Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

Jak w tytule.Ciekawa jestem jakie macie zdanie na ten temat.Czy takie panie faktycznie pomagają w pracach domowych,czy jednak co posprzątane własnymi ręcami to posprzątane lepiej?Jeśli zatrudniacie taką panią-ile płacicie jej?U nas(okolice Gdańska)ceny to.od 8-20zł/h przy 3-5cio godzinnej pracy(w zależności od ilości pomieszczeń itp.) :)
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/106369-pomoc-domowa-warto/
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 50
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

Nie wiem, nie korzystam.

Do szału doprowadzała by mnie myśl ze ktoś obcy "kreci" sie po moim domu - zagląda w katy, szafki - nawet nie że myszkuje :) (choc tego tez do konca sie nie wie ) ale wykonujac swoje obowiazki (np. sprzatajac) - nie moge tego znieść :)

Ale mam znajome - chwalą sobie - z tym że dobrą "pomoc domową" znaleść to ...uuuu... podobno cięzko :/

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/106369-pomoc-domowa-warto/#findComment-2610630
Udostępnij na innych stronach

Ja z usług pani do sprzątania skorzystałam tylko raz przed komunią córki. Wyprawialiśmy w domu a ja miałam wtedy na głowie dwoje chorych dzieci. Czułam się w tej roli fatalnie, tak że raczej już więcej nie skorzystam. Chociaż, nigdy nie mów nigdy.
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/106369-pomoc-domowa-warto/#findComment-2610891
Udostępnij na innych stronach

Korzystałam i zawsze poprawiałam, a ponieważ poprawiałam, stwierdziłam, że może tylko na "doskok" poprasuje chociaż, bo tego nie znoszę. Ale jak przepaliła mi moją jedwabną koszulę :evil: , a mojej mamie powiedziała, że martwi się, bo przepaliła bawełniany podkoszulek :o - wymiękłam.

I nie chodziło mi już o ten jedwab, tylko o to, że tak zmanipulowała sprawę. Nie było rozmowy na ten temat, powiedziałam tylko, że kupiłam sobie nowe żelazko i sama będę szaleć :-? ale oczywiście będę o Niej pamiętać :) Jak widzicie - pamietam, a było to parę lat temu :wink:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/106369-pomoc-domowa-warto/#findComment-2611138
Udostępnij na innych stronach

Genialna sprawa - od chyba 10 lat zatrudniam taką panią. Nie mam świra na punkcie laboratoryjnej sterylności, więc wolę zapłacić i mieć zrobione niż zapierniczać całą sobotę.

Płacę 400 pln za 4 wejścia w miesiącu.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/106369-pomoc-domowa-warto/#findComment-2611158
Udostępnij na innych stronach

Wiele zależy od tego, na kogo się "trafi". Kiedyś, jak dzieciaki były malutkie a my z żoną ganialiśmy od świtu do zmroku z roboty do roboty, to zazwyczaj był ktoś do pomocy i opieki nad łebkami. Łebki wyrosły i na razie potrzeby "tego typu" znacznie zmalały.

Bywało różnie. Raz trafiło się lepiej a raz gorzej (wtedy krócej trwało).

 

To sposób na swoją wolną chwilę w zamian za swoje pieniądze...

 

Generalnie - polecam! Tylko dobrze trzeba wybrać....

Pozdrawiam Adam M.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/106369-pomoc-domowa-warto/#findComment-2611596
Udostępnij na innych stronach

W calej rozciaglosci popieram Nefercie :-) Niestety wizyta w domu to koszt ok 150 zeta, bez mycia okien i bez prasowania. Na mycie okien umawialam sie oddzielnie.

Gdy jestescie zagonieni warto tez pomyslec o kims do bierzacej pielegnacji dzialki (trawnika, pielenia przy roslinach, sprzatania podjazdu). To bardzo ulatwia zycie 8)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/106369-pomoc-domowa-warto/#findComment-2611621
Udostępnij na innych stronach

Sprowokowałam ten temat,bo sama jestem"panią do sprzątania" :D Nie z powodu swojej filozofii na życie oczywiście lecz z powodu"psikuśnego" losu :wink: Sama w pewnym momencie zatrudniałam takie panie(sprzątając u kogoś-nie ma się ochoty ruszyć u siebie :wink: )niestety nie sprawdziły się :evil:
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/106369-pomoc-domowa-warto/#findComment-2612306
Udostępnij na innych stronach

Jak mawia moja pani od sprzątania : nigdy nie wiadomo kto u kogo będzie sprzątał :) "psikuśny los" tak czasem robi, ale jak wiadomo są w życiu górki i dołki :) A Ci którzy to wiedzą żyją w zgodzie ze sobą.

