Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

no...no ... u nas też się odgrażają że zajmie im to ze dwa dni....

czyli wpadną na chwilę ... spiją kawkę.. machną więźbę ... skasują ...

 

... a ja następny miech będę siedział na dachu... i se wbijał gwoździki...:rolleyes:

  • Odpowiedzi 4,1k
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

Najaktywniejsi w wątku

Dodane zdjęcia

...i wiecie co : dobrze że nie porwałem się na samodzielność przy więźbie... bo dziś dopiero dotarło do mnie co to przekrój 14x14.. :jawdrop:

aż taki silny to ja nie jestem.

 

A ja jezdem:wiggle::wiggle::wiggle:

 

... fakt, suche nam się trafiły, ale i 14x16 były :D

 

Pozdro

A ja jezdem:wiggle::wiggle::wiggle:

 

... fakt, suche nam się trafiły, ale i 14x16 były :D

 

Pozdro

 

eee.... dzis widziałem jaką walkę należy stoczyć z 14x14.. 8 m długa... trzech chłopa

tos się natyrała ...współczuję i rozumiem ciężar sprawy:)

 

pozdro

NETbet'?

zdjęć na FM będzie trochę... jak kto ma życzenie wszystkie wyślemy @....

 

aż takie zainteresowanie naszym dachem?? eeee.... nic specjalnego .. jak u wszystkich ;) trochę dech... trochę kantówek ... pinc gwoździ..

 

pozdro

NETbet

Postaraj sie podpatrywac technologie wykonania wiezby. Opiszesz nam ja tutaj ;) - zdjecia beda uzupelnieniem. Od czego zaczynaja? Czy platew wniesli czy wynajeli helikopter? Jak mierza zaciosy na krokwiach itp itd.

 

Czekamy na wiecej :)

 

Pozdrawiam

MU

Hello:)

 

To może ja - rozwinę myśli i wiedzę zmęczonego Starego mła.

 

Murłaty osadzone na szpilkach - tak jak szpilki były zatopione w wieńcu, nie ma znaczenia gdzie włożycie i co ile je rozmieścicie.

Pod murłatami oczywiście papa docięta na 20cm, to co zostaje od wewnątrz zwijamy na murłatę i przybijamy papiakami.

Zamki na murłacie 20cm.

Krokwie/Zamki - tu cholera nie bardzo wiemy bo niestety nie widzieliśmy, wiemy jedynie że najpierw postawili krokwie- 3,4 pary a później dobili płatwie.

Krokwie robione są według szablonu pierwszej pary.

Krokwie zbijane są do murłaty, płatwi i kalenicy gwoździami 8x30.

Wszystkie krokwie zostały wyrównane do idealnej płaszczyzny, zlikwidowane brzuchy, brzuszki, graby, garbeczki...

Płatew kalenicowa - nie wiemy jak to się robi bo nas nie było ale cieśla "Keczap" opowiedział: stawiamy na stemplach i przybijamy gwoździami przez krokwie od góry.

Jętki - dobijane kiedykolwiek.

Wieszaki - po jętkach.

Nakładki - po wieszakach.

Połączenia skręcane - Krokiew/Jętka - brak - zastosowano 5 gwoździ w X.

Stemple podpierające - można wybić dopiero po pełnym deskowaniu dachu i wyschnięciu więźby.

 

 

Tyle się dowiedziałam od starego zanim przechylił nastą szklanicę wiechy i padł...:cool:

 

Więcej zdjęć i info jak się odważę wejść na rusztowanie. Wtedy będzie luk od góry...:cool:

 

 

 

 

 

 

Tak jeszcze ode mnie - się kur@!# cieszę, że nie zdecydowaliśmy robić więźby sami. Dziś próbowałam podnieść kawałek murłaty - nie drgnęła - ja padłam. :sick:

Widziałam za to jak wciągali murłatę - we czterech chłopa - może gdybym była jeszcze w trzech osobach to... zresztą czy Stary by to wytrzymał....:lol2:

Wciągali za pomocą linki.

 

Może samemu można postawić więźbę ... ale myślę że kąt 15 stopni jest max i szerokość domu do 8m (więźba pod blachę!!!).

U nas - po zmianach (położyliśmy dach o 2,5 stopnia) jest 42,5 stopni i szerokość budynku 9m( więźba pod dachówkę!!!).

Więc sorry - dom wybudowaliśmy sami ale w takie cuda jak postawienie więźby (takiej jak u nas) w dwie osoby nie wierzę!!!:no:

Dodam jeszcze że cieśli było 5 szt przez dwa dni.

Nadia...

