Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

... żaden systemowy mu się podobno jeszcze ani nie przewrócił, ani nie bujał radośnie. Zakładam, że nasz też postoi.
... W odpowiednim momencie panowie wkroczyli i dumnie zabrali się za wykonanie dzieła rozpoczętego w marcu tego roku. Okazało się jednak, że zabrakło metra komina. Starając się nie zahaczyć wystającym brzuchem o drabinę wspięłam się dziarsko na strop żeby ocenić sytuację. Zobaczyłam czego brakuje – i próbowałam ustalić z murarzami. Dziwnym trafem nie mogliśmy dojść do porozumienia w kwestii, których to pustaków kominowych brakuje. Powoli zaczął się wyłaniać obraz katastrofy :evil: Drżącą ręką sięgnęłam po rusztowanie i w akcie desperacji narażając się na utratę równowagi zachwianej przez rosnący brzuch, wspięłam się jeszcze wyżej. To co zobaczyłam potwierdziło moje najgorsze podejrzenia. „Fachowcy” zamienili pustaki zewnętrzne!!!! W kominie spalinowym od kominka dali pustaki od komina przeznaczonego do gazu i odwrotnie z drugim!!! Niby nic, ale skutek opłakany: Komin, który powinien mieć przewietrzenie, nie ma przewietrzenia, a komin bez przewietrzenia oddycha swobodnie świerzym powietrzem. Wykonałam kilka panicznych telefonów i w akcie agonii podziękowałam za współpracę dotychczasowej ekipie prosząc o oddanie kluczy od skrzynek, zabranie swoich narzędzi i jak najszybsze oddalenie się z miejsca wypadku. W tym samym dniu umówiłam się z przedstawicielem Schiedla. Po przedstawieniu sprawy okazało się, że kominy trzeba ROZEBRAĆ AŻ DO DOŁU :cry: Na szczęście tylko spalinowe, bo w wentylacyjnych nie dało się nic zepsuć więc wymurowano je (jak sądziłam) prawidłowo.

Trzeba było rozebrać kominy tak, aby ocalić jak najwięcej materiału. Bałam się zlecić to dotychczasowym magikom, żeby nie okazało się, że w akcie zemsty za niewypłaconą dolę zniszczą mi drogi materiał. Rozwiązanie przyszło niespodziewanie – Maciek wraca z delegacji. On na pewno zadba o materiał – w końcu własną krwawica na niego zarobił. No tak, ale co z kominami dziś wymurowanymi???? Trzeba je rozebrać zanim zastygnie zaprawa i kit kwasoodporny!!! Paniczny telefon do szwagra i kolegi – pomogą – ufffff. Po pracy, w płaszczu wdrapałam się na strop i próbowałam im pomóc – oni rozbierali komin, a ja nie bacząc na ciążę czyściłam rury ceramiczne z kitu – UDAŁO się.

Kilka dni później wrócił Maciek i rozebrał resztę kominów tracąc przy tym tylko cztery pustaki i nie niszcząc żadnej z rur. Wiedziałam, że mu się uda!!! W CDN-ie (mojej hurtowni) dostałam namiar na ekipę fachowców od kominów i nie tylko. Zadzwoniłam i przedstawiłam sytuację. Po kilku minutach, z oporami, ale jednak zgodzili się poprawić po moich magikach i wymurować komin prawidłowo. Już po rozmowie z szefem tej firmy (dla zainteresowanych - to firma CESBUD z Oławy - robi domy od podstaw i jest naprawdę dobra w tym co robi!!!) od razu zorientowałam się, że wie o co chodzi i zna się na rzeczy –kamień mi z serca spadł :grin: Dzięki temu teraz wyczystkę mam z prawidłowej strony komina (z tyłu od kuchni, a nie z przodu od salonu) i nie musze się już głowić jak zrobić obudowę do kominka żeby dostać się do wyczystki!!! :grin:

Wyglądało na to, że to koniec kłopotów. Więźba zamówiona, dachówki też, TOITOI na działce stoi i czeka na ekipę cieśli i dekarzy, dachówki zamówione – wszystko gra!!! I właśnie wtedy........... nadeszła wichura. Rano pełna niepokoju i złych przeczuć zadzwoniłam do sąsiada – powiedział, że kominy stoją – ulżyło mi, ale coś nie dawało mi spokoju. W ciągu dnia zadzwonił Maciek – zanim odebrałam już wiedziałam, że jednak coś jest nie tak – telefon jakby dźwięczał inaczej z jakąś nerwowością i niepokojem. Odebrałam z lękiem i usłyszałam, że ..... komin wentylacyjny nie wytrzymał!!!! :evil: Całe trzy metry, które wystawały nad strop. Uratowały się tylko dwa pustaki wentylacyjne. Około 6 rozbiło się w drobny mak, a upadając na strop nad garażem spowodowały odpadniecie denek z siedmiu pustaków terriva!!!! A taki piękny był strop – całe szczęście, że nie popękał!!!! Jak pech to pech. Podejrzewam, że moja poprzednia ekipa zrobiła taka "wytrzymałą" zaprawę. No bo dlaczego stoja inne kominy? Spalinowe stoją, a wentylacyjny padł :eek: !!!!

W przyszłym tygodniu będzie kierownik budowy i ruszy budowa dachu – wtedy odetchnę – na razie patrzę z niepokojem na drzewa, czy nie idzie następny wiatr i zastanawiam się co jeszcze wydarzy się w tym sezonie budowlanym???

A mówią, że w ciąży nie wolno się denerwować – tylko jak to zrobić???? :???:...

 

wytłuszczenia - moje

  • Odpowiedzi 41
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

brzoza, z calym szacunkiem, nie wiem o co ci chodzi z cytowaniem Agnichy1704 ....

pseudo wykonawcy spartolili robote i tyle,

mozesz napisac od siebie co to ma wspolnego z systemem schiedla ?

mysle brzoza, ze nie wymieniles zadnego rzetelnego argumentu przeciwko stosowaniu schiedla ....

[...]

wieksza cena nie jest dla mnie w ogole zadnym argumentem,

jedna z rzeczy jakie uczy to forum, to to, ze cena nie gra tak naprawde roli, bo roznica w cenie to nie jest oszczednosc, tylko kasa ktora bedzie przeznaczona na inny zbytek, super wanne lub kibelek ....

 

nie przekonujmy sie, ze firma ktora istnieje ponad 60 lat robi buble i egzystuje dzieki marketingowi i naiwnym klientom ....

 

Myślę że wymienił sporo, praktycznie wszystkie istotne.

Ja też nie wierzę w 30 letnią gwarancję. Takie coś w naszym "państwie prawa" nie istnieje. Jest to gówno za które nie warto wywalać pieniędzy.

Jeżeli cena nie jest dla Cebie argumentem to wybacz. Ja ciężko pracuję na swoje pieniadze i mam do nich duży szacunek. Kasy na dom nie dostałem od rodziców i dla mnie wywalone jakieś 3000 w błoto trochę boli.

 

Jak pisałem na początku. Sam nie posłuchałem głosu rozsądku tylko marketingowego bełkotu, od Ciebie czy innych niczego innego nie oczekuję. Prawdopodobnie zrobicie to samo co ja.

Nie każdy tylko przyzna potem że jednak zrobił źle.

Moje zdanie nadal jest takie:

1. kondensat: zwykła kształtka ceramiczna + gotowy komin w środek montowany w trakcie instalacji kotła - koszt całości jakieś 1500 zł (zamiast około 3500 zł)

2. kominek: komin z cegły koszt za około 7-8 m jakieś 2000 z robotą (zamiast 3000 zł). Robisz otwór gdzie chcesz.

 

To moje zdanie Polaka mądrego po szkodzie.

aha moi murarze stawianie Schiedla oczywiście sknocili i musieli poprawiać. Doradca techniczny firmy też średnio się zabierał do wizyty na budowie. Za drugim razem mimo obietnic i umówionego terminu w ogóle się nie pojawił i przestał telefony odbierać.

FAAAAJNA firma.

 

Z resztą wasze pieniądze :)

 

grzegorz_si,

zaden, ale to zaden z argumentow brzozy nie dotyczy schiedla, jak przeczytasz je bez emocji - a rozumiem ze 3k pln w bloto moze je powodowac, bo i mnie kasa nie leci z nieba - to dostrzezesz, ze one moga dotyczyc kazdego komina systemowego ....

 

poza tym powtarzam, to nie wady,

doprawdy trudno mowic ze system jest zły, bo fachowcy nie umieja go prawidlowo wykonac ....

to tak jakby miec pretense do garbatego, ze ma proste dzieci ....

