Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

  • Odpowiedzi 290
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

Seba dociepla domek ze swoimi pracownikami . Dziś zrobili nie za wiele , bo kończyli pracę u klienta.A teraz fotki , bo pisać mi się nie chce :wink:

http://lh6.ggpht.com/_QKTM9NEOPL4/Sv2ToObkeQI/AAAAAAAACJI/eyKo4t0bX4g/s512/IMG_6346.JPG

http://lh4.ggpht.com/_QKTM9NEOPL4/Sv2Ts4FTUTI/AAAAAAAACJM/kB167napkh4/s640/IMG_6349.JPG

http://lh6.ggpht.com/_QKTM9NEOPL4/Sv2TwbFfYqI/AAAAAAAACJQ/X3mGUnWGmDY/s640/IMG_6350.JPG

http://lh5.ggpht.com/_QKTM9NEOPL4/Sv2TzD-Tp8I/AAAAAAAACJU/-F4PR5V3BdA/s640/IMG_6394.JPG

http://lh5.ggpht.com/_QKTM9NEOPL4/Sv2T5z6oENI/AAAAAAAACJc/m99syghkKhU/s512/IMG_6400.JPG

A lampa łazienkowa to hit :lol: :lol: :lol: :lol:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/106385-nasza-sielanka/page/14/#findComment-3694908
Udostępnij na innych stronach

MIESZKAMY DWA TYGODNIE :lol:

A ja? Wchodze przed momentem do wanny , klękam w celu wzięcia prysznica , bo zapomniałam , że kabina obok stoi :lol: :lol: :lol: . Dzieciaczki mają mega radochę z dezczownicy i tak wodę leją , że dziś w szambie woda dobiła do pokrywy :o Czyż by sen Seby prawie się sprawdził? :lol: Dziś przyjechał teściu i przywiózł brakujące śruby do komody . Także durna baba do tej pory układała. :wink: Aaaa , udało mi się wymusić na nich montaż dwóch półek otrzymanych w spadku po rodzicach :wink: w spiżarce i tu znów durna baba wzięła się po nocy do układania. Przydały by się dwa regały to można by wypakować resztę mało potrzebnych przedmiotów. Dziś udało się Sebie z pracownikami ocieplić dużą część domku. Jutro trzeba zakupić ekogroszek co by tyłki nam nie marzły :wink:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/106385-nasza-sielanka/page/14/#findComment-3702883
Udostępnij na innych stronach

Aaaaaa , odwidzili mnie dziś panowie montażyści od mebli kuchennych , bo przecież czekam na trzy fronty z maleńkimi rysami od środka ,których sama bym nie zauważyła :wink: Niestety frontów nie ma jeszcze , ale po moim telefonie przypominającym i marudzeniem , że ciężko , bo zmywara mi w zęby strzela :wink:

Zmęczeni tym budowlanym rokiem zdecydowalismy , że góry w tym roku nie wykańczamy. Skupimy się na dopracowniae dołu , garażu i kotłowni , które są w proszku. Na wiosnę trzeba będzie ostro zabrać się za otoczenie. Dzieciaczki , moim zdaniem są za małe ( 4 i 2,5 lataka|) , żeby odesłać na górę , a tym bardziej rozdzielić i wyposażyć w osobna łazienkę , a 120 metrów jest wystarczające. :wink: Myślę , że może na przyszłą zimę zabierzemy sie za to.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/106385-nasza-sielanka/page/14/#findComment-3702962
Udostępnij na innych stronach

Pogoda pozwala na wyprowadzenie dzieciaków na nasze błocisko :wink:

Patrzyliśmy jak dalej ociepla się nasz domek. Najlepszą zabawą było zasypywanie szamab , bo jakoś tak zeszło , że jak wstawiliśmy tak stało. Dzieciaki ciskały kamieniami w wodę , która wylazła z podziemia. Spaliliśmy troche kartonów i patoli. A w środku? Na górze poroskładane są deski i pierwszy transport waty przywieziony , ale jest tego jeszcze masa w magazynie jaki wynajmujemy. Okazało się , że nadal nie ma prądu w wiatrołapie , spiżarni i korytarzu :evil: I Seba poddał się , podał numer telefonu. Tak , tak poddał się , bo po historii z opitalaniem pana od wywozu śmieci nie chciał powtórki :wink: Elektryk miał być dziś o 9 . :evil: Dodzwoniłam się późnym wiczorem i pieknie przedstawiłam , a na to elektryk zaczął się jąkać i tłumaczyć. Powiedzialam mu , że dzieciary od dwóch tygodni latają między kablami , a ja nie mam siły ich pilnować , żeby czasem nie tkneli rozbebeszonej skrzynki i chyba najwyższa pora zakończyć robotę. Niby ma być jutro. :-?

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/106385-nasza-sielanka/page/14/#findComment-3705767
Udostępnij na innych stronach

Stwierdzam , że mieszkając robi sie mniej zdjęć. :wink: Miałam zabrać aparat jak wychodziliśmy na dwórek , ale wyleciało mi z glowy. Jutro pogoda ma sprzyjać , więc pewnie wyjdzimy i zrobię fotki domku z zewnątrz. Teść kołkuje styropian i dłubie , to tu , to tam. :wink: Ja pieke ciacha i chlebki , palę jakieś dechy i śmieciuchy . Dostaliśmy kontener dachówy z rozbiórki i bardzo późnym wieczorem z Sebą rozrzucaliśmy ja na drodze. Trzeba utwardzić grunt , bo jak popada to ciężko autem przejechać. Ma przyjechać jeszcze jeden taki transport i myślę , że wtedy jakoś do wiosny tak utwardzona droga sprawdzi się. Seba z teściem wzięli się tez za rozmątowanie kibelka , który przciekał cosik . Wynik? Przecieka jeszcze bardziej :lol: :lol: :lol: .

Nie moge patrzeć na moje ciemne panele , bo mamy w domu gościnnie psa i podłoga wyglada po godzinie od umycia jak po mega remoncie. Jeśli przyjdzie mi do głowy pomysł zakupu słodkiego , maleńkiego piesiunia to najpierw wypozycze sobię psa od teściów na jeden dzień :lol: :lol: :lol:

Aaaaaa , nawiedziła nas elektryk. :lol: Skrzynka prawie gotowa . Ma sie stawić w piątek , coś tam dogadać z Sebą z gniazdami antenowymi i dokończyc wnętrze.

W domku mamy ciepło , że można chodzić jak latem. Fakt na dworze tez ciepło i ekogroszek oszczędnie się wypala . Załadunek w piątek zasobnika do pełna straczy napewno do jutra jak nie dłużej czyli 115 kg na 6 dni. Żeby takie osiągnięcia mieć w mrozy, było by rewelacyjnie :wink:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/106385-nasza-sielanka/page/14/#findComment-3708739
Udostępnij na innych stronach

Aparatu nie wzięłam :wink: :oops: Zrobiłam za to fotki komody i widoku z salonu , ale nie mam siły zgrać . Dlaczego? Dalej rozrzucalam dachowkę na drogę. Starszak troche potowarzyszył , a małego chyba jakiś wirus bierze , bo smętny chodzi . Teść sprawował opieke nad nimi. :wink: Popołudniu Seba przywiózł ekogroszek i pojechał odwieść pracowników , a ja se myślę jak dziadek obiad je to popatrzy na dzieci , a ja trochę zniosę tego paliwa do kotłowni. Zaladowałam osiem wiader do zasobnika i skapitulowałam. Wchdzę do domu , a dziadek gada przez telefon , starszak drze się w niebo glosy . Po chwili skupienia się słysze , że Mateusz krzyczy , że Piotluś się zeslał :lol: :lol: :lol: Nie ma to jak facet na straży dzieci :wink:
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/106385-nasza-sielanka/page/14/#findComment-3711300
Udostępnij na innych stronach

Łoj , ale mi się zaległość zrobiła w pisaniu :wink: . Jakoś nie było czasu i nastroju , bo popierwsze stomatolog mnie dręczył i bezrobocie Seby , ale na szczęście już po wizycie ( wycinanie dziąsła było) i robota się znalazła na jakiś czas :D

