Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

Witam serdecznie.

 

Osobiście uważam (jako ojciec dwóch córek) że zajmowanie się domem na budowie to wyzwanie.

Zajmowanie się domem i dzieckiem (dwojgiem) na budowie to ekstrema.

 

Coś chyba namieszałem :roll: . To przepraszam :oops: .

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/107402-dziecko/#findComment-2645607
Udostępnij na innych stronach

Witam serdecznie.

 

Osobiście uważam (jako ojciec dwóch córek) że zajmowanie się domem na budowie to wyzwanie.

Zajmowanie się domem i dzieckiem (dwojgiem) na budowie to ekstrema.

 

Coś chyba namieszałem :roll: . To przepraszam :oops: .

 

 

NIe namieszałeś - to ekstrema :)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/107402-dziecko/#findComment-2645609
Udostępnij na innych stronach

Witam serdecznie.

 

Osobiście uważam (jako ojciec dwóch córek) że zajmowanie się domem na budowie to wyzwanie.

Zajmowanie się domem i dzieckiem (dwojgiem) na budowie to ekstrema.

 

Coś chyba namieszałem :roll: . To przepraszam :oops: .

 

 

NIe namieszałeś - to ekstrema :)

 

Moje jedno jak innych czworo - dostane medal ? :wink:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/107402-dziecko/#findComment-2645857
Udostępnij na innych stronach

Moje jedno jak innych czworo - dostane medal ? :wink:

Dopiero jak sie pochwalisz ile spowodowało pożarów :)

 

Narazie jeden - ugaszony w powijakach - ja matka z szybką reakcja jestem. - a pozar wywołało słońce i szkło powiekszające.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/107402-dziecko/#findComment-2645912
Udostępnij na innych stronach

Moje jedno jak innych czworo - dostane medal ? :wink:

Dopiero jak sie pochwalisz ile spowodowało pożarów :)

 

Narazie jeden - ugaszony w powijakach - ja matka z szybką reakcja jestem. - a pozar wywołało słońce i szkło powiekszające.

Eeeeeeee to bluźnisz :)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/107402-dziecko/#findComment-2645943
Udostępnij na innych stronach

Wiedziałam, ze nie powinnam czytać mu o sposobach przetrwnia w buszu :wink: i innych ekstremalnych warunkach - synowe eksperymanta przyniosły wiele strat (największej destrukcji uległy moje nerwy i stan owlosienia na głowie - cholery na nogach nie chca ani wypaść , ani osiwieć :wink: )
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/107402-dziecko/#findComment-2646102
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...