 

co do gwarancji - tez nie wierze,

ale jak juz cos kupujemy to chyba taka jest lepsza jest dwuletnia, prawda ? a komin miec trzeba ....

domyslam sie, ze murarze daja podobna .... czy tez olewamy to tylko dlatego, bo placimy mniej ?

 

wszystko, co tu do tej pory napisano, odwoluje sie wylacznie do niekompetencji wykonawcow, a nie wad produktu,

 

swoja droga to ciekawi mnie, jak majster, ktory schrzani systemowy, dobrze wykona tradycyjny ....

U Schiedla to wygląda tak, że gwarancję ma ten kto ma podbity plankiet gwarancyjny. A tego prawie nikt nie widział. Po lekturze tego blankietu okazuje się że 30 lat gwarancji jest na wklad kominowy a gwaracja ma tyle obostrzeń że praktynie nikomu się nie należy. Brakuje jedynie jako warunku "pośmiertnego medalu kongresu" i "medalu olimpijskiego w bobslejach". Więc tak naprawdę nikt nie ma gwarancji. Jednak komin schiedla ma w oznaczeniu odporność na pożar sadzy. W przypadku procesu klient ma duże szanse na wygranie. :wink:

 

wytłuszczenia - moje

... Wystarczy że z biegiem lat fragment "cudownego" komina ceramicznego wykruszy się i będzie wielkie buuum w komine :-)

Na chwilę obecną z moim fachowcem będziemy próbowali w jakiś sposób wyciągnąć pęknięty element i zamontować cały. Ma ktoś z Was podobne doświadczenia ?

Poniżej linki do zdjęć

http://pu.i.wp.pl/?k=MzgzMzEzMzcsMzk3MTI1&f=04_P1070960.jpg

http://pu.i.wp.pl/?k=MzgzMzEzMzcsMzk3MTI1&f=01_P1070946.jpg

 

itd.

a u innych producentow nie trzeba miec podbitej gwarancji .... ?

 

brzoza, dajże spokoj .... bo idzie ci coraz gorzej ....

nadal zadnego przykladu negatywane wyrozniajacego schiedla od innych producentow oraz murarzy ....

rozumiem, ze na murowane kominy kazdy z inwestorow otrzymal pisemna gwarancje od pana Henia .... wolne zarty ....

wklaejone ze strony schiedla

* odpowiedni dla temperatur od 200°C do 500°C

* odporny na działanie wysokich temperatur i pożar sadzy

* do suchych spalin

* zapewnia dobry ciąg

* odporny na korozję

* możliwość zastosowania przyłącza spalin 45°

* łatwy i szybki w montażu

* szczelny - połączenie na zakładkę

* oddzielenie ciągu spalin od części konstrukcyjnej

* spójny systemowo

* zróżnicowanie średnic

* warstwa zewnętrzna doskonale nadająca się pod tynk

* odporność ogniowa (60 min.)

* 30 lat gwarancji

* system kominowy oznakowany CE zgodnie z normą EN-13063:2005 cz.1.

 

mam taki , kto klamie oni , wy ,czy nikt

 

tylko, ze w czasie pożaru temperatury osiągają nawet 1100 - 1500 *C ...

... brzoza, dajże spokoj .... bo idzie ci coraz gorzej ....

jacekp71 - Twoje kłopoty z percepcją, mało mnie obchodzą ...

- jesli porównujemy kwadratowy komin o oczku 20 x 20 cm i okragły fi 200 mm to kwadratowy ma przewage nad okragłym w tym ze zarastając sadzą, sadza oblepia rogi komina zostawiając przeswit fi 200 kiedy w tym samym czasie i tych samych warunkach w kominie fi 200 przeswit zmniejsza sie do powiedzmy fi 180 mm

Powiedz mi tylko jedno, gdzie można kupić kwadratowe lub prostokątne szczotki do czyszczenia komina?

brzoza, robisz sie niegrzeczny, to primo,

 

secundo: odpornosc czy tez wytrzymalosc na pozar sadzy nie oznacza, ze komin ma wytrzymac / znieśc bez szwanku pozar sadzy, a zdaje sie ze takie jest potoczne rozumienie tego terminu,

wiec dla jasnosci: oznacza to, ze temperatura powierzchni zewnetrznych elementow palnych otaczajacych komin znajdujacych sie w deklarowanej odleglosci, nie przekracza 100^C ....

mowi o tym PN EN 1856 - 1 T450 N1 W Vm L50050 G500,

 

pomijam fakt, ze takie pozary odpowiedzielni sa uzytkownicy kominow (niedbalstwo), a nie ich producenci ....