 

Kąt nie za ostry, 30 stopni, ale i tak więcej niż 15;)

Domek 11,6 x 20:D

Fakt pod blachę, chociaż krokwie narożne 14x16 więc nie chude, a 11,5 metra długie:rolleyes:

Trochę sposobem, bo całe drewno z tira na strop od razu poszło nie na ziemię:wiggle:

Jeszcze dodam, że wyjątkowo suche było:)

 

W dwie, właściwie to w półtorej bo mój ślubny i ja... cuda jak widać nie tylko w erze:rolleyes::rotfl:

Witam ,

Czytam wasz dziennik od samego początku z zapartym tchem i muszę przyznać że bezapelacyjnie jesteście moimi faworytami na tym forum . :)

Wiem że na budowie wiele rzeczy można zrobić samemu, ale wy miażdżycie totalnie , w pozytywnym tego słowa znaczeniu ;) Podziwiam za za pracowitość, umiejętności i niebywałe samozaparcie. My jesteśmy na etapie oczekiwania na wykonanie więźby , dużo rzeczy staramy się robić sami ale przy was totalnie wymiękamy :oops:. Tak się zastanawiam jak rozwiążecie sprawę tynków , wynajmiecie ekipę czy działacie sami , bo my po wstępnych wycenach prawie osiwieliśmy i zaczęliśmy się poważnie zastanawiać nad tym czy nie tynkować samemu tzn ja i mężuś :razz: Jak juz to tynkowalibyśmy z gotowych mieszanek , ale nie wiem czy to nie porywanie się z motyką na słońce , gdyby się udało to byłaby na pewno duuuuża oszczędność .

Będę zaglądać i kibicować .

 

Pozdrawiam

Ania

fajnie że komuś się podoba to co klicimy...:rolleyes: miłe...

 

co do tynków... my chyba sami opierdzielimy chałupę.. koszty straszne! ( ja to już siwy jestem )

wstępnie jestesmy nastawieni na suche tynki KG... 1/3 kosztów tynków tradycyjnych... no i można próbować zrobić to samemu :)

bierzesz płytę karton-gips... mażesz klejem i ... siup na ścianę! proste nie?.. i od razu 3m2 ściany na gotowo!

 

gotowe mieszanki są GIT.. ja jadę na takiej zaprawie do murowania i nie marudzę .. może trochę droższa...ale.. ale ni mam betoniary - ślubna pożałowała :lol:

 

ale u nas to jeszcze ...ho .. ho... na razie cieszę się jak dzieciok więźbą... nawet zacząłem ocieplać szczyty.. eh... mam co robić do zimy

 

pozdro

NETbet

Siemka :) Trochę zaaferowałeś mnie, Net-bet, tą rolką papy na dach i wpadłem poczytać, jak sobie poradziłeś ;) No i mnie wessało aż na 1 stronę :jawdrop:

 

Jak wyjdę z szoku, to się pokłonię, ok? ;) Pełen szacun.

Ja na swojej budowie "tylko" wykańczam samemu. Na budowanie nie mieliśmy czasu, bo też na wynajętym mieszkaliśmy, a że opchnęliśmy swoje M2 przed upływem 5-letniego okresu od zakupu, to musieliśmy się sprężać, aby w 2 lata wydać kasę na cel mieszkaniowy... Kolejne mieszkanie nie uśmiechało się nam i stąd budowa domu ;)

 

Kilka ekip się przewaliło i z perspektywy czasu widzę, że pewnie część z tych prac, jeśli nie bylibyśmy przyciśnięci przez skarbówkę do muru upływem czasu, to też wykonalibyśmy sami.... No, ale od stanu po tynkach (wewnętrznych i zewnętrznych) wszystkie prace robimy samemu :)

 

Jeszcze raz pełen szacun i uścisk ręki nie-prezesa ;)

 

Pozdro letnie z chłodnym napojem :)

Witam

 

Przede wszystkim wielki szacun dla Ciebie za upór w dążeniu do celu (szczytnego bardzo). Moje plany budowlane po przeczytaniu Twojego dziennika były takie" ja tez tak chcę i też sam sobie wybuduje dom" ale potem przyszła refleksja i stwierdziłem ,że piwnicy to ja sam nie wybuduje i wynajełem firmę i co ???? od kwietnia jak wylali ławy jakos nie mogą dojechać i tylko zwodzą :/ obecnie jestem na etapie szukania firmy która mi wybuduje tą piwnicę . Ale to bedzie przedostatnia firma jaka bedzie na mojej budowie resztę robie sam tylko dach zrobi jeszcze firma (ale to sprawdzona firma).

 

Trzymaj się i nie daj się tej papie :) A jak dojdziesz do etapu instalacji wodnych i C.O. i będziesz miał pytania to wal śmiało na tym się znam i doradzę :)

 

 

Darek

Witam!!! Wielki szacun gościu, śledzę Twój dziennik od dawna i szczerze powiem; nie ma lepszego!!!! Ja też tyram sam na swojej budowie i wiem co to znaczy robić wszystko samemu, na dziennik to już nie mam siły, ale zaglądam do innym( szukam inspiracji i dowartościowania w chwilach słabości:)).

Pozdrowienia i trzymaj się, oby tak dalej!!!!!!!!!!!!

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Odpowiedz w tym wątku

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




×
×
  • Dodaj nową pozycję...