobą dowoli!!!!

 

mój M chciał się ze mną rozwieść taka byłam wściekła lwica :wink:

 

a córę masz piękną :lol: gratulacje

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/103460-komentarze-do-dziennika-dorciiq/page/171/#findComment-3710566
Udostępnij na innych stronach

a na piersi ze zbyt dużą ilością mleczka do schlodzenia najlepsze podklady lub podpaski leciutko zwilżone i włożone na 2 godziny do zamrażarki ipod stanik cudowna ulga

na obolale i pogryzione brodawki to mi tylko wietrzenie i roztarta kropla mleka ze ślinką dzidziuni pomagala :roll:

 

sapka to niestety przypadlość takich maluszków :roll: zdrówka :D

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/103460-komentarze-do-dziennika-dorciiq/page/171/#findComment-3710647
Udostępnij na innych stronach

Dzis w nocy mielismy pierwsza akcje: sapke :cry: Najpierw nie wiedzielismy co to, potem jak biedulce pomoc, ja oczywiscie rozpacz i lzy, no zreszta same wiecie...

 

Dorcia przede wszystkim zakręćcie kaloryfery i wietrz jak najwięcej pokój małej - najlepiej żeby temperatura miała ok. 18-tu stopni...

Jak możesz to kupcie nawilżacz do jej pokoju i będzie dobrze.

Przerabiałam to przy Zuzi, więc wiem co przeszłaś... :roll:

 

A gdyby Ci mała pociachała brodawki, to smaruj Bepanthenem.

Trzymaj się i ciesz się maleństwem! :wink:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/103460-komentarze-do-dziennika-dorciiq/page/171/#findComment-3711556
Udostępnij na innych stronach

SERDECZNE GRATULACJE DORCIU!!!

Malutka jest śliczna! :D Jakie ma włoski! I nosek malutki! :D

 

Ja też wybieram się na Karową, jutro zaczynamy szkołę rodzenia. Podobno mają miłe położne (też chcę opłacić) i ludzkie podejście, byłabym bardzo wdzięczna gdybyś opisała na pw jak to z grubsza w tym szpitalu wygląda.

 

Wypoczywajcie jak najwięcej, dużo zdrowka! :D

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/103460-komentarze-do-dziennika-dorciiq/page/171/#findComment-3717567
Udostępnij na innych stronach

Dzis w nocy mielismy pierwsza akcje: sapke :cry: Najpierw nie wiedzielismy co to, potem jak biedulce pomoc, ja oczywiscie rozpacz i lzy, no zreszta same wiecie...

 

Ale juz jest dobrze, mala spi i je i spi i je :D

 

Ja rodzilam na Karowej, mialam umowiona polozna i to bylo dobre, bo zanim przyszla to bylam przekazywana z rak do rak i nie bardzo wiedzialam co sie dzieje, a potem czulam sie dobrze zaopiekowana. Tez bardzo sie ciesze, ze byl ze mna maz, bo bardzo mi pomogl glownie psychicznie. A po porodzie to jak to w szpitalu: masowka i trzeba walczyc o swoje, zeby ktos Ci pomogl no i te wazenia, badania, klucia o 22giej, jakby tego nie mozna bylo zrobic wczesniej :roll:

 

Teraz czuje sie niezle, troszke jeszcze jestem nieswoja miejscami i piersi nieprzyzwyczajone do Sily Smoka ;) ale jest ok. No i te wahania emocjonalne: od lez rozpaczy do lez szczescia... :roll:

 

Wiem o czym mówisz;)

Trzba przeżyć, choć na świecie inaczej się to robi.... bardziej ludzko i godnie.

Tzymam kciuki za spokojne 0,5 roku.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/103460-komentarze-do-dziennika-dorciiq/page/171/#findComment-3717748
Udostępnij na innych stronach

Tzymam kciuki za spokojne 0,5 roku.

A potem co, moge sie meczyc? :lol:

 

Asia jak mozesz to sie umow z Agnieszka Mucha, wysle Ci na priva tel jak chcesz, bo ona naprawde jest super, moj lekarz zreszta mowi ze jest najlepsza :)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/103460-komentarze-do-dziennika-dorciiq/page/171/#findComment-3720045
Udostępnij na innych stronach

Tzymam kciuki za spokojne 0,5 roku.

A potem co, moge sie meczyc? :lol:

 

Asia jak mozesz to sie umow z Agnieszka Mucha, wysle Ci na priva tel jak chcesz, bo ona naprawde jest super, moj lekarz zreszta mowi ze jest najlepsza :)

 

Ja także polecam Agnieszkę - rodziłam na Karowej dwa razy - obie ciąże wcześniacze prowadzone na patologii na Karowej - porody z Agniechą to sama przyjemność :)

 

Polecam ją z całego serca !!!

 

Ja także gratuluję córci - śliczna młoda dama - teraz życie zmieni sens :)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/103460-komentarze-do-dziennika-dorciiq/page/171/#findComment-3720328
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



×
×
  • Dodaj nową pozycję...