Hej!

Dzięki za wszystkie odpowiedzi! Wbrew pozorom to, że jestem kobietą nie oznacza, że jestem bezmyslna - jak uważają niektórzy "mądrzy" forumowicze, i nie mam zamiaru ulegać marketingowi ale zrobic to co dla mojego domu dobre, ale bez przepłacania. Pomogliście mi w podjęciu decyzji, poczytałam jeszcze o kominach murowanych i chyba pozozstanę przy swoich zaprojektowanych. Do kondensata będzie dołożona rura kwasoodporna. Dumam jeszcze nad kominkiem - czy do komina wkłada się jakąś rurę czy wkład ceramiczny, czy nic nie potrzeba? A gdyby zdarzyło się palenie mokrym drewnem, jak to najlepiej rozwiązać?

Mam Schiedla Rondo 20+W do kominka z płaszczem, użytkuję go intensywnie 3 pełne sezony. Moja ocena jest subiektywna i nie podparta treścią cytowanych tu norm... :wink:

 

Schiedel to mój ostatni. Oto ta ocena. Następny komin - jeśli będzie - to powstanie z cegły, z wkładem żaro/kwasoodpornym (w zależności od paliwa), zbudowany tak, by wkład można było co, powiedzmy, 10 lat wymieniać.

 

Przyczyny: Po pożarze sadzy w kominie kilka kształtek ceramicznych popękało. O komin dbałem ale przy płaszczu wodnym sadze po prostu są, są lepkie, palne i dbać "sobie można" (to oddzielny temat). Nie zdecydowałem się na reklamację gdyż pilnując ekipy stawiającej komin mimo wszystko nie patrzyłem chłopakom na ręce przy każdej kształtce. Dodatkowo była zima, mieszkałem już z dzieciakami, trzeba było działać a nie wyobrażałem sobie rozbierania komina w tych warunkach w salonie. Niewiele myśląc wstawiłem do Ronda wkład żaroodporny fi 180 no i mam. Mam komin w technologii kosmicznej, 4-warstwowy 8) Tylko po co.

 

Schiedel jest moim zdaniem (co zresztą zostało tu powiedziane, ave brzoza!):

a/ rachityczny, delikatny, zbyt czuły na fuszerkę czy różne problemy które przy używaniu się pojawiają.

b/ rozwiązanie jako całościowy system mało elastyczne, wszelkie zmiany (w tym koncepcji wykorzystania, paliwa, itp) są związane praktycznie z rozbiórką komina.

c/ wątłej konstrukcji (tu moja subiektywna ocena). Kto przy dużej wichurze mieszkał "pod Schiedlem" wysokości 8.5 m, wolnostojącym (dylatowanym zgodnie z wytycznymi producenta) a więc złapanym jedynie gdzieś tam przy więźbie, ten wie o czym piszę :-?

 

Co mnie skusiło w Schiedlu? Raz że komin zajmuje mniej miejsca, w moim projekcie to akurat było b. istotne i stąd padło na komin systemowy. Dwa... to ta gwarancja wspaniała, z której już nie skorzystałem i dzięki moim modyfikacjom "systemu" zapewne nigdy nie skorzystam.

 

To tyle.

Po pożarze sadzy w kominie kilka kształtek ceramicznych popękało.

Komin należy czyścić. Tym częściej im większym syfem się pali, co obrazuje:

O komin dbałem ale przy płaszczu wodnym sadze po prostu są, są lepkie, palne i dbać "sobie można"

Bardzo ciekawe. Jak to "palenisko" wpływa na stan komina. Nie myślałeś, że to problem paliwa?

 

Nie zdecydowałem się na reklamację gdyż pilnując ekipy stawiającej komin mimo wszystko nie patrzyłem chłopakom na ręce przy każdej kształtce.

Teraz swoje lenistwo i skąpstwo (czyszczenie komina) chcesz zwalić na wykonawców. Następne paproki?

