Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

  • Odpowiedzi 4,1k
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

Najaktywniejsi w wątku

Dodane zdjęcia

Było tak : wpadła ekipa, opitoliła cały dom w dwa dni i poszła. Cement używali ten 46-cośtam, już nie pamiętam, ten lepszy generalnie, czyli mocniejszy ... czyli jesli się nie mylę ( co dowiedziałem się później ) szybciej osiąga wytrzymałość.

Kazali przykryś na 2 tygodnie folia malarską i już.

Przykryłem, beton sie pod folią "pocił" - myślę, ok ;) Znaczy ma wilgotno i już. Było jakoś tak listopad, koło +5, w chałupie taka sama temperatura, więc myślę znów - chłodno - znaczy nic nie robię. Jest betonik pod folią i czekam ...

Minęło sporo czasu - przyszedł parkieciarz. Robią próby wytrzymałości betoniku. I co ? Tak troche słabo ...

Wylewki tzw. spalone, czyli pierwsza warstwa 2-3 cm bardzo twarda, ale pod nią miejscami SYPKI beton ...

No i właśnie sie dowiedziałem, ze to NORMA, bo gdzie by nie robili to tak ludzie mają ... Że wszędzie ekipy każą nie lać wodą tylko przykryć i już ... I tak wychodzi.

Nie znaczy to, ze podłoga mi pęka ;), tylko nie jest tak idelanie jak powinno być.

Więc teraz bym lał wodą, moze nie z węża, ale zraszał te 2 tygodnie.

Na logikę : jak mamy chudziaka, czy strop to też podlewamy wodą, a tam jest beton o niebo bardziej mokry od tego suchego z kreta ... No to skąd ten z kreta ma mieć wilgoć do prawidłowego związania ... ?

Może się mylę ale to moje zdanie :wiggle:

 

pozdrawiam, majki

 

Trudno się nie zgodzić z Twoim tokiem rozumowania, chyba jutro z konewką polatam, tylko czy jeszcze ma sens, w środę będzie 2 tyg od "wylewania"

 

pzdr

Netbet jak miło widzieć że "uzupełniłeś" brakujące zdjęcia tak jak zresztą obiecałeś wiernym czytelnikom.

 

.... za co moge jedynie przeprosić iz z obietnicy do tej pory sie nie wywiązałem, ale jak widzisz... raczej czasu wolnego to u nas za duzo nie ma....

netbet, sam będziesz klecił pokrycie dachowe czy bierzesz ekipę? Czy na razie zostaje jak jest?

 

... jeszcze nie wiem... na razie zostaje tak jak jest- nie cieknie wiec spox - może jeszcze chwile poczekać.

Ja nie podlewałem. Znaczy było podlane na samym starcie i potem jeszcze raz po tygodniu, siedziałem wtedy w delegacji o ile pamiętam i po prostu nie było żadnych możliwości podlewania, poza tym było wtedy dość deszczowo i wilgoci w powietrzu dużo było. I moje wylewki są ok. Co prawda nie były mierzone żadnymi magicznymi przyrządami do sprawdzania wytrzymałości, ale nie sypią się, nie trzaskają (poza dylatacjami i dwoma miejscami, które pękły nadprogramowo, ale to powiedzmy, że z innych powodów), przyklejone już w jednym pomieszczeniu płytki też trzymają się jak złoto, mimo dość intensywnej eksploatacji.

 

J.

..cholera, to może podjechać na chatę i podlać... juz sam nie wiem...

