Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Przeprowadzka malucha do samodzielnej sypialni


kiwuśka

Recommended Posts

Witajcie

Mam nadzieje, że już niedługo przeniesiemy sie do własnej chatki i w związku z tym mam zagwozdkę - jak w miarę bezboleśnie przenieść synka (w lipcu skończył 2 latka) do jego sypialni?

Do tej pory Piotruś śpi z nami w jednym pokoju, bo więcej nie mamy :-?

Ma problemy z samodzielnym zasypianiem (od pół roku mamy w domu remont, raz bardziej raz mniej uciążliwy :roll: ), czasem zasnie sam, czasem nie ma na to szans...

Macie jakieś doswiadczenia w takim temacie?

Jakieś sugestie co do urządzenia pokoju, czy wyboru łóżka?

 

Agnieszka

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 47
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

może umieść także to pytanie w rubryce PSYCHOLOG RADZI.Będzie to porada fachowa, przynajmniej teoretycznie.A praktyczne rady otrzymasz od rodziców w tej rubryce. Od siebie moge ci napisać, że to nie udało\ się z moim synem, czytałam bajki, śpiewałam, zostawiałam bez słowa, nie udalo sie.Dopiero, jak z nim pospała z 1/2 godz, usypiał spokojmie. Córka natomiast zmianę to przyjęła "bezboleśnie". To zależy tez od charakteru dziecka, spokojne radzi sobie z tym łatwiej.Zycze powoidzenia Pzdr.AT. :lol:
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Trzeba tak zmanipulować umysłem małego człowieczka, że sam już się nie będzie mógł doczekać posiadania WŁASNEGO pokoju (domku).

 

Problemy z usypianiem? "Cała Polska czyta dzieciom" ;)

 

Urządzenie pokoju? No wiesz - kolor najlepiej czarny, srebrne gzymsiki pod sufitem ozdobione motywami trupich czaszek i skrzyżowanych piszczeli, łóżeczko w kształcie sarkofagu, ukryte głośniki, z których wydobywa się dzwonienie łańcuchów i wycie torturowanych...:wink:

 

Rany Julek! ileż rodzin w Polsce chciałoby mieć taki problem, że im się polepsza... :wink:

 

Poszperaj na tym Forum - mnóstwo pomysłów i inspiracji.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

 

Urządzenie pokoju? No wiesz - kolor najlepiej czarny, srebrne gzymsiki pod sufitem ozdobione motywami trupich czaszek i skrzyżowanych piszczeli, łóżeczko w kształcie sarkofagu, ukryte głośniki, z których wydobywa się dzwonienie łańcuchów i wycie torturowanych...:wink:

 

 

to raczej do pokoju mojego brata :lol: :lol: ale pomysł niezły :wink:

ksiązeczki czytamy, ale sęk w tym, ze bez mamy nie ma mowy o spaniu

tapken1 dzięki :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Wychodź wieczorem na spacer. Tata wytłumaczy, że mama musiała wyjść, poczyta, otuli i wyjdzie z pokoju. Pewnie kilka razy bedzie musiał wrócić, dać picie, otulić, powiedzieć, że mama jeszcze nie wróciła ze spaceru. Absolutnie nie zastąpi mamy kładąc się obok synka! W końcu mama to mama, a tata to zupełnie inny ktoś, kto NIGDY nie zasypia z dzieckiem. No chyba, że do tej pory usypialiście synka na zmianę - wtedy nie zadziała.

 

Oczywiście trzeba młodego przygotować dużo wcześniej. Opowiadać, jaki wspaniały będzie miał pokój. Podkreślać, że to JEGO własny pokój. Urządzając wybrać jakieś akcenty, które bardzo lubi (motywy z ulubionej bajki, ulubione zabawki, kolory itp.)

 

Rada bardzo praktyczna, bo sprawdzona - wieża samodzielnie zmieniająca płyty (minimum 3) i bajki na CD. Duuużo bajek. Włączyć wieżę (oczywiście wcześniej KONIECZNIE poczytać "własnoręcznie") i zapowiedzieć, że się przyjdzie spać z małym, kiedy bajki się skończą. Po trzeciej bajce przyjść, żeby... zgasić światło.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Co do przeprowadzki do własnego pokoju, to rzeczywiście musisz jak najwięcej z synkiem rozmawiać: że już jest taki duuuży i może spać jak każda dorosła osoba oddzielnie, że sam wybierze kolorek ścian w swoim pokoiku itp. Zobaczysz, że nie będzie mógł się doczekać :).

 

Jeżeli chodzi o samodzielne zasypianie, to polecam książeczkę "Każde dziecko może nauczyć się spać". U mnie (2 synków) i moich znajomych zadziałało :D

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ja miałam podobny problem ze swoim synkiem, tyle że On spał ze mną w jednym łóżku. Nie pomagały tłumaczenia dopóki nie wspomniałam, że kupimy mu nowe łóżko, specjalnie dla niego. Łóżko wybieraliśmy razem z nim, żeby poczuł się "dorośle" że ma prawo wyboru. Tak się całą sprawą ekscytował że aż prosił nas żeby jak najszybciej to łóżko przywieźć i złożyć. Idąc za ciosem łóżko postawiliśmy w osobnym pokoju (chociaż zastanawiałam się czy nie postawić go w naszej sypialni). Od tamtej pory mały zasypia sam, w swoim własnym łóżku. Czasami jak się obudzi w nocy to przyjdzie do nas, poprzytulać się trochę, ale zaraz wraca do swojego pokoju. Także sądze że to dobry sposób tak nakręcić dziecko, żeby nie mogło się doczekać własnego pokoju i łóżka. Już teraz zacząć opowiadać jakie będzie miało meble, zabawki itd. Dodatkowo można je zaangażować w urządzanie takiego pokoju. Niech niektóre drobiazgi wybierze samo, będzie z siebie bardzo dumne.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 1 month później...

