Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

  • Odpowiedzi 4,1k
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

Najaktywniejsi w wątku

Dodane zdjęcia

Szacunek

 

Podziwiam za ciężką pracę.

 

Podziękowania od wszytkich, którzy zaczynali jak wy z niewielkimi pieniędzmi i dzisiaj mieszkają we własnych domach. Mnie wasz dziennik pomagał przetrwać trudne momenty w czasie budowy.

 

Spokojnego mieszkania na swoim.

  • 2 months później...

..no dobra chłopaki i laski.... czas "bezruchu" minął...( znaczy ruch był, ale nie opisywany :D )

koniec pierdol@#$ o niczym..w końcu to budowa..

 

z obserwacji... położony wąż od podlewania ogrodu na trawie - nagrzewa się do "czerwoności" pomimo iz jest zielony

a gdyby tak... takiego pexa ... jakieś 400mb połozyć na dachu na papie pod pokryciem docelowym?

mocowanie pomijam - dam se radę

taka "rurka" potrafi nagrzać zasobnik chyba fest.... :cool:

myslę o CWU ogrzewanej z dachu....kumacie? ... tylko w sezonie niepalnym... tylko latem.... nie chce grzałki do zasobnika...

pomimo iz koszta przemawiają za grzałą - nie che jej... chce mieć ciepłą wode za free....

 

pozdro

NETbet'60oC

Pex musi być podobno odsunięty od poszycia bo popłynie. Na zimę woda out lub glikol w obieg. Zaizolowałbym każde połączenie dodatkowo, bo w razie awarii jest masakra.

 

wiem... wiem... temp tam panujące są straszne...

odsadzenie pexa od papy - nie problem...

woda będzie w obiegu.... wiec będe spuszczał...

masakra? jakie połączenia? ... to taka dodatkowa pętla jak w podłogówce... tylko ona jest na dachu i nie oddaje ciepła a zbiera...:lol:

Gdy coś puści to zalewa po kolei wszystko, od sufitu po podłogi, rozbiórka, wełna do kosza, ale jak się ma dobre ubezpieczenie to może co kilka lat warto remont w domu sobie zafundować? ; )

Zyski będą na pewno w okresach słonecznych. Poza nimi niekoniecznie. Stare okno skrzyniowe zorganizuj, wsadź tam w środek szlauch pomalowany na czarno i wystawiaj gdy świeci słońce. Obieg wepnij w wężownicę w zasobniku, pogoń pompką i gotowe : )

Coś podobnego chodzi mi po głowie, ale ja do tego wykorzystałbym stare stalowe grzejniki panelowe pomalowane na czarny mat. Stoją u mnie w garażu 4 takie, mają przyłącza na pół cala albo 3/4. Można je kupić na złomie za parę zł. Na początek zamiast mocować na dachu możesz postawić je na ziemi w słońcu, łatwiej wtedy ustawić odpowiedni kąt wobec słońca. Mam też pomysł jak pogodzić taką prowizorkę z istniejącą instalacją.

 

Poczytaj też to http://www.elektroda.pl/rtvforum/topic338507-360.html

Edytowane przez pepito82

Z obserwacji oryginalnego solara zainstalowego u znajomych, wlasnych przemyslen, oraz doswiadczen i wiedzy znajomych hurtownikow ktorzy solary sprzedaja:

 

- to sie zupelnie nie oplaca bo jest koszmarnie drogie a ch*ja warte :)

- glikol w solarze: 90 stopni... niby super... ale woda w zasobniku na koniec dnia ledwie 25 stopni... i i tak trzeba dogrzewac...

 

tyle nt oryginalnego solara... u mnie to nie ma racji bytu...