Teść pojechał w sobotę . Zrobił światło w kotłowni , wiatrołapie i na zawnątrz , pozaklekjał tysiace dziur :wink: . Dobrze , bo to takie niby pierdołki , ale ciężko było nam się jakoś zabrać za to. Przewieźliśmy też wełnę z magazynu wynajmowanego , który jest nam już nie potrzebny i do końca miesiąca musimy przewieść wsio. W tym celu garaż sprzątaliśmy trochę i znalazło się miejsce na kafle garażowo - kotłowe , siatkę ogrodzeniową i jeszcze kilka pierdółek.Zostało dwa kubiki drzewa kominkowego i wkład do tego kominka :wink: Zaczęliśmy też ocieplenie garażu , na razie zatkaliśmy parę dziur. Zrobiliśmy trochę porządku na zewnątrz jeśli można to tak nazwać , bo i tak okolica przpomina gruzowsko , ale dechy i palety zebrane na jednym miejscu , śmieci zabezpieczone przed odfrunięciem paletami . Tu czekamy na kontener , podstawi go znajomy , który nie ma do wywozu całego i wtedy my bedziemy mogli doładować swoje.Wyzbierałam dość sporą górę drzewa drobnego do palenia i Seba własnie pojechał po ruszt do pieca. Jest też pełno większych kawałków i tak sobie pomyśleliśmy , że trzeba by to zebrać pod domek , przykryć i potem w mrozy dopalać tym drewnem.

Aaaa , no i był elektryk . :D Założył listwy telewizyjne i tyle go widziałam :evil:

Tak to jest z pseudo znajomymi wykonawcami :-? Ale dobra , w środku już tylko brakuje włącznika do rolety zewnętrznej i światła na tarasie , których w najblizszym czasie i tak nie będzie . Teraz musi dłubać w grażu , bo tam jeszcze ma trochę roboty.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/106385-nasza-sielanka/page/14/#findComment-3723047
Udostępnij na innych stronach

Nie ma co fotografować , bo malo się zmienia , ale żeby nie było monotonnie .

Tak wygląda skrzyneczka :wink:

http://lh6.ggpht.com/_QKTM9NEOPL4/SwxYD_kOpOI/AAAAAAAACKU/QcmmHZk0yKc/s512/IMG_6411.JPG

Komoda , która pozwoliła skończyć wypakowywanie

http://lh4.ggpht.com/_QKTM9NEOPL4/SwxYHP3nGSI/AAAAAAAACKY/G40LHDRA8_M/s640/IMG_6410.JPG

A tu widok z okna tarasowego . Te drzewo bardzo mi przypadło do gustu.

http://lh5.ggpht.com/_QKTM9NEOPL4/SwxYAl3WJmI/AAAAAAAACKQ/6PllOQoat84/s640/IMG_6419.JPG

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/106385-nasza-sielanka/page/14/#findComment-3724363
Udostępnij na innych stronach

W związku z zamieszkaniem budowa stała się domem i robota nie idzie :lol: :wink:

Wczoraj przed domem z dzieciakami zbieraliśmy drzewo , jakieś drobne śmieciuchy . Dziś mamy katary :wink: Seba zakupił lampy z czujnikiem ruchu i już widze jaka dyskoteka będzie jak koty zaczną łazić :wink: Jutro niby elektrym ma być , więc może uda się je zamontować . Aaaaaaa i mamy numer domu 4C :lol:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/106385-nasza-sielanka/page/14/#findComment-3732113
Udostępnij na innych stronach

