Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

samo kladzony tynk c-w jest na pewno tanszy ale plyty kg kladzie sie szybciej, a NetBetowi zalezy na czasie

 

pewnie jest tańszy, ale wiedzy i umiejętności u mnie niet. ...a z płytami idzie git... i tanio!

 

podobno się kominów nie okleja płytami, ale chyba spróbuję:cool:

  • Odpowiedzi 4,1k
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

Najaktywniejsi w wątku

Dodane zdjęcia

A ja Ci powiem żebyś obklejał. Nie wiem kto wymyślił taką tezę. U teścia trzyma się wszystko już 4 rok i jest git!

 

a klejone zwykła płyta czy ta czerwoną?

Na kominek to chyba czerwona. Dużo więcej nie kosztuje, a jest pewność, że nic jej się nie stanie. Ja mam u siebie czopuch od kominka strzelony czerwonym (się znaczy u mnie był zielony ten czerwony ;) ) i jak na razie trzymie :)

 

Tak jak i ja trzymiem kciukasy, żeby Net nie pękał w kg ;)

ja mam kilka drastycznych zdjęć z cyklu karton gipsy po 15 latach, wszędzie pękają i się rysują, jak chcesz obejżeć to daj znać

 

Wiesz co - ja przy całym wielkim szacunie do właściciela dziennika też nie ufam KG oprócz skosów i sufitu. KG + klej na ściany - hm. Fajne, tanie, ale mam nadzieję że NBT nie będzie za 2, 3 lata qrwił. NET - jedziesz na ten swój grzebyk po całości czy na placki?

..gdzieś tam jest zdjęcie jak wygląda smarowanie klejem... staram się jak największa powierzchnię lecieć klejem

na przyklejonej plycie jest bardzo malo miejsc które przy opukiwaniu wydają głuchy odgłos pustki pod..

da się taniej tradycyjny (materiał) na tynk kosztuje jakies 3 zeta workowany okolo 6 za m2 ale trzeba to wyrzucic i zatrzec ;-) co do rigipsów klejonych do sciany w zeszłym roku robil moj kolega w ten sposób niestety po zimie wiekszosc z nich spadła (odkleja sie od sciany) robil identycznie jak ty niewiem dlaczego ale tak było pozdrawiam
To Cie chlopaki nastraszyli tymi plytami, bedziesz mieszkal i nasluchiwal czy sie nie odkleja:cool: Dla pocieszenia napisze, ze moj tesciu w swoim mieszkaniu juz kupe lat ma i jakos cholerstwo sie trzyma, moze jaki klej radziecki mial ....:wiggle:
NET: Jak będziesz miał chwilę to wrzuć z projektu mapkę zagospodarowania działki i rzut parteru z przeznaczeniem pomieszczeń dla przypomnienia.

 

Jak sobie sam nie poszukasz to się nie doprosisz - rzut waszej wersji sobie znalazłem, ale zagospodarowania działki nie wrzucałeś - pokaż jak masz zpozycjonowany dom na działce. Jestem ciekawy jaki masz pomysł na trzymanie opału.

kuchniaoc0.jpg

Jak sobie sam nie poszukasz to się nie doprosisz....jaki masz pomysł na trzymanie opału.

 

leń jestem... i czasem mi sie czegos nie chce..:cool:

 

opał będzie trzymany w kotłowni. wiem.. wiem... jest mała, ale spokojnie pomieści takie podręczne 300 kg orzecha w worach- 10 szt ( innej opcji niz workowany opał nie przewiduję ) ... a reszta jaka będzie niezbędna - no powiedzmy jakieś kolejne 30 worów zmieści sie spokojnie w... tym małym drewnianym domku który stoi na dzialce. jest jeszcze jedno miejsce do wykozystania - to pod schodami... tam wejdzie spokojnie jakieś 20-30 worków...

 

spoko luz... miejsce jest

 

zaczynam sie zastanawiać nad..... gazem.( kręci mnie taki mały wiszący bezobsługowy jegomość ... z drugiej strony - po cholerę murowałem komin.... dylemaciki )

brak przyłacza - czyli konieczność postawienia zbiornika... jeszcze nie robiłem kalkulacji i o niczym nie czytałem.... ale muszę to posprawdzać... bo mi ktos podrzucił ulotke pod drzwi...

 

nie bardzo mi sie to widzi... do super równych ścian to może i fajne... ja tam lubię "se pokręcić" i się upaprać...;)

Gaz z sieci - jeśli miałbym dostępny, to nie zastanawiałbym się wcale nad innym grzaniem. Z butli - masakra cenowa.

Co do opału - orzech orzechem (notabene workowanie przedraża), ale gdzie będziesz miał drewno na rozpałkę i wiosenno-letnie przepalanie?

..tez w tych miejscach...

pewnie chodzi ci o to że będzie syf ? .. pewnie troche będzie , ale nie będę go rąbał w domu...

 

pozyjemy, pomieszkamy, zobaczy się...

..a innej beczki - chyba lancer wyrzygał łozyska na tylnej ośce, bo coś zaczyna dziwnie terkotać... szlag by to.... znowu koszty...

 

pozdro

NETbet

 

8 lat teu jak kupowałem nowy samochód to nie zwracałem jeszcze uwagi na stojące na podjazdach samochody, ale od 3-4 lat jak widzę stojące przed domkami polonezy, maluchy i inne szczyty motoryzacji to zazdraszczam ich właścicielom i Tobie Netbet też zazdraszczam. Ja z budową czekam aż moja "matka Dyrettorka" powie, że już można. Bardzo mi się podoba Twoje określenie inwestorki, z Ciebie to chyba niezły jajcasz jest szkoda, że daleko mieszkasz.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Odpowiedz w tym wątku

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




×
×
  • Dodaj nową pozycję...