 

 

Netbet, jesli cos ukladac pod blache to raczej miedz... mozna kupic w rolkach zeby bylo mniej lutowania... ale bedzie znacznie drozej...

trzeba by dokladnie przemyslec i jeszcze dokladniej wykonac wymiennik aby sprawnosc byla wysoka bo inaczej gowno z tego bedzie a nie oszczednosc:) tzn kase zamiast wydac na dogrzanie wody wydasz na pompe ktora ci bedzie czynnik tloczyc

Grzejniki panelowe do mnie nie przemawiaja zupelnie... sa stare, stalowe, ciezkie i ja bym tego na dachu nie chcial miec... dlaczego? a chocby dlatego ze pod blaszanym pokryciem wystepuje skraplanie pary wodnej i takie panele co rano byly by pokryte wilgocia do chwile az wysoka temp ich nie osuszy, po kilku latach szlag je trafi i wez czlowieku wydostan je spad blachy...

 

IMO: jesli cokolwiek to jedynie miedz. poukladana w wezownice na poludniowej polaci. jakis minimalny przekroj + delikatna pompa i bardzo sprawny wymiennik ciepla. W wezownicy glikol, nie woda. Calosc uzbrojona w czujnik jakis, naczynie wzbiorcze i chocby prosta automatyke do sterowania pompa.

 

koniec wymadrzania sie :)

 

pssst... fotruna czarne :) wasze zdrowie :)

Dodam ze dwa grosze bo mi się nudzi.

Na dach to bym dał przemysłowy wąż do gorącej wody, najlepiej czarny - są takie.

Przykładowo:

http://sklep.ticon.pl/category.php?catx=18&caty=20&sort=3

http://www.rynmar.pl/waz_do_wody_goracej.php

http://www.valmark.pl/weze-przemyslowe/weze-do-goracej-wody-i-pary#weze-do-goracej-wody-i-pary-rodzaje

 

Drogie ale tańsze od miedzi i wygodniejsze. Raczej ułożenie między łatami bezproblemowe.

A tak ogólnie to raczej do takich wynalazków to najlepiej dopasować konstrukcję budynku przed jego wybudowaniem :p.

Dla większości polskich domków już wybudowanych występują 2 opcje

- solary

- "wojny na złomowisku":cool:

 

Tak sobie pod wpływem innego postu rozważałem nad konstrukcyjnymi aspektami budynku pasywnego i najlepszym rozwiązaniem dla ściągania ciepła z dachu był by lany jednospadowy dach o niskim kącie nachylenia i zwrócony oczywiście optymalnie na południe z utopionym wężem o którym pisałem i czarną dachówką/blachą albo jeszcze lepiej - papą, no i wylany na przemurowaniu z przykładowo betonu komórkowego w warstwie ocieplenia dachu (2 warstwy + płaski wieniec z lanym dachem)

 

Chyba sie zagalopowałem...:rolleyes:

Na dach to bym dał przemysłowy wąż do gorącej wody, najlepiej czarny - są takie.

Przykładowo:

http://sklep.ticon.pl/category.php?catx=18&caty=20&sort=3

http://www.rynmar.pl/waz_do_wody_goracej.php

http://www.valmark.pl/weze-przemyslowe/weze-do-goracej-wody-i-pary#weze-do-goracej-wody-i-pary-rodzaje

 

Drogie ale tańsze od miedzi i wygodniejsze. Raczej ułożenie między łatami bezproblemowe.

 

tia... te wężyki to wcale mało nie kosztują...

miało być tanio - wiec ja stawiałem na pexa...

 

straty ciepła "po drodze" : ... ja mam - jakby dobrze pokombinować - z dachu do zasobnika jakieś 4m ...wiec o stratach można zapomnieć - czyli woda podgrzana na dachu do temp X wpadnie wprost do zasobnika CWU....i go łogrzeje :D

 

cholera - musze to wszytko jeszcze raz ogarnąć...

netbet, jak masz zasobnik cwu z dodatkową wężownicą, to możesz całość ogarnąć w układ zamknięty w prostej cyrkulacji (ew. jakieś zabezpieczenie ciśnieniowe + kurek dopustowy). Wąż gumowy miałby zaletę taką, że mógłbyś go przymocować na styk do pokrywy dachowej... Chociaż z drugiej strony lepszy odzysk byłby z powietrza, niż przez deskowanie z nagrzanej papy...