Witam. My synka tez w wieku 2 lat zdecydowalismy przenieść do jego własnego pokoju. Czytanie książeczek, czy tłumaczenie że teraz będzie spał sam na nie wiele się zdało ( i nie byliśmy w tym przypadku odosobnieni, wielu naszych znajomych miało ten sam problem ). Postawiliśmy na metode może trochę bardziej drastyczną acz naprawde bardzo skuteczna( tu pewnie większość mam mnie zlinczuje ale metode ta w swoim programie stosowała Super niania). Po prostu zanosiliśmy synka do jego pokoju, dawaliśmy po buziaczku, mówiliśmy że go kochamy i wychodziliśmy zamykając za sobą drzwi. Mały oczywiście wychodził z łóżka, płakał...to my po 5 min. znów do niego i znów buziaczek i wyjście z pokoju....on znów płacz...to my po 10 min. znów do niego....i tak przedłużając o 5 min. każde przyjście do niego walczyliśmy 1 nocy przez ok. 1,5 godz, drugiej nocy ok. godzinki, trzeciej poszłam tylko raz.....Teraz synek w grudniu skończy 3 latka i.......zabiera swoja podusie, sam mówi że chce spać , życzy nam kolorowych snów , daje po buziaku i sam drepcze do swojego łóżeczka.

 

 

Więc kochane mamy choć z bólem serca jakoś dało się przeprowadzić synka do jego pokoju. Nistety teraz jak ja mam nieraz chęć aby on spał z nami to niestety mały chwilkę z nami poleży, pokręci się a potem stwierdza że mu niewygodnie i za ciasno i że idzie do swojego łóżeczka :D :D :D

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Nasza Julcia śpi już od kilku miesięcy w swoim pokoiku (wcześniej w naszej sypialni, ale we własnym lóżeczku), choć nie zawsze zasypia bez problemów. Każdego wieczora czytamy jej bajeczkę (niezbyt długą), przeważnie nastrój tworzą kołysanki w wykonaniu G.Turnaua, rzadko wychodzimy z pokoju zanim córcia zaśnie - albo leżymy obok jakieś 10-20 min aż zaśnie, albo siedzimy obok (np z laptopem na kolanach :wink: ) ale ona wie, że jeseśmy w pokoju.

Usypiamy na zmianę, nawet powiedziałabym, ze częściej mąż bo Mała Królewna sobie tego życzy - córeczka tatusia :D

Aha - Julcia ma 2 lata i 8 m-cy.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

My razem z córką pojechaliśmy po kanapę. Sama sobie wybrała. To był taki oficjalny krok zmierzający ku temu, by przeniosła się do swego pokoju a naszej sypialni. Skończyła wtedy 2 lata.

Potem chętnie spała w tym nowym łóżku. W nocy wstawała i tup tup tup przybiegała do nas. Pozwalaliśmy jej. Większośc nocy przesypiała jednak samodzielnie.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

bede to przerabiac teraz na swieta.maly spi z nami wiec bedzie ta drastyczna wersja podejrzewam.w styczniu konczy 2 latka.w ciagu dnia spi sam bez problemu jak go babcia kladzie.ale jak wracam z pracy to nie opuszcza mnie na krok prawie.taty tez.kiedys zasypial sam.ale zachcialo mi sie znow mu ulec kilka razy i tak spimy rok.plecy mnie bola :-?
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 5 months później...

u mnie akurat właściwie nie było z tym problemu, bo inwestorek zasypiał codziennie od urodzenia przy czytania

 

koło 2 urodzin był kryzys, że właściwie najchętniej zasypiałby ze mną

było mi łatwiej, więc na to mu pozwoliłam :oops:

 

trwało to kilka miesięcy, ale z własnej inicjatywy wybrał sobie dorosłe łóżko (małe poszło do siostrzyczki) i ... już problemu nie było

ale nadal codzienne czytanie obowiązkowe, mimo że ma już 5,5 roku :)

dobrze, ze chociaż i ta godzina 19 się nadal utrzymuje :D

 

 

jako starsze dziecko inaczej spostrzega budowę domu

ma z tego wielką frajdę

już planuje całe urządzanie nie tylko swojeo pokoju, a nawet reszty pomieszczeń :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

ale nadal codzienne czytanie obowiązkowe, mimo że ma już 5,5 roku :)
To chyba akurat mu wyjdzie na dobre ;)

a Piotrusiowi się coś pozmieniało, zamiast czytanych woli wymyslane. Od miesiąca matka się wieczorami produkuje i czasem inwencji już brak....

macie jakieś pomysły na bajki dla takiego bąbla? :wink:

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

ale nadal codzienne czytanie obowiązkowe, mimo że ma już 5,5 roku :)
To chyba akurat mu wyjdzie na dobre ;)

a Piotrusiowi się coś pozmieniało, zamiast czytanych woli wymyslane. Od miesiąca matka się wieczorami produkuje i czasem inwencji już brak....

macie jakieś pomysły na bajki dla takiego bąbla? :wink:

a może tak: bierzesz taką czytaną, wertujesz pobierznie i potem masz już podstawę do dalszego wymyślania ;)
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Odpowiedz w tym wątku

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




×
×
  • Dodaj nową pozycję...