Przed nadchodzącymi chłodami , jakie zapowiadją , no w końcu zima idzie :wink: , wyczyściałm dziś piec . Ależ sadzy było :o . Teraz jeszcze kotłownia do ogarnięcia , chociaż tam betony narazie :wink: . Dzię Seba przetransportował wkład kominkowy , takze przybył nam mebel w salonie :lol: Zdjęć nie będzie , bo net mam wolny z powodu przekrocznie limitu :wink: . Po odsunięciu wersalki ( bo wkład oknem tarasowym wnosili) okazalo się , ze panele się " rozszeżyły" i odstaja od podlogi . Kurde , jakieś rozciągliwe one , bo już raz były przycinane , a dyletację zostawiliśmy sporą.Co zrobimy??????? Będziemy rozbierać podłogę :lol: :lol: :lol: Robota na jeden cały dzionek , ale powiem , że cieszy mnie to :wink: . Pozwoli na wymianę tych najmocniej porysowanych :lol: :lol: :lol: Teraz tylko musimy pomyśleć kiedy akcję zrobić w jeden dzionek , gora dwa. Najgorzej , że meble trza przenosić , a w szczególności komode :o
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/106385-nasza-sielanka/page/14/#findComment-3737689
Udostępnij na innych stronach

Ależ zaniedbałam dzinnik :o No , ale co tu pisać jak nic nie robimy :wink: Postument pod kominek jedynie do polowy wymurowany , bo cegły brakło :wink:. Lenistwo , lenistwo , lenistwo , a tu tyle roboty :-? :D Robota nie zając, nie ucieknie :lol: :lol: :lol:
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/106385-nasza-sielanka/page/14/#findComment-3749149
Udostępnij na innych stronach

Jesteśmy , mieszkamy i czekamy na święta. :wink: Wczoraj pogoniłam Sebę trochę do roboty i tak wymurował do końca postumen pod kominek . Zamontował klamkę w drzwiach łazienkowych . Nie było jej do tej pory , bo wkładkę mamy z zamkiem na klucz . Nie możemy dostać wymiennej łazienkowej , także zostanie stara . I tak w sumie zamykanko nie potrzebne , a przy dzieciach nie będzie ryzyka zabawy w zamykanie się :wink: . Od tygodnia bawię się masą solną i zrobiłam 30 aniołków na choinkę . Nie , nie , nie zawisną wszystkie na mojej choince . W sobotę dostaną po 6 szt siostry , mama i teściowa. :wink: Każdy anioł jest inny , niepowtarzalny.

A tu kominek

http://lh6.ggpht.com/_QKTM9NEOPL4/SyDBR55GqII/AAAAAAAACLc/n6UXGwtb-vw/s640/IMG_6468.JPG

http://lh5.ggpht.com/_QKTM9NEOPL4/SyDBVQrvJ1I/AAAAAAAACLg/KM3vhFyQmRM/s640/IMG_6469.JPG

Anioły

http://lh6.ggpht.com/_QKTM9NEOPL4/SyDDebaca1I/AAAAAAAACMI/dJAd_9GP4wI/s512/IMG_6462.JPG

http://lh3.ggpht.com/_QKTM9NEOPL4/SyDDjL62uDI/AAAAAAAACMQ/oP3n4kvjgKw/s640/IMG_6458.JPG

http://lh5.ggpht.com/_QKTM9NEOPL4/SyDCKVDHPQI/AAAAAAAACLk/8u6RRA9Lzg0/s640/IMG_6466.JPG

http://lh3.ggpht.com/_QKTM9NEOPL4/SyDDg7gDLUI/AAAAAAAACMM/jvdb7Q1PdUA/s640/IMG_6461.JPG

I grafiti jakie dzieciownia zafundowała sobie w swoim pokoju i korytarzu .

Swoja drogą , nigdy nie było problemu z rysowaniem po czymś innym niż papiera , a teraz???????

http://lh6.ggpht.com/_QKTM9NEOPL4/SyDBGhZrs3I/AAAAAAAACLM/x8vhW7zl2Mc/s640/IMG_6443.JPG

http://lh4.ggpht.com/_QKTM9NEOPL4/SyDBJ2KMExI/AAAAAAAACLQ/RiATMx15tPM/s512/IMG_6444.JPG

http://lh3.ggpht.com/_QKTM9NEOPL4/SyDBNhgYKmI/AAAAAAAACLU/Wtq1uUGLC2g/s640/IMG_6445.JPG