Tak teraz kombinuję na szybko i pomyślałem, że można by zastosować kilka starych chłodnic samochodowych jako wymienniki do odzysku ciepła z powietrza ;)

Czy zakładasz funkcjonowanie w obiegu pompki cyrkulacyjnej, czy jednak wolałbyś grawitacyjnie (o ile się da w ogóle ;))?

  • 3 weeks później...
Tak teraz kombinuję na szybko i pomyślałem, że można by zastosować kilka starych chłodnic samochodowych jako wymienniki do odzysku ciepła z powietrza

 

Żeby coś zyskać z chłodnicy trzeba przepuścić przez nią setki ( może tysiące) m3 powietrza , jak to się dzieje w czasie jazdy auta, lepszym rozwiązaniem jest klimakonwektor ( można w nim grzać bezpośrednio wodę pod ciśnieniem) ale raczej drogi. Poczytaj o patentach użytkowników ,,Jasiek 71'' i ,,Nydar''.

  • 2 weeks później...
  • 2 weeks później...
Po czytaniu dziennika coraz bardziej jestem przekonany, że też może spróbuję w dużej części własnoręcznie (oczywiście z pomocą znajomych) stworzyć coś. Mam dużo doświadczenia (teoria) w stanach surowych (choć moja dziedzina to informatyka i marketing), ale z wykończeniówką to już będzie gorzej. Widzę że będę się musiał bardzo dużo jeszcze douczyć :). Gratulacje podjęcia się takiego przedsięwzięcia i postępu prac i dzięki za dawanie kopa ludziom do własnego działania.

netbet dasz radę w niedalekiej przyszłosci zaktualizowac zdjęcia w swoim dzienniku bo częśc sie nie wyświetla,a nie ukrywam że podglądnął bym co nie co:yes:

pozdrawiam

netbet dasz radę w niedalekiej przyszłosci zaktualizowac zdjęcia w swoim dzienniku bo częśc sie nie wyświetla,a nie ukrywam że podglądnął bym co nie co:yes:

pozdrawiam

 

ja juz dziennika nie będę uzupełniał... niemoc i niechęć i ...

ale jak cos potrzeba dawaj @ - podeślę foty

 

a ten przerobiony do *pdf tez pogubił zdjęcia?

jeden "ktoś" wszytko przerobił do ściągania....i tam było wszystko....

 

pozdro

NETbet

Po czytaniu dziennika coraz bardziej jestem przekonany, że też może spróbuję w dużej części własnoręcznie (oczywiście z pomocą znajomych) stworzyć coś. Mam dużo doświadczenia (teoria) w stanach surowych (choć moja dziedzina to informatyka i marketing), ale z wykończeniówką to już będzie gorzej. Widzę że będę się musiał bardzo dużo jeszcze douczyć :). Gratulacje podjęcia się takiego przedsięwzięcia i postępu prac i dzięki za dawanie kopa ludziom do własnego działania.

 

Keyo śmiało zaczynaj...

ja tez informatyk a samorobnie postawiłem dom. Teraz dłubę wenętrze (asystent to mój ojciec bo są prace gdzie przydaje się ktos chociażby przytrzymac lub podac cos jak stoisz na rusztowaniu

Jedyna ekipa jaka u mnie była to panowie od wylewek (koszt robocizny był na tle tani że nie opłacało mi się samemu paprac. Przyszli zrobili swoje w 6 godzin.

Ale czasu musisz poświęcić duuużo.

Pozdrawiam.

 

Ps Net jak tam dłubiesz już górę ? czy narazie cieszysz się mieszkaniem na swoim ;)

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Odpowiedz w tym wątku

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




×
×
  • Dodaj nową pozycję...