Ja głównie kupuję własny czas - nie muszę tracić weekendu na sprzątanie. To też nie tak, że ten raz w tygodniu wystarcza :) Piorę i sprzątam, ale weekend jest dla mnie :)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/106369-pomoc-domowa-warto/#findComment-2612453
Udostępnij na innych stronach

ja dość regularnie korzystam z usług sprzątających dziewczyn (zazwyczaj przychodzą parami).Przyznaję, że może to być trochę krępujące (dla mnie najbardziej krępujący jest poziom bałaganu w moim domu), niemniej jednak jest to rozwiązanie, które sprawia, że od czasu do czasu mój dom wygląda w miarę cywilizowanie. Przy dużej ilości pracy mojej i męża, oraz konieczności świadczenia opieki ;-) trójce naszych najsłodszych zobowiązań, nietrudno dopuścic do zaniedbań w kwestii sprzątania. Trzy godziny korepetycji starczają na pokrycie kosztów jednorazowego "seansu" sprzątania - a ja naprawdę wolę udzielać korepetycji, niż sprzątać ;-) Zwłaszcza, ze w sprzątaniu nie jestem dobra, nie ma co ukrywać. Dziewczyny od sprzątania natomiast cenią sobie chyba to, ze mogą u mnie zarobić, często dzwonią z pytaniem, czy np. mogą okna oblecieć. Podsumowując, pasuje mi takie rozwiązanie.
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/106369-pomoc-domowa-warto/#findComment-2612484
Udostępnij na innych stronach

Zatrudniam i ciężko by mi było nie-zatrudniać. Rewelacyjna sprawa - nie urywa kieszeni a cały czas jest w miarę niski poziom entropii 8) Trafiła mi się kobieta-skarb, zaprzyjaźniona i już zakorzeniona. Z pełnym zaufaniem mogę zostawić dom pod jej opieką. Na początku też byłam lekko skrępowana tym, że ktoś obcy się kręci po domu i wyciąga skarpetki zza łóżka syna :oops: ale bardzo szybko mi przeszło (i synowi też ;) )
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/106369-pomoc-domowa-warto/#findComment-2612770
Udostępnij na innych stronach

Chciałabym mieć ale mój mąż kategorycznie się nie zgadza............i w zasadzi po przemyśleniu te 4 czy 5 stów wole wydać na ciuszki niż na panią sprzątającą.

Żeby mieć porządek w chałupce nie sterylny oczywiście to chyba kwestia dobrej organizacji , wyeliminowania wszelkiego rodzaju zbieraczy kurzu, firanek, otwartych pólek, szafek, jak najmniej bibelotów jednym słowem wszystko pochowane ,

 

Nie wiem czy byłabym zadowolona z tego jak Pani posprząta z doświadczenia dwóch koleżanek wiem że zawsze mają jakieś "ale" , tak jak ktoś powiedział posprzątany rynek.....raczej by mnie to drażniło i szkoda by mi było na tak wykonaną prace kasy.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/106369-pomoc-domowa-warto/#findComment-2612926
Udostępnij na innych stronach

  • 4 weeks później...
  • 2 weeks później...
Mam wolne dwa dni :wink: jeśli ktoś potrzebuje takiej pani z okolic G-ka-zapraszam na priv :)
Ja bym chetnie skorzystała, ale ja niestety z Koleczkowa k Gdyni jestem. Ostatnia Pani znikneła mi zaliczka za jedno sprzatanie z góry. A tak dobrze sie zapowiadała. Sprzatała u nas ok 8 miesiecy. Człowiek całe życie sie uczy
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/106369-pomoc-domowa-warto/#findComment-2676412
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



×
×
  • Dodaj nową pozycję...