I widoczki

http://lh5.ggpht.com/_QKTM9NEOPL4/SyDGwbGHFCI/AAAAAAAACMk/gQxKQl_dCP4/s640/IMG_6439.JPG

http://lh3.ggpht.com/_QKTM9NEOPL4/SyDGuXYdGLI/AAAAAAAACMg/tlmlHGybbP8/s640/IMG_6432.JPG

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/106385-nasza-sielanka/page/14/#findComment-3762851
Udostępnij na innych stronach

Teściów mam na składzie do jutra i tym samym coś tam dłubiemy w domku. Do obiadu teść kołkował styropian , a ja ukladalam drzewo , przygotowałm sobie kolejna porcję pod garażem i paliłam to co się nie nadaje do pieca , a przy okazji mniej ekologicznie , poszło trochę folii . Grzbiąc w górze śmieci spotkałm myszkę :wink: Po południu wzięłam się za malowanie aniołów dla pewnych Pań :wink: , a Seba z teściem wieszali lampy w garażu.Zima przyszła , jutro trzaba dzieciarnię zabrać na śnieżek . Dziś mój starszak kończy 4 latka .A to tort tymi ręcyma robiony

http://lh3.ggpht.com/_QKTM9NEOPL4/Syaqj-R9edI/AAAAAAAACNY/VfSgo_TxlQI/s640/IMG_6474.JPG

http://lh4.ggpht.com/_QKTM9NEOPL4/SyaqqWfsNsI/AAAAAAAACNc/Rntz--9peTM/s640/IMG_6480.JPG

http://lh6.ggpht.com/_QKTM9NEOPL4/SyaqsOZDBvI/AAAAAAAACNg/yCTjU5CEZkw/s640/IMG_6481.JPG

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/106385-nasza-sielanka/page/14/#findComment-3774181
Udostępnij na innych stronach

Sezon budowlany martwy :wink: i tym samym nasz obubarł. A my sobie mieszkamy w mega ośnieżonym domku i zmagamy się z codzinnością. Przed wczoraj zjarałabym domek :o Piec to moja działak , więc doglądam , zaglądam zmieniam nastawy , żeby było ciepełko malym kosztem . Tym samym wybieram popioły . i tego wieczoru wybrałam , odstawiłam do garażu i poszłam . Seba szedł odnieść śrubokręty i woła mnie . Pyta , co ja tam palilam , ze tyle dymu , wchodzę , a tam smród i siwo . Ogladamy komin przy łączeniu z piecem , ale w kotłowni podejrzanei mało dymu . PAtrzę ,a pod bramą garażową lezy kupa popiołu , ale wiadra ni ma :o Kurde , widro stopiło się , że śladu nie było. Nie ma to jak wybierać popioł do plastiku. :-?
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/106385-nasza-sielanka/page/14/#findComment-3785387
Udostępnij na innych stronach

Druga sprawa to dzisiejsza pralak , która stoi w garażu. Kurde , zamarzła mi . Zdziwiona?? Bo jak mogło być inaczej skoro garaż nie ocieplony :o :wink: Muszę jutro zorbić koniecznie fotki garażu ,a zwłaszcza tymczasowych drzwi z kapy :lol: , które świetnie przygarnęly pralke i tym samym ciepło z pralni rozmroziło praleczkę. Ale w końcu sprzętu szkoda i pralak zamieszkała w domu. Już dawno dumałam co zrobic z tym fantem , bo pralnio - kotłownia to niewypał , przynajmniej narazie , bo nie ma kafli , jest ekogroszek i kupa kurzu i sadzy. Już myślalam na przyszłość nad zabudową szczelną dla pralki , ale w zasadzie latanie do pralni przez garaż po pranie średni wygodne. I tak ze trzy tygodnie temu mówie do Seby , a w poniedziałek do teściowej , że do tyłka wyszła nam ta sprawa pralki , bo obok kuchni spizarka dość spora i idealnie by sobie stała w niej. Dumałam jak by tu zrobić i jedyne co mi przyszło do głowy to przebicie się do kuchnie. I wiecie co dzis Seba zrobił?????? Tak , tak przebił się do kuchni za mebelkami i praleczkę podłączy trójnikiem do odpływu i wody kuchennej :D Także praleczka stoi już umyta w ciepełku. Muszę też zrobić fotkę regalowi w garazu jaki smam wykonałam :lol: Jutro porobię zdjecia i wieczorkiem wkleję.
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/106385-nasza-sielanka/page/14/#findComment-3785425
Udostępnij na innych stronach