I dobrze, że nie reklamujesz. Bo niby co?

Tylko po co.

Nie po co, a DLACZEGO.

 

b/ rozwiązanie jako całościowy system mało elastyczne, wszelkie zmiany (w tym koncepcji wykorzystania, paliwa, itp) są związane praktycznie z rozbiórką komina.

Komin to nie klocki lego.

 

c/ wątłej konstrukcji (tu moja subiektywna ocena). Kto przy dużej wichurze mieszkał "pod Schiedlem" wysokości 8.5 m, wolnostojącym (dylatowanym zgodnie z wytycznymi producenta) a więc złapanym jedynie gdzieś tam przy więźbie, ten wie o czym piszę :-?

Mam systemowy 9m (innej firmy), wystaje ponad połać 1,5m, niczym nie związany z budynkiem (wolnostojący). Jeżeli u mnie nie wieje (ewenement), to zapisuje się to w księdze wiejskiej.

 

Nie wiem o czym piszesz.

Kolega geguś się zdenerwował 8) Nie znamy się, nie wiesz czym palę... Szkoda.

 

W dziale "Wymiana doświadczeń" wymieniamy doświadczenia a w tym konkretnie wątku autor ma w projekcie komin z cegły, rozważa systemowy, dokładnie "Schiedla" (nie "innej firmy" geguś), bądź manewry (jak to nazwał) typu kwasówka w Rondzie. Właśnie o takich swoich doświadczeniach i przemyśleniach na przyszłość napisałem.

 

Nie wiem o czym piszesz.

:roll: Pozdrawiam.

Sprawa jest moim zdaniem dyskusyjna ale to nie na temat jakby. Krótko:

Wspominałem że u mnie to komin do kominka z płaszczem. Taki kominek dzięki przyzwoitej swej sprawności pracuje z mocno wychłodzonym paleniskiem emitując w komin dość zimne, kleiste spaliny. Z okorowanego, suszonego własnoręcznie półtora roku buku również. A to temperatura spalania ma podstawowy wpływ na to co idzie w komin. Dlatego mój komin nie tyle porasta sadzą nadającą się do mechanicznego usunięcia szczotką kominiarską, co obkleja się szkistą powłoką, której szczotka nie rusza. I ta powłoka się zapaliła, kominiarz (komuś trzeba wierzyć) wypowiedział się w stylu: "Panie my to sobie możemy czyścić ale to i tak co jakiś czas się samo wyczyści poprzez zapalenie"... Problem polega na tym że mój konkretnie Schiedel tego nie wytrzymał. Nikogo nie winię, nie zwalam na "paproków" (cyt. goguś), stwierdzam fakt.

 

Powtarzam i może EOT: Ja następny komin w następnym domu wybuduję z cegły z wkładem nadającym się do wymian. To chciałem przekazać autorowi wątku :wink:

Kolega geguś się zdenerwował

Nic podobnego. Dla mnie nie ma znaczenia, że ktoś ma taki, siaki czy sraki komin.

Znaczenie ma to, że przypisuje się nadprzyrodzone właściwości. Właściwości dla kominka z płaszczem. Może jeszcze pierze i gotuje?

 

8) Nie znamy się, nie wiesz czym palę...

To zdradź tą tajemnicę. Wtedy się zapewne poznamy.

 

Szkoda.

Że się nie znamy? Czy nie wiem, czym palisz?

Pożar w kominie to TYLKO TWOJA wina.

 

Nie wiem o czym piszesz.

Dokładnie. Opisałeś wszystko to, co jest ŚWIADOMYM działaniem inwestora na SWOJĄ niekorzyść. Przypisujesz wady systemom, które są lub mogą być wadą każdego komina, jak go będzie stawiał paprok.

 

Inne systemy niczym wielkim się nie różnią. Cena i komplet zestawu są rózne. Ot, co.

 

O! I proszę, wytłumacz ni to "mocno wychłodzone palenisko".

Opis techniczny na stronie producenta, zacytowany zresztą powyżej:

http://www.schiedel.pl/produkty/schiedel-rondo/opis-techniczny/

 

"odporny na działanie wysokich temperatur i pożar sadzy"

 

Znikam bo dyskusja przeradza się w puste bicie postów. Pozdrawiam.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Odpowiedz w tym wątku

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




×
×
  • Dodaj nową pozycję...