 

Nie marudź i jedź podlać. Wilgoć nie zaszkodzi. A mnie czeka to co netbety lubią najbardziej, czyli wycieczka prawie na kalenicę - poderwało mi lekko płat papy :/

..byłem dzis nawet na chacie i próbowałem podlewać. bardzo słabo wylewka wciąga wodę....ale łazic po niej juz mozna. .... czyli - czas zacząć działania z podnośnikiem i płytami.:cool:
..wylałem sam dół.... piętro " na zaś" ... gonie z dołem do przeprowadzki :rolleyes: .. mistrny plan zakłada plan 4 miesiące... w piątek wchodzę z płytami... jutro spawam podnośnik... spawam sam.:-)
w piątek wchodzę z płytami... jutro spawam podnośnik... spawam sam.:-)
Z płytami uwaga na wilgoć :) Co do spawów to się pochwal, chociaż jakoś mnie cholera ciągnie w odwiedziny :) Kiedyś te 250 km specjalnie przejadę w odwiedziny, tyle że pewnie będę musiał zabrać materacyk do cedryka, bo bez płynów się nie skończy :)
...spawam sam.:-)

 

A tak spytam, bo sie kompletnie nie znam, więc sorki za laickie pytanie ;) W "kwasówce" też dasz radę pospawać ?

Takie nap. profile kwadratowe, czy prostokątne ?

 

pozdrawiam, majki

Z płytami uwaga na wilgoć :) Co do spawów to się pochwal, chociaż jakoś mnie cholera ciągnie w odwiedziny :) Kiedyś te 250 km specjalnie przejadę w odwiedziny, tyle że pewnie będę musiał zabrać materacyk do cedryka, bo bez płynów się nie skończy :)

 

Zapraszam po drodze do miasta padro directore to bujniemy sie razem

 

 

Ciekawe kiedy matka directorka podchwyci interes i zacznie pielgrzymki organizowac dla pomoza to zawsze blizej niz czesto-chowa

Edytowane przez kalio
A tak spytam, bo sie kompletnie nie znam, więc sorki za laickie pytanie ;) W "kwasówce" też dasz radę pospawać ?

Takie nap. profile kwadratowe, czy prostokątne ?

 

pozdrawiam, majki

 

Trza dobry inwerter i kalble od tiga lub tiga a no i gazu trza argonu lub hela - lepsza hela bom mozna dieciokom pilke dmuchnac i ja KD* pogadac

 

*nie nie kamil Dkurczok

Trza dobry inwerter i kalble od tiga lub tiga a no i gazu trza argonu lub hela - lepsza hela bom mozna dieciokom pilke dmuchnac i ja KD* pogadac*nie nie kamil Dkurczok

Ja pierdzielę - albo bronki przeze mnie przemawiają (nie mylić z bUlem) albo kalio pojechał branżowo :) Mam inwerterka, ale ponad spawanie zwykłych węgli się nie wybijam. Kwasówki nie tykam. A ocynkiem raz po nozdrzach dostałem i dziękuję.

Trza dobry inwerter i kalble od tiga lub tiga a no i gazu trza argonu lub hela - lepsza hela bom mozna dieciokom pilke dmuchnac i ja KD* pogadac

 

*nie nie kamil Dkurczok

 

Słuchaj, ja Cię szanuję :)

Pytam, bo mam pomysła i sam tego nie zrobię ;)

 

pozdrawiam, majki

Pytam, bo mam pomysła i sam tego nie zrobię ;)

 

pozdrawiam, majki

 

a co helam chcesz pile do kosza napompować ??? a moze lopony w furaku - nie polecam bo szybko na kapciach mozesz jechac

 

J A ocynkiem raz po nozdrzach dostałem i dziękuję.

 

bo to trza dziada kontowka naprzod potraktowac, a jak zmieknie i odpuści to prundem.

bez czyszczenia to na sylwestra tak mozna

 

dobry znaczy chinska dedra z ciasnosramy

Edytowane przez kalio
A tak spytam, bo sie kompletnie nie znam, więc sorki za laickie pytanie ;) W "kwasówce" też dasz radę pospawać ?

Takie nap. profile kwadratowe, czy prostokątne ?

 

pozdrawiam, majki

 

kwasiaka się nie tykam... sprzętu brak do niego, ale..

 

mogę podesłać namiar na gościa który robi w kwasówce... i nawet niedaleko od Ciebie...:cool:

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Odpowiedz w tym wątku

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




×
×
  • Dodaj nową pozycję...