Wczoraj jakoś tak mi zeszło , że nawet komputera nie włączyłam , ale teraz rodzinka najedzona więc spokojnie mogę wrzucić zdjęcia.

Oto regał w garażu , tymczasowy niby , ale wyszedł mi fajnie i pewnie na drugiej ścianie stanie kopia :lol:

http://lh5.ggpht.com/_QKTM9NEOPL4/Sy4j9TVNYxI/AAAAAAAACPM/SoeP9qD63YA/s640/IMG_6497.JPG

A tu drzwi do kotłowni :wink:

http://lh5.ggpht.com/_QKTM9NEOPL4/Sy4j7aXdfzI/AAAAAAAACPI/_hkhnb1CzZk/s512/IMG_6496.JPG

Przeprowadzona pralka :lol:

http://lh3.ggpht.com/_QKTM9NEOPL4/Sy4j_7mBnEI/AAAAAAAACPQ/tZdzxMeaxVA/s512/IMG_6498.JPG

To na tyle nowości budowlanych , a teraz coś na czasie czyli święta

Chłopaki robią ciacha

http://lh4.ggpht.com/_QKTM9NEOPL4/Sy4jzZ00qkI/AAAAAAAACO8/HKZqUGOuO4c/s640/IMG_6488.JPG

Tu zapakowane

http://lh4.ggpht.com/_QKTM9NEOPL4/Sy4jlgbHKmI/AAAAAAAACOw/F6AkZI9X1kI/s512/IMG_6576.JPG

A tu podjadane :wink:

http://lh5.ggpht.com/_QKTM9NEOPL4/Sy4jqaxpIkI/AAAAAAAACO0/SKmOppVjRbM/s640/IMG_6581.JPG

Od wczoraj stoi choinka

http://lh6.ggpht.com/_QKTM9NEOPL4/Sy4iJMWzlpI/AAAAAAAACOc/LSJWh6BOi1o/s640/IMG_6560.JPG

http://lh3.ggpht.com/_QKTM9NEOPL4/Sy4iL_cB0bI/AAAAAAAACOg/FlfuxOsKGt4/s512/IMG_6562.JPG

I inne dekoracje

http://lh3.ggpht.com/_QKTM9NEOPL4/Sy4h5s3m3PI/AAAAAAAACOU/bii06v4oEsE/s640/IMG_6500.JPG

http://lh3.ggpht.com/_QKTM9NEOPL4/Sy4h7GmIJCI/AAAAAAAACOY/5kekqA7tvBw/s640/IMG_6501.JPG

http://lh5.ggpht.com/_QKTM9NEOPL4/Sy4jZ9h3l_I/AAAAAAAACOo/l-vzAXK4ti4/s512/IMG_6571.JPG

http://lh6.ggpht.com/_QKTM9NEOPL4/Sy4jTJAjNNI/AAAAAAAACOk/Vpt7EF8DTXg/s640/IMG_6569.JPG

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/106385-nasza-sielanka/page/14/#findComment-3787816
Udostępnij na innych stronach

A za oknem zima , w garażu przymrozek :o , ale za to widoki cudne i śnieg przykrył syf budowlany:wink:

http://lh4.ggpht.com/_QKTM9NEOPL4/Sy4j5_nm99I/AAAAAAAACPE/M5U-cxJvVtQ/s640/IMG_6490.JPG

http://lh6.ggpht.com/_QKTM9NEOPL4/Sy4j2g5RwBI/AAAAAAAACPA/9OZhYn4Bc8w/s640/IMG_6489.JPG

A tu zamek od drzwi wejściowych , łoblodział :o

http://lh3.ggpht.com/_QKTM9NEOPL4/Sy4jtzp9aHI/AAAAAAAACO4/p1EagCGWxcs/s640/IMG_6583.JPG

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/106385-nasza-sielanka/page/14/#findComment-3787824
Udostępnij na innych stronach

  • 3 weeks później...

