Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

  • Odpowiedzi 1,4k
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

Nie myślę o strojeniu. Pewnie będe sama rodzić, zreszta.... zawsze i tak sama zostaje z problemami. Chciałabym urodzic i mieć juz to za soba. I juz nie myśleć o ciąży, o porodzie..... o wielu rzeczach innych tez.
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/106327-staramy-si%C4%99-i-pud%C5%82o/page/47/#findComment-4243553
Udostępnij na innych stronach

Dziewczyny ale jesteście szczęściary i bardzo Wam zazdroszczę bycia w ciąży, ja właśnie siedzę i ryczę nie mam się komu wygadać .:cry: To już kolejny miesiąc starań i nic i dziś znów okres, normalnie łzy mi ciurkiem lecą bo oboje tak bardzo chcemy maluszka i nic . To takie niesprawiedliwe, ktoś chce mieć dzidziusia to nie ma a ktoś kto nie chce to ma i jeszcze nieraz nie wie jak sie nim zaopiekować.
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/106327-staramy-si%C4%99-i-pud%C5%82o/page/47/#findComment-4247341
Udostępnij na innych stronach

Albo czeka na łowy w przeręblu? ;)

 

Kurcze, niech sobie jaj nie robi, tak długo to ja nie wytrzymam, poza tym od chrzestnej matki ma dostać wędkę..............no i trzeba ją przetestować.....hihihiihihihi

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/106327-staramy-si%C4%99-i-pud%C5%82o/page/47/#findComment-4247919
Udostępnij na innych stronach

Kurde, nawet tu mnie wyniuchają. A jest, jest z czego :(

 

Jeżeli będę niedelikatna to wybacz. Uwierz mi że otyłe kobiety mają problemy z zajsciem w ciążę. Oczywiście to nie jest jakaś tam zasada która działa we wszystkich przypadkach, ale się potwierdza. Ja też ważyłam za dużo, przyplątały się policystyczne jajniki i dlatego miałam problem. Nie jadłam dużo, ale warjujące hormony robiły swoje. Brałam tabletki i jakoś tak sie udało. Duży wpływ ma też psychika. Coś tam się w głowie blokuje i koniec.

Jedyne co mnie cieszy to to że od zajścia w ciążę do teraz czyli 33 tydzień przytyłam tylko (na razie :-) ) 1,5 kg. Po prostu dziecko bierze ze mnie te wszystkie tłuszcze. Nawet lekarz powiedział że tak jest dobrze. Jednak obiecuję sobie, że po porodzie wezmę się za siebie. Chociażby z tego powodu, zeby znowu nie wrócił problem z hormonami.

 

Trzymam kciuki za Ciebie.

 

Jeżeli masz tyle silnej woli to zacznij się odchudzać. Bo jak zajdziesz w ciążę to będzie na to za późno.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/106327-staramy-si%C4%99-i-pud%C5%82o/page/47/#findComment-4248605
Udostępnij na innych stronach

Nie myślę o strojeniu. Pewnie będe sama rodzić, zreszta.... zawsze i tak sama zostaje z problemami. Chciałabym urodzic i mieć juz to za soba. I juz nie myśleć o ciąży, o porodzie..... o wielu rzeczach innych tez.

 

mayland uśmiechnij się proszę :-) Chyba każda z nas myśli o problemach ale nie można ich wywoływać samemu. Ja do porodu mam jeszcze trochę a już od kilku nocy śni mi się jedno i to samo - poród :-)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/106327-staramy-si%C4%99-i-pud%C5%82o/page/47/#findComment-4248612
Udostępnij na innych stronach

Aga, ja przy drugim dziecku też bardzo długo nie tyłam. Jednak z zajściem w ciążę nie miałam problemu (złoty strzał;)). Pomimo nadwagi, której za nic nie mogłam zgubić po pierwszej ciąży. Przed zajściem w drugą ciążę ważyłam ok. 75 kg. Teraz mała ma 10 miesięcy, a ja ważę 63:)

Myślę, że duże znaczenie ma psychika. My drugą "machnęliśmy" na tygodniowym wyjeździe w góry. Odpoczynek, zero stresu:) Polecam.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/106327-staramy-si%C4%99-i-pud%C5%82o/page/47/#findComment-4248620
Udostępnij na innych stronach

Jeszcze nie.

 

A ja polecam pojechać sobie na łono natury...............woda, nenufary, wędki i czerwone robaki.........

 

 

I kocyk ... a obok mrówki, robaki, komary i osy ...

 

Na łono natury to ja z moim obecnym mężem chodziłam ... kiedy to było ... hm nie pamiętam - tak dawno temu ... :-)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/106327-staramy-si%C4%99-i-pud%C5%82o/page/47/#findComment-4250748
Udostępnij na innych stronach

Aga, ja przy drugim dziecku też bardzo długo nie tyłam. Jednak z zajściem w ciążę nie miałam problemu (złoty strzał;)). Pomimo nadwagi, której za nic nie mogłam zgubić po pierwszej ciąży. Przed zajściem w drugą ciążę ważyłam ok. 75 kg. Teraz mała ma 10 miesięcy, a ja ważę 63:)

Myślę, że duże znaczenie ma psychika. My drugą "machnęliśmy" na tygodniowym wyjeździe w góry. Odpoczynek, zero stresu:) Polecam.

 

Aga podaj receptę na te 63 kg. No dobra moim marzeniem jest 60 kg (hi hi hi)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/106327-staramy-si%C4%99-i-pud%C5%82o/page/47/#findComment-4250754
Udostępnij na innych stronach

stukpuk no i jak Kajtek jest już?

 

Wczoraj wody gdzieś poszły/odeszły..........hihihihihiihihi i o 11 w nocy wylądowaliśmy na porodówce, ale narazie cisza,żona leżakuje w SPA w centrum Ustki! Takiej to dobrze!

Od miesiąca była spakowana, ale oczywiście już dostałem listę........................co mam dziś przywieść................hehehhehehehhee

Jak ja bym się tak na ryby pakował........................

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/106327-staramy-si%C4%99-i-pud%C5%82o/page/47/#findComment-4250889
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Odpowiedz w tym wątku

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




×
×
  • Dodaj nową pozycję...