Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

Kaska, o kostkarce w ogóle nie dyskutuję - muszę ją mieć, to aksjomat, inaczej mnie strzeli. Ze zbyt wielu rzeczy zrezygnowałem w tym domu żeby odmówić sobie też kostkarki - mowy nie ma i już.

 

Zmywarka będzie 60 - dobra, niech będzie, co mi zależy.

 

Marko - ... albo nic... brak mi słów

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/105022-komentarze-do-domu-dandi3/page/191/#findComment-3161871
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 6,7k
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

Najaktywniejsi w wątku

Dodane zdjęcia

Moja babcia miała taką maszyne - co więcej: korzystała z niej jeszcze niedługo przed swoja chorobą i smiercią- więc maszynka była w suuuuper extra stanie- się błyszczała jak psu..... :lol: . Wyszarpała ja siostra mojej mamy która zrobiła se z niej ozdobę przed domem .... znaczy wkopała ją, puściła po niej bluszcza i jakieś cos jeszcze. No powiem, ze wyglada niebanalnie :wink: :D . W ogóle okazało sie, że zarąbiste rzeczy babcia pozostawiała ... dupną ciężką masywną lakierowaną dębową szafę razy dwa , na strychu skarbów masa ...ale sępy się dorwały , odpuściłam :roll: .
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/105022-komentarze-do-domu-dandi3/page/191/#findComment-3161953
Udostępnij na innych stronach

ja z tych sępów - maselnicę już zarezerwowałem, kijankę wyciagnąłem już dawno, wzgardziłem jedynie kołowrotkiem od kiedy zrobił mi świństwo i okazał się mocno niekompletny
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/105022-komentarze-do-domu-dandi3/page/191/#findComment-3161966
Udostępnij na innych stronach

ja tej szafy nie mogę przeboleć ... już nawet nie ze względu na jakąś wartość , ale ze względu na sentyment .... ja się chyba ostatnio jakas za miętka zrobiłam - trza się wziąć w garść :roll:
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/105022-komentarze-do-domu-dandi3/page/191/#findComment-3163141
Udostępnij na innych stronach

Porównywanie kostkarki do szuflady na lód w zamrażalce to nieporozumienie. :roll:

Dandi jesli wiesz, ze będizesz korzystał, jeśli to lubisz, ten brzdęk w szklance z zimnym napojem czy drinkiem to kup tą lodówkę!!! Żadna szuflada czy woreczki na lód Ci tego nie zastąpią. Podchodzisz, podstawiasz szklankę, leci lód - kostki lub pokruszony. Nie walisz foremkami przy gościach o blat, nie pilnujesz czy szuflada z lodem pełna, nie kombinujesz jak te kostki wydłubać z foremek.... Ja nie mówię, ze sie tak żyć nie da. Da się! Jak pisałam, miałam kilka lodówek. Zaczęłam od woreczków z lodem, potem znów były woreczki bo foremka była nie do wyciśnięcia, potem była szuflada osobna na lód. Nic nie zastąpi kostkarki. U mnie kostkarka to zarazem podajnik zimnej wody.

 

Jesli zaś możesz się bez tego obyć, jesli masz tylko błysnąć równymi kostkami lodu przed gośćmi w kilka letnich wieczornych przyjęć to sobie daruj :wink: Włożysz pół zamrażalki woreczków i będzie dobrze :wink: :lol:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/105022-komentarze-do-domu-dandi3/page/191/#findComment-3163959
Udostępnij na innych stronach

Porównywanie kostkarki do szuflady na lód w zamrażalce to nieporozumienie. :roll:

Dandi jesli wiesz, ze będizesz korzystał, jeśli to lubisz, ten brzdęk w szklance z zimnym napojem czy drinkiem to kup tą lodówkę!!! Żadna szuflada czy woreczki na lód Ci tego nie zastąpią. Podchodzisz, podstawiasz szklankę, leci lód - kostki lub pokruszony. Nie walisz foremkami przy gościach o blat, nie pilnujesz czy szuflada z lodem pełna, nie kombinujesz jak te kostki wydłubać z foremek.... Ja nie mówię, ze sie tak żyć nie da. Da się! Jak pisałam, miałam kilka lodówek. Zaczęłam od woreczków z lodem, potem znów były woreczki bo foremka była nie do wyciśnięcia, potem była szuflada osobna na lód. Nic nie zastąpi kostkarki. U mnie kostkarka to zarazem podajnik zimnej wody.

 

Jesli zaś możesz się bez tego obyć, jesli masz tylko błysnąć równymi kostkami lodu przed gośćmi w kilka letnich wieczornych przyjęć to sobie daruj :wink: Włożysz pół zamrażalki woreczków i będzie dobrze :wink: :lol:

 

A ja sobie przywiozlam hamerykanskie foremki za dolara i niczego nie musze wydlubywac, niczym walic i kostki same wyskakuja. Ale lodowke z kostkarka chce tak czy inaczej. :lol: :lol: :lol: Tyle, ze ja taka za polowe tej ceny znalazlam. :roll:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/105022-komentarze-do-domu-dandi3/page/191/#findComment-3165384
Udostępnij na innych stronach

sprzedałem mieszkanie. Umówilismy sie z kupującą, że możemy mieszkac do końca września. Zdążymy?
Jakby co to dzwoń :)

 

chcesz mnie przygarnąć razem z rodziną czy wyperswadować kobiecie chęć przeprowadzki do naszego mieszkania na wypadek jakbysmy nie zdążyli? 8)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/105022-komentarze-do-domu-dandi3/page/191/#findComment-3165571
Udostępnij na innych stronach

przepraszam czy mam gratulować? pytam, bo moja koleżanka po sprzedaniu mieszkania tydzień w kącie szlochała.. no bo wiadomo.. tyle przeżytych tam chwil.. tyle wspomnień

 

tez próbowałem ale jak sobie przypomniałem, że to krok ku własnemu domowi to mi przeszło. Gratuluj kwiatku :)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/105022-komentarze-do-domu-dandi3/page/191/#findComment-3165577
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



×
×
  • Dodaj nową pozycję...