O ja cieeeeeeee , ale długo nie pisałam. No , ale nie ma za bardzo o czym. :-?

Dziś ruszyłam spiżarkę czyli obmalowanie , bo była tylko zagruntowana. Poszło dość sprawnie . Teraz kolej Seby , bedzie kładła tam kafelki , które zakupione były już wiosną zeszłego roku :wink: A ostatnio czas zajmuje mi szycie ręczne i powstają króliczki , a to jeden z nich

http://lh6.ggpht.com/_QKTM9NEOPL4/S0MsFGZiQjI/AAAAAAAACRE/4q3I4GcsIIY/s512/IMG_6698.jpg

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/106385-nasza-sielanka/page/14/#findComment-3822260
Udostępnij na innych stronach

Ależ mamy zimuchę . W sobote musiałam na gwałt ubierać dzieciaki i iść z nimi na wyjazd na drogę niby asfaltową , bo Seba utknął w śniegu , który notorycznie zasypuje nam dojazd, pług. Wracając ze sklepu budowlanego utknął znów i wtedy już pojechaliśmy na zaplanowane na popołudnie zakupy . Na skrzyżowaniu ze światłami musiałam wyłazić z auta i pchać . :lol: Ale i tak mieliśmy szczęście , że jechaliśmy razem , bo ci co w pojedynkę podróżowali dopiero byli udup... boksując w śniegu. Na parkingu w markecie masakra totalna i znów pchanie. Powracając , udało nam się z rozpędu dojechać prawie pod same drzwi domu. Popołudniu była akcja odśnieżania drogi dojazdowej z sąsiadem . W niedziele nie było źle , jakoś dojechaliśmy do wyjazdu , wylko znów pług zasypał nas , ale tym razem łopata w bagażniku i jazda :wink: Dziś rano całą rodzinką doprowadzaliśmy dojazd do porządku , ale i tak Seba wkopał się :evil: JAkoś tam wybrnął , bo podsypał popiołem z pica :wink:

W końcu doczekałam się już schną przyklejone kafelki w spiżarni :wink:

A tu my dziś rano.

http://lh6.ggpht.com/_QKTM9NEOPL4/S0uMX5IjlHI/AAAAAAAACTM/62c7qf_WDyI/s512/IMG_6734.JPG

http://lh3.ggpht.com/_QKTM9NEOPL4/S0uMc--AMKI/AAAAAAAACTQ/G0nKvvJp2-Q/s512/IMG_6733.JPG

http://lh4.ggpht.com/_QKTM9NEOPL4/S0uMepbOvdI/AAAAAAAACTU/BEppAA0MKlM/s640/IMG_6743.JPG

http://lh5.ggpht.com/_QKTM9NEOPL4/S0uMTHtJG6I/AAAAAAAACTI/6khj-0cs-G4/s512/IMG_6739.JPG

Pod dom przychodzą kuropatwy , a na polach z okna tarasowego oglądamy sarny :wink: Dokarmiamy ptaszki i od rana jak tylko zobaczą , że kręce się w kuchni podlatują do okien. Dokarmiamy , hhhhhhhh, nie wiem kogo :lol: . Miał być pies sąsiadki , bo dzielnie obszczekuje obcych do nas przybywających , ale widzę , że dwa kociaki kręcą się , a dziś szpakom przypadł pasztet :lol: :lol:

:lol: A ja w wolnych chwilach chytam igłę i sobie szyje.

http://lh4.ggpht.com/_QKTM9NEOPL4/S0uMjGII3NI/AAAAAAAACTY/ORILT-v62CM/s512/IMG_6730.JPG

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/106385-nasza-sielanka/page/14/#findComment-3839567
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



×
×
  • Dodaj nową pozycję...